Kierowcy karetek bez uprawnień ratowniczych niepożądani

Autor: Gazeta Wrocławska, BE/Rynek Zdrowia • • 21 września 2009 09:10

Kilku kierowców jeleniogórskiego Pogotowia Ratunkowego może stracić pracę, bo nie zamierzają podnosić swoich kwalifikacji i nie chcą ukończyć szkoły ratownictwa medycznego. To problem nie tylko regionalny...

Kierowcy karetek bez uprawnień ratowniczych niepożądani
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Według nowych przepisów, w karetkach będą mogły jeździć tylko dwie lub trzy osoby z uprawnieniami ratowników. Do niedawna w każdej karetce był też kierowca, który nie był ratownikiem.

– Będziemy musieli się rozstać z tymi kierowcami, którzy się nie doszkolą – potwierdza Dariusz Kłos, dyrektor Pogotowia Ratunkowego w Jeleniej Górze.

Ratownicy, po przejściu odpowiedniego szkolenia pod okiem instruktorów policyjnych, będą mogli kierować karetkami. Kierowcy muszą ukończyć 2-letnią szkoły dla ratowników, co z kolei wymaga posiadania średniego wykształcenia. Tego wymogu część osób nie spełniała.

– Zrezygnowałem z pracy w pogotowiu, bo nie wyobrażam sobie, abym teraz musiał przez cztery lata chodzić do szkoły - mówi 44-letni kierowca jeleniogórskiego pogotowia.

W wałbrzyskim pogotowiu zwolniono w tym roku z pracy już trzech kierowców. Natomiast ośmiu innych skończyło szkołę, dzięki której zostali ratownikami.

– Pomagaliśmy im, tak ustawiając dyżury, aby nie kolidowały z zajęciami szkolnymi – wyjaśnia Ryszard Kułak, dyrektor Pogotowia Ratunkowego w Wałbrzychu.

Podobny problem – tylko znacznie większych rozmiarów niż w Wałbrzychu, czy Jeleniej Górze – z kierowcami bez uprawnień ratowniczych ma Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Katowicach.

– Jeszcze około 100 kierowców z 300 zatrudnionych nie ma uprawnień ratowniczych. Te osoby nie podjęły nauki w szkołach ratownictwa medycznego. Kilku dostało już wypowiedzenia – informuje Jerzy Wiśniewski, rzecznik Pogotowia. – Związki zawodowe w WPR bojkotują jednak proces profesjonalizacji systemu ratownictwa medycznego w województwie śląskim. Usiłują przekonać opinię publiczną za pośrednictwem miejscowych mass mediów, że w zespole ratowniczym powinni dalej jeździć kierowcy bez uprawnień z zakresu ratownictwa medycznego.

Ustawa o państwowym ratownictwie medycznym jasno precyzuje, jakie kwalifikacje ma mieć załoga karetki.

– Ustawa reguluje to tak, że teraz już uzupełnić tego wykształcenia nie zdążą. Wszyscy kierowcy wiedzieli o tym fakcie od 2000 r. 255 osób pobrało na to pożyczki po tysiąc złotych, podpisali oświadczenia, że uzupełnią to wykształcenie – dodaje rzecznik.

Dyrekcja WPR obiecuje, że nie będzie zwolnień grupowych. Związki zawodowe nie wierzą w obietnice i zapowiadają protesty.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum