Olsztyn: medycyna zarzewiem konfliktu na uniwersytecie

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 21 maja 2019 11:03

Prof. Wojciech Maksymowicz, prorektor ds. medycyny na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie, uważa, że uczelnia nie docenia spraw związanych z rozwojem kierunków medycznych. Zapowiedział, że zrezygnuje z funkcji, jeśli uniwersyteckie władze nie zmienią swojego stanowiska.

Olsztyn: medycyna zarzewiem konfliktu na uniwersytecie
Fot. PTWP Na zdj. pof. Wojciech Maksymowicz

"Rektor powinien medycynie dać taki zakres autonomii, jaki otrzymała na Uniwersytecie Jagiellońskim" - mówi prof. Wojciech Maksymowicz.

Zapytany, dlaczego nowy statut uczelni jest tak mocno niepokojący dla Collegium Medicum, skoro jest tam zapis, że może ono nadal istnieć, prorektor odpowiada, że pozostawienie nazwy Collegium Medicum to "tylko pusty gest". Przypomina, że obecnie CM składa się z Wydziału Lekarskiego oraz Wydziału Nauk o Zdrowiu. Zamiast tego ostatniego ma powstać Szkoła Zdrowia Publicznego. "Władze uczelni uważają, że ten wydział przy kategoryzacji C byłby dla UWM swoistą kulą u nogi. Ja uważam, że można było podjąć wysiłek, żeby uzyskał on kategorię B" - zaznacza w rozmowie z Gazetą Wyborczą.

Według prorektora stwierdzenie, że UWM z wydziałem o kategorii C nie mógłby się ubiegać o status uczelni badawczej to "propagandowy fake news rzecznika prasowego UWM". Tłumaczy, że uniwersytet nie ma żadnych szans na status uczelni badawczej dlatego, że ponad połowa wydziałów otrzymała kategorię B, podczas gdy żaden nie ma kategorii A+.

Prof. Maksymowicz dodaje, że ostatecznie zgodził się na powstanie Szkoły Zdrowia Publicznego, ale chciał, by można było tworzyć tam w ramach katedr kliniki i oddziały kliniczne - po to, by za jakiś czas uzyskać kategorię B. Twierdzi, że nie dostał zgody na taki plan.

Władze UWM bronią się przed zarzutami prorektora. Rektor prof. Ryszard Górecki przypomniał, że to on doprowadził w kwietniu 2007 r. do uruchomienia medycyny i nadal jest zdania, że kształcenie medyczne jest priorytetem dla regionu. Zaznacza, że są plany rozwoju medycyny - np. uruchomienie kierunku medycyny sądowej.

Ponadto władze UWM twierdzą, że właśnie formuła Szkoły Zdrowia Publicznego pozwoli zachować potencjał medycyny bez straty korzyści związanych z wymaganiami naukowymi. Jak zapowiada prorektor ds. nauki prof. Jerzy Jaroszewski, zostanie ona poddana ewaluacji w 2025 r. i w przypadku przyznania co najmniej oceny B znowu powstanie wydział.

Władze olsztyńskiej uczelni zaznaczyły też, że UWM i tak dokłada duże pieniądze do Collegium Medicum. Medycyna ma pochłaniać dużo większe środki od innych kierunków, a sam szpital kliniczny generuje duże straty.

Więcej: wyborcza.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum