Opiekunowie medyczni chcą nowych kompetencji. Będą asystować przy operacjach? Opiekunowie medyczni nie lobbowali, by asystować przy operacjach. Fot. archiwum PTWP (zdj. ilustracyjne)

Ministerstwo Zdrowia proponuje poszerzenie kompetencji opiekunów medycznych m.in. o asystowanie na bloku operacyjnym i czynności medyczne na oddziale dializ. Lekarze i pielęgniarki krytycznie odnoszą się do tego pomysłu.

  • Zofia Małas, prezes NRPiP: - Kto będzie pomagał pacjentowi, skoro opiekunowie zostaną przesunięci do innych czynności, medycznych?
  • Krzysztof Tłoczek, prezes OSOM: - Propozycja asystowania przy operacji nie wynika z działania lobbingowego środowiska opiekunów medycznych
  • Prezes OSOM: - Opiekun medyczny zarabia średnio 2,8 tys. zł brutto. Jeżeli będzie miał możliwość dorobienia doraźnie np. w punkcie pobrań krwi, to tylko lepiej dla zawodu

Poszło o projekt zmieniający rozporządzenie Ministra Edukacji i Nauki w sprawie podstaw programowych kształcenia w zawodach szkolnictwa branżowego oraz dodatkowych umiejętności zawodowych w zakresie wybranych zawodów szkolnictwa branżowego.

Projekt zakłada zmianę programu kształcenia w zawodzie opiekuna medycznego. Ma iść za nią znaczne poszerzenie kompetencji osób wykonujących zawód kojarzony dotąd głównie tylko z czynnościami takimi jak mycie i karmienie pacjenta.

Ministerstwo Zdrowia, które zaproponowało zmiany uważa, że opiekunowie medyczni mogą też wykonywać czynności z zakresu pobierania krwi żylnej, asystowania przy operacji czy opieki nad pacjentem dializowanym.

Pielęgniarki: opiekunowie medyczni zawłaszczają nasze kompetencje

Przeciwni takiemu poszerzeniu kompetencji opiekunów medycznych są i lekarze, i pielęgniarki.

Naczelna Rada Lekarska (NRL) przedstawiając stanowisko w sprawie projektu napisała, że propozycja rodzi „wątpliwości dotyczące zakresu uprawnień opiekunów medycznych do dokonywania niektórych czynności, które dotychczas przypisane były do innych zawodów medycznych, w szczególności do zawodu pielęgniarki”. Możliwe też, że „będzie generować konflikty (...) pomiędzy tymi grupami zawodowymi”.

Stanowisko samorządu pielęgniarskiego zostało sformułowane jeszcze ostrzej. Zdaniem Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych (NRPiP) propozycje zapisane w projekcie rozporządzenia to nic innego jak „zawłaszczanie kompetencji pielęgniarskich (...) przez grupę zawodową opiekunów medycznych kształconą w systemie policealnym bez konieczności posiadania świadectwa dojrzałości. Doprowadzi to do bezwzględnego obniżenia, jakości realizowanych świadczeń zdrowotnych oraz znacznego wzrostu występowania zdarzeń niepożądanych”.

Skąd taka ostra krytyka rozszerzenia kompetencji opiekunów medycznych?

Jak przypomina Zofia Małas, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych personel pomocniczy wykonujący czynności opiekuńczo-pielęgnacyjne przy pacjentach został wprowadzony do szpitali w celu odciążenia pielęgniarek.

- Jest nas coraz mniej i mamy coraz więcej specjalistycznych zadań do wykonania. W związku z tym oczekujemy, że takie czynności jak zmiana pościeli, pomoc w umyciu pacjenta, zmianie pieluchomajtek, nakarmieniu, podanie basenu czy kaczki będzie wykonywał personel o niższych kwalifikacjach - mówi prezes NRPiP.

- Kto będzie pomagał pacjentowi, skoro opiekunowie zostaną przesunięci do innych czynności, medycznych? - wyraża wątpliwości pielęgniarskiego samorządu.

Czego oczekują opiekunowie medyczni?

Zdaniem prezes NRPiP zwiększenie czasu kształcenia opiekunów medycznych z dwóch do trzech semestrów i wprowadzenie wynikających stąd kolejnych kompetencji doprowadzi do tego, że nie będą oni wykonywali podstawowych czynności, których oczekują od niech pacjenci, nie pomogą też znacząco pielęgniarkom.

Krzysztof Tłoczek, wiceprezes zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Opiekunów Medycznych przekonuje, że stanowiska zarówno NRL, jak i NRPiP są emocjonalne. - Brakuje mi tam konstruktywnej propozycji rozważenia zmian w kształceniu opiekunów medycznych - ocenia.

Mówi jednak coś zaskakującego: - Co do propozycji nowych kompetencji, to nasze środowisko zabiegało tak naprawdę tylko o możliwość pobierania krwi żylnej i próbek do diagnostyki. Opiekunowie medyczni mają wzbogacić swoje umiejętności zawodowe z uwagi na wygaszanie zawodu technika analityki medycznej.

Jak przekonuje, pozostałe propozycje nie wynikają z działania lobbingowego środowiska opiekunów medycznych: - Przypuszczam, że decyzja o ich wpisaniu powstała w oparciu o analizę miejsc, gdzie wyspecjalizowany personel najbardziej wymaga wsparcia. Natomiast całość propozycji odbieramy pozytywnie. Zawód opiekuna medycznego istnieje już od wielu lat, ale mimo to do tej pory niewiele się działo w kwestii uregulowania jego miejsca w systemie.

Opiekunowie medyczni już wielokrotnie przekonywali o swojej przydatności. Na początku pandemii w zeszłym roku zostali skierowani do pobierania wymazów na obecność koronawirusa SARS-CoV-2. - Myślę, że skoro tam się sprawdziliśmy, to w pobieraniu krwi też się sprawdzimy. Oczywiście po odpowiednim kształceniu - mówi Krzysztof Tłoczek.

Asysta dla pielęgniarki instrumentującej

Skoro jednak środowisko opiekunów dostało propozycję szerszego poszerzenia kompetencji, to nie zamierza od nich odstąpić bez walki. A to już temat na bardzo poważną dyskusję, szczególnie gdy dotyczy ona np. wprowadzenia opiekuna medycznego na salę operacyjną.

- W Ministerstwie Zdrowia wyjaśniono nam, że opiekun medyczny może pełnić rolę asystującej pielęgniarki, obok pielęgniarki instrumentującej, sterylnej, bezpośrednio pracującej w polu operacyjnym - mówi Rynkowi Zdrowia prezes NRPiP. Dodaje: - Naszym zdaniem nie może, bo w poszerzonych programach kształcenia nie ma treści, które by przygotowały opiekuna do pracy w pobliżu jałowego pola operacyjnego. Mamy standard pielęgniarki operacyjnej przyjęty uchwałą NRPiP; jest wyśrubowany, bo taki musi być ze względu na aseptykę.

- Jeżeli opiekun po ukończeniu szkoły stwierdzi, że ta część kompetencji rzeczywiście go interesuje i odnajdzie się na sali operacyjnej, to dobrze, bo zdobędzie możliwość pracy w kolejnym miejscu - przekonuje prezes Tłoczek.

Wśród zadań opiekunów medycznych na bloku operacyjnym widzi takie czynności jak przygotowanie sali operacyjnej czy przygotowanie pacjentów do operacji. - Nie ma w tych zadaniach instrumentowania, tym się zawsze będzie zajmowała pielęgniarka. Ale odbieranie narzędzi, przeliczanie narzędzi, to byłoby w kompetencjach opiekuna medycznego. Pojawiały się głosy, że przeliczanie narzędzi wymaga pielęgniarki ze specjalizacją. Nie chcę być  złośliwy, ale to tak wygląda, jakby tylko pielęgniarka była w stanie liczyć. Dajmy sobie szansę - mówi wiceprezes OSOM.

Jak przypomina, opiekun medyczny zarabia teraz średnio 2,8 tys. zł brutto. - Jeżeli będzie miał możliwość dorobienia doraźnie np. w punkcie pobrań krwi, które działają zwykle rano przez kilka godzin, to tylko lepiej dla zawodu. Miejsca starczy dla każdego, i dla nas i dla pielęgniarek - ocenia.

Opiekun potrzebny w koszyku świadczeń

Na obawy o to, że opiekunowie znikną z interny czy innych oddziałów odpowiada, że trzeba by założyć, iż wszyscy opiekunowie medyczni wyposażeni w nowe kompetencje będą chcieli wykonywać wszystkie czynności, ale tak się nie stanie.

- Część z nich bardzo by chciała poszerzyć swoje kompetencje zawodowe, ale część z nich jest zadowolona z obecnych oraz miejsca pracy i nie chce tego zmieniać. Poza tym szersze wprowadzenie opiekunów medycznych w nowe kompetencje wymagałoby powstania tysięcy nowych etatów, a wiemy że tak się też nie stanie - rozważa.

W jakim zakresie zmiana kompetencji opiekuna medycznego nie spotkałaby się z uwagami ze strony samorządu pielęgniarskiego?

- Można zmodyfikować  treści, dokładając nieco specjalistyki: jak opiekować  się pacjentem psychiatrycznym, pacjentem po udarze, po zawałach serca, geriatrycznym czy pediatrycznym. Na oddziałach zajmujących się takimi pacjentami opiekunowie są bardzo potrzebni - rozważa prezes NRPiP.

Przypomina też, że dzisiaj zatrudnianie opiekunów medycznych przez szpitale to nadal rzadkość. - Pracodawcy uważają, że tanim sumptem pielęgniarka zrobi wszystko: i umyje pacjenta, i nakarmi, pójdzie z nim do toalety, i jeszcze wykona nałożone na nią zadania. To dzieje się ze szkodą dla pacjenta, bo pielęgniarek jest za mało. Jeżeli opiekun będzie na oddziale, wtedy pielęgniarka zyska więcej czasu na specjalistyczne czynności - przekonuje Zofia Małas.

Bronić jak niepodległości

Prezes NIPiP pytana czy w takim razie samorząd pielęgniarek jest przeciwny poszerzaniu kompetencji opiekunów medycznych, odpowiada. - W naszym przekonaniu opiekunowie medyczni powinni przede wszystkim domagać  się wpisania swoich czynności w koszyk świadczeń  gwarantowanych. Wtedy dyrekcje szpitali będą zobowiązane ich zatrudniać. Takie rozwiązanie pomoże i pacjentom, i pielęgniarkom, a opiekunowie znajdą pracę.

Jakie stanowisko przyjmie ostatecznie OSOM?

- Bronić jak niepodległości będziemy pobierania krwi i materiałów do badań, czyli tej sfery preanalitycznej, dotyczącej diagnostyki. Pozostałych jak przypuszczam tak twardo bronić nie będziemy, ale i tu oczekujemy merytorycznej dyskusji - zapowiada Krzysztof Tłoczek.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.