Minister Czarnek o zawodówkach dla lekarzy. "Rozwiązanie nie wpłynie negatywnie na jakość"

Autor: oprac. JKB • Źródło: NIL, Rynek Zdrowia09 listopada 2021 11:46

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej negatywnie ocenił pomysł tzw. zawodówek dla lekarzy i lekarzy dentystów. Na zarzuty w sprawie w oficjalnym piśmie do NRL odpowiedział szef MEiN Przemysław Czarnek.

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek Fot. PAP/Wojtek Jargiło
  • Prezes NRL w piśmie skierowanym do premiera wskazał, że projekt kształcenia lekarzy i lekarzy dentystów w szkołach zawodowych zawiera przepisy, które nie zostały zaopiniowane przez samorząd lekarski
  • Pomysł tzw. zawodówek dla lekarzy spotkał się z licznymi krytycznymi opiniami środowiska medycznego
  • MEiN opublikował odpowiedź na zarzuty stawiane przez Prezesa NRL. "Wspólna inicjatywa podjęta z Ministerstwem Zdrowia o wprowadzeniu zmian w ww. ustawie ma na celu uelastycznienie zasad w ubieganiu się o pozwolenie na prowadzenie studiów na kierunku lekarskim lub lekarsko-dentystycznym" – czytamy

NIL publikuje odpowiedź od ministra edukacji wz. zawodówek dla lekarzy

Krytyczne pismo Prezesa NRL w sprawie szkół zawodowych dla lekarzy i lekarzy dentystów do premiera, doczekało się odpowiedzi ze strony ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka.

Szef MEiN uważa, że pomysł wprowadzony wraz z Ministerstwem Zdrowia "ma na celu uelastycznienie zasad w ubieganiu się o pozwolenie na prowadzenie studiów na kierunku lekarskim lub lekarsko-dentystycznym".

- W ocenie MEiN zwiększy to tym samym zarówno liczbę uczelni prowadzących studia na ww. kierunkach, jak również liczbę studentów oraz absolwentów, którzy po ukończeniu studiów i wyspecjalizowaniu się, zasililiby szeregi polskiej kadry medycznej, która boryka się z deficytem, szczególnie odczuwalnym w sytuacjach kryzysowych – zaznaczył minister edukacji.

Jak zaznaczono w piśmie, owe rozwiązanie dotyczące kształcenia nie wpłynie negatywnie na jakość, ale dopuści możliwość ubiegania się o pozwolenie na prowadzenie studiów lekarskich na innych uczelniach. MEiN podkreśla również, że priorytetem jest możliwość zapewnienia odpowiedniej kadry i specjalistycznej bazy dydaktycznej. Dlatego też weryfikacja prowadzenia tego typu studiów jest dokonywana przez Polską Komisję Akredytacyjną.

Czytaj: NRL o ‘’zawodówkach dla lekarzy”: przemycone w ustawie o szkolnictwie wyższym. Jest pismo do premiera

Leczą wlewami wody utlenionej i witamin. RPP grozi karą do 500 tys. zł

MEiN popiera kształcenie lekarzy w szkołach zawodowych

Według zapewnień resortu edukacji, uczelnia musi dysponować m.in. odpowiednią kadrą posiadającą kompetencje zawodowe/naukowe i doświadczenie w zakresie właściwym dla prowadzonych zajęć, jeśli zamierza utworzyć nowy kierunek lekarski albo lekarsko-dentystyczny.

- W procedurze wnioskowania uczelnie muszą przedstawić stosowne dokumenty potwierdzające spełnianie stosownych wymagań m.in.: umowy lub porozumienia zawarte z podmiotami zewnętrznymi, w których będzie odbywać się praktyczne nauczanie kliniczne i praktyki zawodowe, w tym z wykorzystaniem symulowanych warunków klinicznych oraz dokumenty potwierdzające dysponowanie uczelni odpowiednią infrastrukturą – zaznacza MEiN.

Na koniec resort edukacji zapewnił, że pozwolenie na utworzenie tego typu kierunku studiów jest procesem żmudnym i długotrwałym. Po złożeniu wniosku przez uczelnię, dokument jest analizowany przez MEiN, następnie przekazywany do PKA, na koniec zaś do ministra zdrowia.

Czytaj: Minister Czarnek broni pomysłu tzw. zawodówek dla medyków

Projekt "zawodówek" dla lekarzy. Znamy kryteria otwarcia kierunku lekarskiego

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum