×
Subskrybuj newsletter
rynekzdrowia.pl
Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu.
Podaj poprawny adres e-mail
  • Musisz zaznaczyć to pole

Lekarze chcą zmian w Państwowym Egzaminie Specjalizacyjnym

Autor: PAP, MAK/Rynek Zdrowia15 grudnia 2015 15:13

Rezydenci apelują do resortu zdrowia o zmiany w egzaminie specjalizacyjnym, chcą m.in. obowiązku wskazania literatury, na podstawie której układane są pytania. Ostatniego egzaminu nie zdało kilkadziesiąt procent lekarzy; najwięcej z anestezjologii - 91 proc.

Lekarze chcą zmian w Państwowym Egzaminie Specjalizacyjnym
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Zarząd Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy zwrócił się do ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła o pilną interwencję w związku z bardzo słabymi wynikami Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego z większości specjalizacji.

Stopień trudności wykracza poza program?
OZZL zwraca uwagę, że z danych Centrum Egzaminów Medycznych (CEM) w Łodzi wynika, że egzaminu nie zdało kilkadziesiąt procent przystępujących do niego lekarzy. Egzaminu z anestezjologii i intensywnej terapii nie zaliczyło aż 91 proc. osób, z chirurgii plastycznej - 86 proc., ortopedii - 66 proc., a z chirurgii dziecięcej - 62 proc.

Bardzo wielu lekarzy nie zaliczyło też egzaminu ze stomatologii dziecięcej, chorób zakaźnych, medycyny nuklearnej, patomorfologii, medycyny pracy i chirurgii ogólnej.

Zdaniem rezydentów stopień trudności pytań PES wykraczał poza ramy obowiązujących programów specjalizacji. Krytykują również formę pytań testowych (np. podwójne zaprzeczenia) oraz "pytania oparte na pojedynczych doniesieniach i opiniach, a nie ugruntowanej i potwierdzonej wiedzy". Zaznaczają, że wiele pytań "wydaje się być układanych na podstawie podręczników i publikacji, które nie znajdują się w spisie obowiązującej do specjalizacji literatury".

Za mało czasu na spokojne przygotowania
Zaznaczają też, że termin egzaminu jest ustalany z miesięcznym wyprzedzeniem, co uniemożliwia im "spokojne przygotowanie merytoryczne" i utrudnia realizację zobowiązań zawodowych. Zdaniem rezydentów termin ten powinien on być ogłaszany nie później niż pół roku przed egzaminem.

"Biorąc pod uwagę długość kształcenia lekarza specjalisty oraz ogrom pracy włożonej przez nas w zdobycie odpowiednich umiejętności oraz doświadczenia, uważamy, że jest to postępowanie lekceważące to zaangażowanie i wysiłek" - oceniają rezydenci.

Proszą ministra zdrowia o zweryfikowanie informacji o nakazie wydanym przez dyrektora CEM ograniczającym do 5 proc. tę część pytań, które mogą powtarzać się względem poprzednich sesji egzaminacyjnych.

Proszą o wskazanie literatury
Rezydenci wnioskują także, by jeszcze przed wiosenną sesją egzaminacyjną w 2016 r. dokonać zmian polegających m.in. na wskazaniu podręcznika i literatury, na podstawie których układane są pytania; ujawnianiu po każdym teście pytań wraz z odpowiedziami i ich źródłem oraz zapewnieniu możliwości odwołania się od egzaminu.

Chcą również, by odstąpić od wymogu uzyskania minimum 60 proc. poprawnych odpowiedzi w przypadku niezdania egzaminu przez więcej niż 25 proc. zdających, na rzecz obliczania wyników wg krzywej Gaussa. Zdaniem rezydentów powinna być również możliwość zdawania PES na ostatnim roku specjalizacji.

Pytanie o jawność pytań egzaminacyjnych
Przypomnijmy, że z kolei samorząd lekarski w lipcu br. wskazał na inny problem dotyczący PES. Naczelna Rada Lekarska wystąpiła do Trybunału Konstytucyjnego domagając się stwierdzenia niezgodności z Konstytucją tych przepisów ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, które nie pozwalają na ujawnienie treści pytań egzaminacyjnych.

Prezes NRL Maciej Hamankiewicz do wniosku dołączył również stanowisko Prokuratora Generalnego, będącego uczestnikiem postępowania przed TK, który w piśmie procesowym z dnia 7 lipca 2015 r. podzielił w całości pogląd NRL, że zaskarżone przepisy ograniczające dostęp do pytań egzaminacyjnych naruszają Konstytucję.

Hamankiewicz pisze, że liczył, iż powyższe argumenty poddane zostaną wnikliwej analizie i skłonią resort zdrowia do rozważenia możliwości zmiany stanowiska w tym zakresie. Tymczasem w odpowiedzi, jaką otrzymał od dyrektor Departamentu Nauki i Szkolnictwa Wyższego MZ nie ma choćby słowa odniesienia do treści stanowiska Prokuratora Generalnego z lipca 2015 r.

Prezes NRL ma wrażenie, że resort (ministrem zdrowia był wówczas prof. Marian Zembala), przygotowując odpowiedź na jego wystąpienie, nie dokonał analizy stanowiska Prokuratora Generalnego i nie rozważał nawet możliwości zmiany przepisów.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

    Najnowsze