Gowin: potrzebny namysł nad nową ustawą o szkolnictwie wyższym

Autor: PAP-Nauka w Polsce/Rynek Zdrowia • • 03 czerwca 2016 17:23

Potrzebujemy wspólnego namysłu nad nowymi rozwiązaniami systemowymi, prowadzącymi do przyjęcia - jeszcze w tej kadencji - nowej ustawy o szkolnictwie wyższym - powiedział w piątek (3  czerwca) wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin.

Fot. archiwum RZ

W piątek w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego odbyła się gala konkursu "Ustawa 2.0". W konkursie wyłoniono trzy konkurencyjne zespoły, które otrzymają granty po 300 tys. zł na opracowanie założeń do nowej ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym. Zespoły przeprowadzą też konsultacje społeczne proponowanych rozwiązań. Ich prace potrwają do stycznia 2017 r.

 Podczas gali finałowej konkursu wicepremier minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin zwrócił uwagę, że w rankingu najlepszych uczelni świata polskie szkoły wyższe są dopiero w czwartej setce, a ich pozycja w ostatnich latach się obniża. Jeśli z kolei chodzi o europejski ranking innowacyjności, Polska jest w najniższej kategorii. Minister zwrócił też uwagę na niewielką liczbę prestiżowych europejskich grantów ERC, zdobywanych przez Polaków.

- Czy to oznacza, że polskie uczelnie, polska nauka przeżywa regres? Oczywiście nie. Rozwijamy się, idziemy do przodu. Ale problem polega na tym, że świat w tym czasie do przodu biegnie - mówił Gowin.

 Jak przypomniał, jesienią br. wejść ma w życie nowelizacja Prawa o szkolnictwie wyższym, która ma ograniczyć biurokrację na uczelniach. Projekt nowelizacji przyjęty pod koniec maja przez rząd trafi teraz pod obrady Sejmu. Taka nowelizacja jednak, zdaniem ministra, nie wystarczy.

- Potrzebujemy wspólnego namysłu nad nowymi rozwiązaniami systemowymi, którego finałem będzie przyjęcie jeszcze w tej kadencji nowej ustawy o szkolnictwie wyższym, która lepiej odpowiadać będzie wyzwaniom stającym przed uczelniami w świecie zglobalizowanym - mówił. Dodał, że rozwiązania trzeba wypracować poprzez debatę.

 Nad założeniami nowej ustawy będą pracować grupy: kierowana przez dr. Arkadiusza Radwana - stworzona przy Instytucie Allerhanda w Krakowie; prof. Marka Kwieka - związana z Uniwersytetem Adama Mickiewicza w Poznaniu i prof. Huberta Izdebskiego, afiliowana przy Uniwersytecie SWPS w Warszawie.

Prof. Marek Kwiek mówił w piątek, że jeśli chodzi o zarządzanie uczelniami, jego zespół rozważać będzie stopniowe odchodzenie od modelu kolegialnego i przesunięcie w stronę modelu menedżerskiego, "przy pełnym zachowaniu wolności akademickiej w kwestiach kształcenia i badań naukowych".

 Również prof. Izdebski był zdania, że rola organów kolegialnych powinna być ograniczona. Według niego organy takie są odpowiednie np. w kwestiach wizji uczelni, programu. Ich rolą nie powinno być jednak podejmowanie decyzji w sprawach bieżących - ocenił.

 - Nauka ze swojej natury nie jest demokratyczna. Badania naukowe podlegają weryfikacji nie w głosowaniu większościowym, tylko inną drogą, naukową. A zdecydowana większość odkryć naukowych pochodzi od zdecydowanej mniejszości naukowców. Z tego powodu źle rozumiana demokratyzacja powoduje dysfunkcje w zarządzaniu nauką - powiedział w rozmowie z PAP lider trzeciego zespołu, dr Arkadiusz Radwan.

 Zespoły zwracały też m.in. uwagę na potrzebę różnicowania uczelni.

 Prof. Izdebski był zdania, że potrzebny jest podstawowy podział uczelni na zawodowe i akademickie. Prof. Kwiek mówił za to o trzech nowych typach uczelni - badawczych, badawczo-dydaktycznych oraz dydaktycznych, które w różnym stopniu będą korzystać z trzech strumieni finansowania.

Więcej:naukawpolsce.pap.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum