Kształcenie specjalizacyjne wymaga zmian. Co zaproponują eksperci?

Autor: PW/Rynek Zdrowia • • 09 maja 2016 05:50

Jak zachęcić do wyboru deficytowych specjalizacji? Jak uzyskać wymaganą jakość szkolenia? To tylko niektóre z kwestii, nad którymi podejmie debatę ministerialny Zespół pracujący nad zmianami w kształceniu podyplomowym lekarzy.

Kształcenie specjalizacyjne wymaga zmian. Co zaproponują eksperci?
Fot. archiwum (zdj. ilustracyjne)

Eksperckie gremium, o którym mowa zostało utworzone w oparciu o wydane 31 marca 2016 r. Zarządzenie Ministra Zdrowia w sprawie powołania Zespołu do spraw opracowania zmiany systemu kształcenia podyplomowego lekarzy i lekarzy dentystów.

Pierwsze, organizacyjne posiedzenie Zespołu, odbyło się 14 kwietnia, następne jest planowane na 20 maja. Dlatego brak jeszcze wyników jego pracy. Te mają być znane na początku sierpnia, gdy - jak precyzuje to zarządzenie - "nie później (...) niż z upływem czterech miesięcy od dnia powołania Zespołu" ministrowi zostanie przedstawiony raport końcowy.

Już teraz jednak można przewidzieć zagadnienia jakie zdominują debatę toczoną w gronie ekspertów, których głównym zadaniem będzie "wskazanie nowych propozycji rozwiązań lub ewentualnych zmian dotyczących poszczególnych obszarów kształcenia podyplomowego lekarzy i lekarzy dentystów".

Zapytaliśmy kilku lekarzy zasiadających w Zespole o to, co - ich zdaniem - wymaga naprawy w szkoleniu specjalizacyjnym i jakie wątki poruszą podczas dyskusji na tym forum eksperckim.

Dlaczego nie chcą?
Prof. Grzegorz Wallner, konsultant krajowy w dz. chirurgii ogólnej, kierownik II Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej, Gastroenterologicznej i Nowotworów Układu Pokarmowego Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, uważa że na forum Zespołu zostanie postawione m.in. pytanie jak zachęcić młodzież do podejmowania specjalizacji deficytowych.

Jak przypomina, brniemy w kierunku mnożenia wąskich specjalizacji, zapominając że bezpieczeństwo świadczeń zdrowotnych dla pacjentów przede wszystkim opiera się o 4 podstawowe dyscypliny: chirurgię ogólną, pediatrię, internę i ginekologię. - Dzisiaj, przynosząca kiedyś duży prestiż specjalizacja z chirurgii ogólnej nie jest w żaden sposób atrakcyjna dla młodych lekarzy - zwraca uwagę konsultant krajowy.

Dlaczego młodzi lekarze nie chcą być chirurgami ogólnymi?

- Mówimy o osobach, które mając 30 lat i rodziny zarabiają na etacie ok. 2,5 tys. zł, wykonując niezwykle odpowiedzialną pracę, w której stawką jest życie pacjenta. Dorabiają pracą kontraktową, dyżurami czy pracą w innych jednostkach. Rośnie więc ryzyko popełnienia błędu wynikającego z przemęczenia. I o tym, przy jednocześnie rosnącej roszczeniowości pacjentów, pamiętają młodzi lekarze, gdy zastanawiają się nad wyborem specjalizacji - wyjaśnia prof. Grzegorz Wallner.

Wspomina też, że odczuwalna jest presja na osiąganie jakości i bezpieczeństwo leczenia przy jednoczesnej konieczności dbania o wynik finansowy jednostki, gdyż pośród pełnoprofilowych oddziałów chirurgii ogólnej przy obecnych wycenach procedur chirurgicznych żaden nie jest dochodowy. A to rodzi frustrację i konflikty z dyrekcją, czy zarządzającymi szpitalami. O tym też wie lekarska młodzież, gdy kalkuluje jaką specjalizację wybrać.

- Jak się wydaje, jedynym sposobem na zwiększenie liczby lekarzy specjalizujących się w chirurgii ogólnej jest zdecydowana poprawa ich etatowego wynagrodzenia oraz zwiększenie wyceny procedur z zakresu chirurgii ogólnej. Już te dwa kroki dałyby wzrost zainteresowania robieniem specjalizacji - podsumowuje prof. Grzegorz Wallner.

Staż - bo tak to się zaczyna
Podobne zdanie - gdy mowa o sposobach zwiększenia zainteresowania młodych lekarzy specjalizacjami podstawowymi, które stają się deficytowe - ma prof. Jacek Imiela, konsultant krajowy w dz. chorób wewnętrznych, ordynator I Oddziału Wewnętrznego w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym w Warszawie.

Jak przekonuje, aby lekarska młodzież chciała szkolić się w tych specjalizacjach musi otrzymać gwarancje pracy i zachęty finansowe, czyli specjalizacje deficytowe powinny być lepiej wynagradzane.

Poza tym prof. Jacek Imiela zwraca uwagę, że już sam przywracany staż podyplomowy powinien stać się podstawą do rozsądnego wyboru specjalizacji przez lekarzy. Obecnie, zdaniem zarówno młodych lekarzy jak i prowadzących staże, wymagają one modyfikacji, uzupełnienia o elementy potrzebne dla całościowego medycznego wykształcenia.

Czytaj też: Szkolenie specjalizacyjne - co warto zmienić

- Chodzi o to, by lekarz mógł w czasie stażu zobaczyć jak wygląda uprawianie tych dziedziny medycyny, których wybór rozważa, co powinno znacznie ułatwić mu podjęcie właściwej decyzji - tłumaczy profesor.

Akredytacje - do sprawdzenia
Jakie zmiany doradzaliby eksperci, gdy mowa o jakości szkolenia specjalizacyjnego?

Jak przyznała prof. Joanna Jędrzejczak, dyrektor Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, problemem który wymaga szybkiego rozwiązania jest weryfikacja kryteriów akredytacji jednostek prowadzących szkolenia. Obecnie jednostki otrzymują akredytację bezterminowo, co nie motywuje ich do stałej dbałości o jakość kształcenia.

- CMKP będzie w dyskusji przychylać się do propozycji, by ośrodki otrzymywały akredytacje na kilka lat. To ograniczenie czasowe ważności akredytacji pozwalałoby systematycznie weryfikować czy jednostka nadal spełnia warunki dokształcenia specjalizacyjnego lekarzy na należytym i aktualnym poziomie wiedzy, umiejętności i dostępności do nowych technologii medycznych - mówi nam prof. Joanna Jędrzejczak.

Tłumaczy, że konieczne jest również opracowanie skutecznych mechanizmów prawnych i organizacyjnych pozwalających na pozbawienie akredytacji jednostki, która przestała spełniać warunki, jednak bez uszczerbku dla specjalizujących się w niej lekarzy.

Kolejna ważna sprawa - która w przekonaniu prof. Joanny Jędrzejczak wydaje się stosunkowo łatwiejsza do powszechnego wprowadzenia - to jednolita ewaluacja kursów specjalizacyjnych dla lekarzy. W informacjach od młodych lekarzy pojawia się bowiem uwaga, że nie zawsze są zadowoleni z jakości kursów specjalizacyjnych.

Szkolmy tam gdzie są potrzeby
Jak można przypuszczać przedmiotem zainteresowania Zespołu stanie się też stawiana wielokrotnie przez lekarską młodzież kwestia niedostatku rezydentur.

Zdaniem Grzegorza Napiórkowskiego reprezentującego w Zespole Stowarzyszenie „Młody Lekarz”, Ministerstwo Zdrowia powinno uzyskać narzędzia do kreowania polityki przydziału rezydentur w zależności od potrzeb, czyli promowania pewnych specjalizacji i lokalizacji miejsc szkoleniowych.

Przekonuje, że chcąc prowadzić planową politykę w zakresie rezydentur można rozważać kilka pomysłów: albo przeprowadzać nabór ogólnokrajowy na specjalizacje, albo - jeszcze dalej idąc - przypisać rezydenturę i dziedzinę do konkretnego miejsca, w którym akurat za lat kilka będą potrzebni lekarze tej specjalności.

- Wtedy ministerstwo rzeczywiście będzie zarządzać i decydować gdzie i jakich lekarzy należy szkolić w zależności od potrzeb. Dzisiaj często wiele rezydentur jest przyznawanych w trybie odwoławczym, bo MZ wychodzi z założenia, że lekarska młodzież nie powinna trwonić czasu na bezrobociu, skoro są pieniądze z niewykorzystanych rezydentur. Tą jednak drogą nie prowadzimy racjonalnej polityki zabezpieczenia medycznego - ocenia Grzegorz Napiórkowski.

Młodzi ludzie mówią o potrzebie wprowadzenia centralnego systemu zarządzania rezydenturami. - Może zatem warto rozważyć czy nie powinna istnieć możliwość przekazywania pieniędzy z niewykorzystanych rezydentur do regionów, w których ich brakuje - stawia propozycję prof. Joanna Jędrzejczak.

Zaraz jednak dopowiada: - Pamiętajmy jednak o tym, że rezydentury finansowane są ze środków publicznych, powinny zatem być przede wszystkim odpowiedzią na publiczne i społeczne potrzeby zdrowotne, a nie tylko na ambicje i perspektywy ekonomiczne młodych lekarzy.

Dane, którymi dysponuje CMKP pokazują, że średnio w skali kraju zajętych jest tylko 65 proc. wszystkich miejsc specjalizacyjnych, a w najbardziej poszukiwanych dziedzinach ok. 90 proc. Na blisko 38 tys. miejsc specjalizacyjnych kształci się obecnie niespełna 24 tys. lekarzy.

Czytaj też. Rezydentury: rekordowe rozdanie nie przyniosło przełomu

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum