Lekarzy w karetkach coraz mniej, zastępują ich ratownicy. Zyskają dodatkowe kompetencje

Autor: Piotr Wróbel • Źródło: Rynek Zdrowia28 października 2022 06:00

Uchwalona w Sejmie w czwartek 27 października ustawa o zawodzie ratownika medycznego otworzy nową ścieżkę do nadawania tej grupie zawodowej kolejnych kompetencji w oparciu o studia kierunkowe II stopnia i kursy. Nowe rozwiązanie wymusza fakt, że już wkrótce tylko w co dziesiątej karetce będzie lekarz. Eksperci są zgodni: zmiany są konieczne, ale muszą być wprowadzane rozważnie.

Lekarzy w karetkach coraz mniej, zastępują ich ratownicy. Zyskają dodatkowe kompetencje
Ratownictwo medyczne. Nowa ustawa o zawodzie ratownika w Sejmie. Fot.PAP/Zbigniew Meissner
  • W systemie państwowego ratownictwa medycznego (PRM) działają 1602 zespoły. Tylko 321 z nich to karetki z lekarzem. Ma ich być jeszcze mniej
  • Lekarzy w pogotowiu zastępują ratownicy medyczni. Posiadają rozlegle kompetencje w zakresie czynności medycznych, które zapewne będą jeszcze rozszerzane
  • Uchwalona przez Sejm w czwartek 27 października ustawa o zawodzie ratownika medycznego i samorządzie ratowników medycznych wprowadza m.in. studia II stopnia dla tej grupy zawodowej
  •  Przy Ministerstwie Zdrowia działa zespół, który opracowuje standardy kształcenia ratowników medycznych. Propozycje ma przedstawić do końca stycznia

Lekarzy w karetkach coraz mniej

Ustawa o zawodzie ratownika medycznego i samorządzie ratowników medycznych została uchwalona przez Sejm w czwartek (27 października). Oprócz usankcjonowania powstania samorządu ratowników  wprowadza m.in. studia medyczne II stopnia dla ratowników medycznych.

Jak przypomina prof. Jerzy Ładny konsultant krajowy w dziedzinie medycyny ratunkowej, kierownik Kliniki Medycyny Ratunkowej Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, zapisy w ustawie to wynik dyskusji toczonych w środowisku.

- Ze względu na to, że oczekiwania społeczne i wyzwania współczesnej medycyny stawiają coraz większe wymagania, zaczęliśmy poważnie zastanawiać się nad zmianą modelu kształcenia ratowników medycznych.  Rozważaliśmy czy wystarczy rozszerzenie liczby czynności medycznych, które ratownik może wykonać samodzielnie lub pod nadzorem lekarza, czy też podnieść kształcenie ratowników na wyższy poziom, wprowadzając studia II stopnia - mówił konsultant krajowy podczas XVIII Forum Rynku Zdrowia (Warszawa, 24-25 października 2022 r.)

W systemie państwowego ratownictwa medycznego (PRM) działają 1602 zespoły (ambulanse),  z czego 1281 to zespoły typu podstawowego P (2- lub 3-osobowe), wyłącznie z ratownikami lub pielęgniarką systemu i tylko 321 zespołów typu specjalistycznego S, czyli z lekarzem. Wkrótce karetek S ma być jeszcze mniej; jak zapisano w projekcie nowelizacji ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym - jedna na dziesięć.

Jak przekazała Agnieszka Tuderek-Kuleta, dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa w Ministerstwie Zdrowia w systemie PRM (pogotowie oraz szpitalne odziały ratunkowe) pracuje ok. 2600 lekarzy, 1300 pielęgniarek.

- Dla porównania, w stosunku do 2016 r. liczba lekarzy sytemu zmniejszyła się aż o 60 proc., w systemie mamy o 33 proc. mniej pielęgniarek. Wzrosła jedynie liczba ratowników medycznych w systemie - o 26 proc., czyli z ok. 14 tysięcy do 18 tysięcy - mówiła dyrektor.

Jak poszerzać kompetencje ratowników medycznych

Wyzwania, o których wspominał podczas dyskusji prof. Jerzy Ładny, dotyczą zatem m.in. coraz mniejszej liczby lekarzy pracujących w pogotowiu ratunkowym. Muszą ich zastąpić ratownicy medyczni.

Obecnie kształcenie ratowników medycznych w zakresie umiejętności zawodowych odbywa się na poziomie licencjackim szkoły wyższej. Nie było dotąd kierunkowych studiów II stopnia dla ratowników. Spora ich grupa dla uzyskania tytułu magistra decydowała się na ukończenie studiów na kierunku zdrowie publiczne.

Minister zdrowia powołał zespół do spraw opracowania standardów nauczania na kierunku ratownictwo medyczne na poziomie studiów drugiego stopnia,  przewidywanym przez projekt ustawy. 

- Można spodziewać się, że kompetencje ratowników medycznych będą rosły - ocenia prof. Jerzy Ładny, zasiadający w zespole.

Jak podkreślił dr hab. Klaudiusz Nadolny, dyrektor Rejonowego Pogotowia Ratunkowego w Sosnowcu, kierownik Katedry i Zakładu Ratownictwa Medycznego Wydziału Nauk Medycznych w Zabrzu w Wyższej Szkole Technicznej w Katowicach, w Polsce kompetencje ratowników dające im możliwość samodzielnego wykonywania medycznych czynności ratunkowych należą do najszerszych na świecie.

W dyskusji na temat nowego modelu kształcenia ratowników medycznych bardzo istotna jest odpowiedź na pytanie: czy poszerzenie kompetencji powinno dotyczyć wszystkich ratowników medycznych czy wybranej grupy.

W ocenie Klaudiusza Nadolnego rozszerzone kompetencje mogłyby dotyczyć w szczególności kierownika zespołu ratownictwa medycznego. - Te ewentualne dodatkowe kompetencje byłyby nadawane w oparciu o studia II stopnia lub kursy kwalifikacyjne - mówił.

Jak zauważa dr Małgorzata Popławska, dyrektor naczelny Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego, prezes zarządu Związku Pracodawców Ratownictwa Medycznego SP ZOZ, w systemie państwowego ratownictwa medycznego wszyscy ratownicy mają identyczne kompetencje i pacjent nadal ma prawo ich oczekiwać od wszystkich ratowników medycznych.

Studia magisterskie i co dalej?

Może się okazać, że dojdzie do pewnej różnorodności w zakresie możliwości udzielania świadczeń przez zespoły ratownictwa medycznego, bo np. będziemy mieć zespoły, które potrafią wykonać USG (zakładając, że takie kompetencje zostaną kiedyś wprowadzone - red.).

- Czy wtedy wysyłamy najbliższy zespół, czy zespół znajdujący się dalej, ale z ratownikiem mającym kompetencje do wykonywania USG? - rozważała Popławska zaznaczając, jak dużej rozwagi wymaga wprowadzanie rozwiązań, które będą konsekwencją dyskutowanych obecnie propozycji zmian w kształceniu ratowników medycznych.

O uwzględnienie wprowadzenia ustawą kierunkowych studiów magisterskich w zawodzie ratownika medycznego zabiegało m.in. Polskie Towarzystwo Ratowników Medycznych.

Opracowanie standardów kształcenia na studiach II stopnia wymaga odpowiedzi na pytanie, jaką rolę w systemie mieliby spełniać ratownicy z wykształceniem magisterskim. 

- Trzeba rozważyć, czy studia II stopnia obejmą część akademicką, czy również część praktyczną. Ustawa ma pozwolić ratownikom medycznym także na specjalizowanie. Ta kwestia pozostaje w sferze dyskusji, ale bardzo się cieszymy, że taka możliwość w ogóle będzie brana pod uwagę - mówił dr Jarosław Madowicz, prezes Polskiego Towarzystwa Ratowników Medycznych, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 3 w Rybniku.

Dodał: - Jako Towarzystwo uważamy, że jest kilka obszarów, w których ratownicy medyczni mogliby uzyskiwać specjalizacje. To jest między innymi ratownictwo górskie, ratownictwo taktyczne. Ratownicy pracują też w innych miejscach niż tylko pogotowie ratunkowe czy oddziały szpitalne. Wtedy ich szersze, specjalistyczne kompetencje mogłyby się okazać przydatne.

Standardy kształcenia opracuje zespół

Jak podkreślił Madowicz, mówiąc o standardach kształcenia, już samo ukończenie studiów licencjackich, tak jak to jest dzisiaj, musi nadawać pełne kompetencje ratownikowi medycznemu do pracy w systemie PRM.

- Wprowadzenie studiów II stopnia czy specjalizacji dla ratowników nie może doprowadzić do sytuacji, gdy dyspozytor będzie się zastanawiał, który zespół ratownictwa medycznego wysłać do zdarzenia ze względu na kompetencje ratowników. W mojej ocenie studia II stopnia powinny stać się przepustką do tego, by ratownik mógł robić specjalizacje. To rozwiązanie mogłoby poszerzyć portfolio umiejętności ratownika medycznego np. w zakresie procedury fast USG - mówił prezes Polskiego Towarzystwa Ratowników Medycznych.

- Nad tymi kwestiami będziemy się zastanawiać w ramach zespołu ds. standardów kształcenia - zaznaczył.

O tym, że przy zmianach w standardach kształcenia ratowników medycznych wymagane jest rozważne podejście mówił też prof. Jerzy Ładny. Pacjent ma zaufanie do systemu ratownictwa medycznego i do umiejętności ratowników medycznych.

- Gdy do chorego przyjeżdża zespół ratownictwa medycznego, nie interesuje go, czy ratownik jest magistrem, licencjatem czy może doktorem nauk medycznych. Pacjent oczekuje, że w karetce znajduje się kompetentna osoba, która uratuje jego życie, bezpiecznie przetransportuje do szpitalnego oddziału ratunkowego i wykona czynności z jak największą starannością - podkreślił konsultant krajowy.

Zaznaczył: - Obecnie nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie, jakie będą standardy kształcenia ratowników na studiach II stopnia, bo zespół, który ma je opracować, dopiero rozpoczął swoje działania i za wcześnie o tym mówić. Czas zakończenia pracy zespołu został wyznaczony na koniec stycznia przyszłego roku. To jest rozwiązanie, które pozwala, żeby uczelnie zdążyły przygotować się do rozpoczęcia edukacji ratowników medycznych na poziomie drugiego stopnia od 1 października przyszłego roku.

Jak podsumował dr hab. Klaudiusz Nadolny, kształcenie na studiach II stopnia i poszerzanie kompetencji ratowników medycznych jest potrzebne, ale nie oznacza to, że środowisko ratowników medycznych chce doprowadzić do rewolucji w systemie.

- Kierunek zmian w kształceniu i kompetencjach ratowników wymuszają braki kadrowe w systemie - mówił, przypominając, że jeżeli przyjęta zastanie projektowana przez Ministerstwo Zdrowia nowelizacja ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym, z tej liczby zespołów specjalistycznych, które jeszcze funkcjonują, dzisiaj pozostanie połowa.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum