Kontrowersje wokół studiów na kierunku homeopatia: rektor SUM odpowiada

Autor: RZX/Rynek Zdrowia • • 09 kwietnia 2014 06:20

28 marca br. miała miejsce uroczysta inauguracja roku akademickiego 2014/2015 studiów podyplomowych na kierunku homeopatia w medycynie niekonwencjonalnej i farmacji, których organizatorem jest Wydział Farmaceutyczny z Oddziałem Medycyny Laboratoryjnej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Uruchomienie pierwszej edycji tych studiów przez renomowaną uczelnię medyczną spotkało się z ostrym sprzeciwem samorządu lekarskiego.

Limit miejsc na kierunku wynosił 50 i tyle osób - głównie lekarzy i kilku farmaceutów - podejmie podyplomowe studia. Kolejna edycja studiów na kierunku homeopatia rozpocznie się w październiku 2014 r. Rekrutacja na nie - w najbliższym czasie.

Studia podyplomowe dotyczące homeopatii w medycynie kończą się egzaminem i wydaniem świadectw ukończenia studiów podyplomowych. Trwają dwa semestry, obejmują 154 godzin wykładów i 46 godzin seminariów.

Homeopaci przekonują
Gabriela Śniatała, prezes Wielkopolskiego Stowarzyszenia Homeopatów Lekarzy i Farmaceutów oraz wykładowca i egzaminator przedmiotu metodyka homeopatii, informuje portal rynekzdrowia.pl, że wykładowcami na kierunku są lekarze i farmaceuci - profesorowie SUM, Wiedeńskiego Uniwersytetu Medycznego, Wielkopolskiego Stowarzyszenia Homeopatów Lekarzy i Farmaceutów, Polskiego Towarzystwa Homeopatii Klinicznej oraz naukowcy nauk podstawowych: filozofii, biologii, chemii, fizyki z Polski, Niemiec i Włoch.

Gabriela Śniatała dodaje, że homeopatia jest sukcesywnie wprowadzana na uniwersytetach w Europie i USA, ponieważ pacjenci poszukują lekarzy stosujących homeopatyczną metodę leczenia, a lekarze z kolei chcą rozszerzyć swoja wiedzę o homeopatię i prowadzić praktykę w modelu holistycznym - zintegrowanym.

- Według szwajcarskiego raportu HTA homeopatia jest skuteczna i bezpieczna oraz pozwala znacznie zredukować koszty leczenia. Dla pacjenta integracyjne podejście do leczenia człowieka jako całości umysłu oraz ciała jest pełniejsze, a co za tym idzie skuteczniejsze - stwierdza prezes Wielkopolskiego Stowarzyszenia Homeopatów Lekarzy i Farmaceutów.

Czytaj: Śląski Uniwersytet Medyczny uruchomił studia podyplomowe z homeopatii

Przyznaje, iż zdaje sobie sprawę, że homeopatia budzi kontrowersje, również w samym środowisku lekarskim. - Konserwatywni lekarze i przemysł farmaceutyczny produkujący leki syntetyczne są i będą przeciwni integracji systemów leczenia. Ale dyskredytacja homeopatii jest niezgodna z obowiązującym prawem w Polsce. UOKiK zabronił takich praktyk i nałożył m.in. na Naczelną Radę Lekarską karę w wys. 50 tys. zł - przypomina Śniatała.

NRL uważa, że...
Reakcją samorządu lekarskiego na uruchomienie przez SUM studiów podyplomowych na kierunku: homeopatia w medycynie niekonwencjonalnej i farmacji było wystosowania przez prezesa NRL, dr Macieja Hamankiewicza, pisma do prof. Leny Kolarskiej-Bobińskiej, minister nauki i szkolnictwa wyższego oraz do prof. Przemysława Jałowieckiego, rektora Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.

W liście do minister Kolarskiej-Bobińskiej, Maciej Hamankiewicz zwrócił się z prośbą o zbadanie sprawy. "Aktualna wiedza medyczna nie jest w stanie potwierdzić terapeutycznej skuteczności stosowania homeopatii. Powyższe oznacza, że na uczelni kształcącej lekarzy i lekarzy dentystów nauczać się będzie stosowania metod leczenia o niepotwierdzonej skuteczności. Podkreślenia wymaga przy tym, że obowiązujące lekarzy i lekarzy dentystów przepisy art. 4 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz art. 57 Kodeksu Etyki Lekarskiej nie pozwalają na stosowanie metod niezgodnych z aktualną wiedzą medyczną, bezwartościowych lub o niepotwierdzonej skuteczności” - napisał prezes NRL.

Czytaj: NRL o studiach homeopatycznych

Z kolei w liście do rektora SUM szef samorządu lekarskiego przyznał, że z ogromnym zdumieniem odebrał informację o otwarciu takiego kierunku studiów. W ocenie Hamankiewicza jest  to działaniem, które obniża prestiż uniwersytetu. Dodatkowo pojawia się obawa, że fakt otwarcia studiów podyplomowych na Śląskim Uniwersytecie Medycznym będzie wykorzystywany przez zwolenników homeopatii jako okoliczność uwiarygodniająca stosowanie tych praktyk.

"Mam nadzieję, że otwarcie studiów podyplomowych z homeopatii nie będzie stanowiło przyczynku do otwierania kolejnych studiów podyplomowych np. z zakresu urynoterapii, irydologii lub innych podobnych nienaukowych dziedzin działalności uzdrowicielskiej”- podsumował Hamankiewicz.

Przypomnijmy, że już w kwietniu 2012 r. prezes NRL odpowiadając na prośbę dyrektora departamentu nauki i szkolnictwa wyższego Ministerstwa Zdrowia Janusza Kleinroka, ws. pisma prezesa Polskiego Towarzystwa Homeopatii Klinicznej postulującego uznanie homeopatii za umiejętność z węższej dziedziny medycyny stwierdził, że samorząd lekarski jest przeciwny takiemu rozwiązaniu.

Prezes NRL podkreślał wówczas, podobnie jak obecnie, że samorząd lekarski nie może wyrazić aprobaty dla działań zmierzających do uznania za część medycyny metod postępowania nie popartych naukowymi dowodami.

Rektor SUM wyjaśnia

Rektor SUM, prof. Przemysław Jałowiecki, przesłał portalowi rynekzdrowia.pl swoje stanowisko w tej sprawie. Wyjaśnia w nim, że studia podyplomowe z zakresu "homeopatia w medycynie niekonwencjonalnej i farmacji " uruchomione zostały na wniosek Wydziału Farmaceutycznego z Oddziałem Medycyny Laboratoryjnej, którego Rada - zgodnie z przyznanymi jej kompetencjami - zatwierdziła ich szczegółowy plan i program.

"Organizator studiów podyplomowych z zakresu homeopatii (...) przy podejmowaniu uchwały opiniującej ich utworzenie, uwzględnił, że stanowić one będą alternatywę do kursów wykazywanych do realizacji przez Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego, jak również organizowanych przez stowarzyszenia lekarskie” - informuje rektor.

"Informacja o kursie (...) dostępna jest bezpośrednio na stronach internetowych CMKP jako tematy do realizacji w latach 2014/2015, zatwierdzone przez dyrektora tej jednostki, a obszar kształcenia studiów podyplomowych jest zgodny z kierunkiem studiów Wydziału Farmaceutycznego z Oddziałem Medycyny Laboratoryjnej" - dodaje prof. Jałowiecki.

"Umocowanie środków homeopatycznych w sferze prawnej pozostaje bezdyskusyjne, definiowane jest bowiem wprost w art. 2 pkt. 29 ustawy z dnia 6 września 200l r. Prawo Farmaceutyczne, a produkty te wpisane są do urzędowego wykazu produktów leczniczych dopuszczonych do obrotu na terenie Rzeczypospolitej Polskiej" - argumentuje prof. Jałowiecki.

W ocenie rektora SUM istotne jest, że: "obowiązujące przepisy prawa jednoznacznie dookreślają status tego rodzaju środków, włączając je do produktów leczniczych podlegających - jak inne leki - ordynowaniu z tzw. "przepisu lekarza" - a zatem utożsamianie ich przez prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej z (...) działalnością uzdrowicielską (...) nie znajduje żadnego uzasadnienia". Ponadto wszelkie kierowane wobec lekarzy stosujących homeopatię zarzuty o działania niezgodne z etyką lekarską są chybione.

"Pozwalam sobie zauważyć, że będąca w Polsce przedmiotem polemiki homeopatia wykładana jest na wielu europejskich uniwersytetach. Dla przykładu, powołując się na raport opublikowany w czasopiśmie medycznym Służba Zdrowia z dnia 30 czerwca 2008 r. .. (...) we Francji homeopatia jest wykładana na wydziałach medycznych w siedmiu uniwersytetach, a Francuska Izba Lekarska uznała oficjalnie praktykę homeopatyczną. W Niemczech homeopatia jest wykładana na czterech uniwersytetach, zaś w Austrii jest oficjalnie uznawaną umiejętnością medyczną - konsultacje homeopatyczne odbywają się w pięciu szpitalach publicznych. (...)" - przypomina rektor SUM

"Jako lekarz oczekiwałbym zdecydowanego i jednoznacznego stanowiska samorządu lekarskiego tam, gdzie faktycznie występują zagrożenia dla zdrowia i życia związane ze skutkami powszechnego stosowania przez pacjentów nachalnie reklamowanych w mediach w ostatnich latach i dostępnych bez recepty środków farmakologicznych oraz suplementów diety" - dodaje prof. Jałowiecki.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum