Lekarze rezydenci chcą poprawy sytuacji zawodowej

Autor: PR OZZL/Rynek Zdrowia • • 30 marca 2016 20:21

Rezydenci chcą wyższego wynagrodzenia za pracę i respektowania ich praw. Zabiegają też o poprawę jakości kształcenia specjalizacyjnego. Robią to w oryginalny sposób - w ramach akcji "Adoptuj Posła".

Lekarze rezydenci chcą poprawy sytuacji zawodowej. Fot. Fotolia

Porozumienie Rezydentów OZZL od ponad miesiąca przeprowadza akcję o roboczym tytule „Adoptuj Posła”, której celem jest odbywanie spotkań z parlamentarzystami i informowanie ich o trudnej sytuacji lekarzy pracujących na etatach rezydenckich.

Bezpośrednim impulsem do przeprowadzenia tych spotkań było rozpoczęcie procedowania nowelizacji ustawy o zawodzie lekarza i lekarzy dentysty przywracającej staż podyplomowy.

W ustawie tej określone jest bowiem minimalne wynagrodzenie lekarza pracującego na etacie opłacanym przez państwo, to jest etacie rezydenckim, które ma wynosić nie mniej niż 70 proc. średniej krajowej. Wskaźnik ten jest rażąco za niski, istnieje powszechna zgoda środowiska lekarskiego, że powinien on wynosić 200 proc. w przypadku lekarzy bez specjalizacji i 300 proc. w przypadku lekarzy specjalistów - podaje w informacji dla prasy prowadzące akcję "Adoptuj Posła" Porozumienie Rezydentów OZZL.

Jak przypomina Damian Patecki, przewodniczący zarządu PR OZZL, uchwałę Naczelnej Rady Lekarskiej o konieczności natychmiastowego podniesienia wynagrodzenia do wspomnianego poziomu podpisał w 2006 roku obecny minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, a wówczas przewodniczący Naczelnej Rady Lekarskiej i postulował to przez 10 lat swojej pracy w lekarskim samorządzie.

- Ponieważ zmiany dotyczące dysponowania środkami publicznymi wymagają działania i współpracy ze strony całego rządu, została podjęta wspomniana akcja „Adopcji Posłów”, po to aby pomóc panu ministrowi Radziwiłłowi przekonać rząd do podniesienia płac w ochronie zdrowia - informuje przew. zarządu PR OZZL.

Wyjaśnia: - Ze względów organizacyjnych w pierwszej fazie projektu zawęziliśmy wybór posłów do Prawa i Sprawiedliwości, Kukiz15, a także polityków pozostałych partii, którzy zasiadają w sejmowej komisji zdrowia. Daje to łącznie 263 posłów, z czego politycy partii rządzącej stanowią 224 osoby. Ostatecznie próba kontaktu z posłami została przeprowadzona ze 180 osobami.

Młodzi lekarze oddolnie organizują się, wybierając posłów w pobliżu miejsca zamieszkania i umawiają się na spotkania. Odbyło się już ponad 110 spotkań. "Wszystkie były bardzo konstruktywne, przebiegały w miłej atmosferze, posłowie byli żywo zaangażowani w rozmowę, notowali i zadawali pytania. Starali się jak najlepiej wykorzystać bezpośrednią szansę na poznanie prawdy o funkcjonowaniu służby zdrowia w Polsce" - twierdzi Porozumienie Rezydentów w komunikacie dla mediów.

W ciągu półtora miesiąca trwania akcji młodym lekarzom z PR OZZL udało się porozmawiać ze 110 posłami (z pośród 180 zadeklarowanych), co uważają za bardzo dobry wynik.

"Ponieważ spotkania dotyczyły w zasadzie tylko posłów Prawa i Sprawiedliwości i Kukiz15, to naszym zdaniem tylko oni mogą podlegać ocenie. Będzie nią piątka z niewielkim minusem" - recenzują postawy posłów rezydenci dodając, że dotąd odbyli spotkania z 60 proc. posłów tej partii.

Jak przekonuje Damian Patecki, najważniejszym osiągnięciem akcji "Adoptuj Posła" jest to, że posłowie uzyskali wiedzę na temat stanu ochrony zdrowia w Polsce i sytuacji lekarzy przed 40 rokiem życia.

- Okazało się, że wielu parlamentarzystów nie wiedziało o dramatycznie niskich wynagrodzeniach lekarzy. Jest to obecnie około 2275 zł netto miesięcznie/13,5-15 zł za godzinę pracy. W związku z tym zostały złożone do tej pory w sumie 22 interpelacji poselskich, z czego posłowie Prawa i Sprawiedliwości złożyli ich 12, posłowie Kukiz’15 złożyli 8, a posłowie Nowoczesnej i Platformy Obywatelskiej po jednej. Oprócz tego wystosowano dwa zapytania pisemne i zadano dwa pytania z mównicy sejmowej - podsumowuje działania posłów Damian Patecki.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum