Gowin m.in. o środkach na wynagrodzenia na uczelniach

Autor: PAP-Nauka w Polsce/Rynek Zdrowia • • 19 czerwca 2019 11:08

Potencjalnym ryzykiem byłoby odejście od zaplanowanej wcześniej ścieżki wzrostu wydatków na naukę i szkolnictwo wyższe, ale w tej chwili takie ryzyko nie istnieje - powiedział wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin pytany o ryzyka związane z wdrażaniem ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (Konstytucja dla Nauki, Ustawa 2.0).

Gowin m.in. o środkach na wynagrodzenia na uczelniach
Wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin. Fot. PTWP/Michał Oleksy

- Na wniosek mój i ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego z projektu założeń zniknęła umieszczona w pierwotnym projekcie sugestia zamrożenia ścieżek ustawowego corocznego wzrostu nakładów na służbę zdrowia i naukę - zaznaczył Gowin. A to oznacza, że wzrost nakładów na naukę przewidziany w Konstytucji dla Nauki nie jest zagrożony.

Ustawa 2.0 zakłada, że środki planowane w budżecie na finansowanie szkolnictwa wyższego i nauki będą corocznie waloryzowane. Część środków związana historycznie ze szkolnictwem wyższym będzie waloryzowana w oparciu o prognozowany wzrost inflacji (2,5 proc. w 2020 r.), a część związana z nauką - o iloczyn prognozowanego wzrostu PKB (3,7 proc. w 2020 r.) i wskaźnika waloryzacji (1,35 w 2020 r.; wskaźnik ten do 2028 r. ulega zwiększeniu corocznie o 0,1).

- To dobry sygnał dla nauki, bo nakłady przewidziane w algorytmie ustawowym gwarantują nam środki na co najmniej dwa kluczowe elementy reformy: wyłonienie uczelni badawczych i większe ich finansowanie oraz finansowanie szkół doktorskich - podsumował wicepremier.

Osobną sprawą - nad którą rząd jeszcze będzie dyskutował - jest kwestia drugiej transzy wzrostu wynagrodzeń dla pracowników uczelni. - W projekcie założeń budżetowych mowa jest o tym, że w przyszłym roku wynagrodzenia w państwowej sferze budżetowej wzrosną średnio o 6 proc. Uważam, że to minimum, którym należy objąć też środowisko akademickie. Wierzę, że pod tym względem będę miał dobre informacje dla świata akademickiego - powiedział wicepremier.

Pytany o to, kiedy osiągniemy poziom nakładów na badania i rozwój na poziomie 2 proc. PKB, powiedział, że ta kadencja upłynęła pod znakiem "bardzo szerokich transferów społecznych".

- Koncentrowaliśmy się na walce z biedą, brakiem perspektyw egzystencjalnych zwłaszcza dla młodych rodzin i seniorów. Pod względem celu, jakim jest 2 proc. na B+R, jesteśmy ciągle w połowie drogi. Ale nie mam wątpliwości, że jeżeli tempo rozwoju gospodarczego - bardzo wysokie w tej kadencji - da się utrzymać i w kadencji przyszłej, konieczny będzie szybki wzrost nakładów na naukę i na uczelnie. Te nakłady są inwestycją, która z całą pewnością się zwróci - ocenił.

PAP - Nauka w Polsce, Ludwika Tomala

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum