Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus!

Autor: Jacek Janik/Rynek Zdrowia • • 01 października 2009 06:39

W zbiorowej świadomości pierwszy dzień października kojarzy się z inauguracją roku akademickiego. Czasy się jednak zmieniają i różnie teraz to jest z tym rozpoczęciem. Najwcześniej Gadeamus zaśpiewano w Łodzi (28 września). Najpóźniej hymn ten będzie odśpiewany w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym (9 października).

Rozpoczęcie nowego roku akademickiego jest wielkim wydarzeniem w życiu każdej uczelni. Źródło: Śląski Uniwersytet Medyczny.

Dla przyszłych lekarzy, lekarzy dentystów, farmaceutów, rehabilitantów skończyły się wakacje. Będą studiować w cieniu rozlicznych problemów z jakimi borykają się młodzi lekarze... A zatem: Radujmy się więc, dopókiśmy młodzi, radujmy się więc, dopókiśmy młodzi, po przyjemnej młodości...

Warszawa: za nim 200 lat tradycji
Warszawski Uniwersytet Medyczny. Tu inauguracja połączona z Wielką Galą 200-lecia Nauczania Medycyny w Warszawie, będzie miała charakter centralnej.

Tu naukę rozpocznie ponad 3 tys. nowoprzyjętych studentów. Ogólnie na 11 kierunkach studiów (analityka medyczna, dietetyka, farmaceutyczny, fizjoterapia, lekarski, lekarsko-dentystyczny, pielęgniarstwo, położnictwo, ratownictwo medyczne, techniki dentystyczne, zdrowie publiczne) oraz 3 specjalnościach kierunku zdrowie publiczne (audiofonologia, elektroradiologia, higiena stomatologiczna) studiuje ponad 10,5 tys. studentów, w tym blisko sześciuset z zagranicy.

– Naszej uczelni nie zależy na ilości kandydatów, a na ich jakości. Kształcimy bowiem w zawodach zaufania społecznego. Zainteresowanie kierunkami medycznymi jest na stałym poziomie od lat. Od lat też z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego przyjmujemy najlepszych maturzystów chcących kształcić się w zawodach medycznych – wyjaśnia portalowi rynekzdrowia.pl rzecznik uczelni Marta Wojtach. – Dla naszej uczelni nie liczy się tzw. moda na dany kierunek, jego popularność. Najważniejsze jest to, że młody człowiek wie, co chce w życiu robić i to, iż świadomie dokonuje wyboru studiów. Warszawski Uniwersytet Medyczny jest specyficzną uczelnią, oprócz wykształcenia dajemy również zawód. Wybór studiów przesądza o całym życiu, warto więc być pewnym, że dokonujemy świadomego wyboru, a nie kierujemy się modą czy popularnością.

Łódź: uczelnia ważna dla armii
Największa medyczna uczelnia w kraju, kształcąca ponad 7 tysięcy studentów, czyli Uniwersytet Medyczny w Łodzi inaugurację ma za sobą. Gościem specjalnym był prezydent Lech Kaczyński. Mówiąc o łódzkim Uniwersytecie Medycznym, prezydent ocenił, że ta uczelnia odgrywa niezwykle istotną rolę w kraju. To właśnie na tym uniwersytecie funkcjonuje wydział wojskowo-lekarski, który jest –jak zaznaczył prezydent – niezwykle ważny dla polskiej armii.

Uniwersytet Medyczny powstał w 2002 r. w wyniku połączenia dwóch łódzkich uczelni: Akademii Medycznej i Wojskowej Akademii Medycznej. Prowadzi działalność dydaktyczną, naukowo-badawczą i kliniczną. Kształci ponad 7 tys. studentów. Uczelnia to kilka wydziałów, między innymi wojskowo-lekarski, lekarski, farmaceutyczny, nauk o zdrowiu, stomatologiczny, fizjoterapii, pielęgniarstwa i położnictwa oraz wydział nauk biomedycznych i kształcenia podyplomowego. Uniwersytet Medyczny jest też organem założycielskim kilku szpitali klinicznych.

Katowice: chętnych nie brakowało
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus w Katowicach, na Śląskim Uniwersytecie Medycznym w Katowicach zaśpiewają zgodnie z tradycją: 1 października. Studiuje tu prawie 9 tysięcy studentów, czyli o ok. 1,2 tys. więcej niż przed rokiem. W tej rzeszy jest 2,5 tys. studentów I roku.

Zresztą w tym roku chętnych do studiowania w tej uczelni nie brakowało. Kandydatów było 13245 kandydatów. Najwięcej na  kierunki:
• lekarski (4616 kandydatów na 390 miejsc; ok.13 osób na jedno miejsce),
• lekarsko-dentystyczny (2111 kandydatów na 80 miejsc; ok. 27 osób na jedno miejsce),
• farmacja (1800 kandydatów na 140 miejsc; ok. 13 osób na jedno miejsce).

– Już wkrótce uczelnia zamierza rozpocząć budowę jedynego w Polsce Centrum Dydaktyki i Symulacji Medycznej. Studenci będą mogli uczyć się w nim bezpośredniego kontaktu z pacjentem w stanie zagrożenia życia na fantomach i symulatorach... –  chwali się nam Izabela Koźmińska-Życzkowska, rzeczniczka SUM.

Wrocław: wakacje przedłużone
Inaugurację roku akademickiego w Akademii Medycznej we Wrocławiu przewidziano na wtorek 6 października), która odbędzie się w Auli Leopoldyńskiej.

Na wrocławskiej uczelni rozpocznie naukę na pierwszym roku prawie 1774 studentów (m. in. na wydziale lekarskim – 281, na wydziale lekarsko-stomatologicznym – 78, na wydziale farmacji – 231) na blisko 5700 studiujących.

Tu też dał się odczuć boom zainteresowania studiami medycznymi. Spływających drogą elektroniczną aplikacji składanych przez kandydatów było tak dużo, że serwer... zawiesił się. Zgłosiło się o 50 procent chętnych niż w ubiegłym roku i tak:
• na wydziale lekarsko-stomatologicznym o jedno miejsce ubiegało się 15 osób,
• na wydziale lekarskim o  miejsce studenta rywalizowało pond 10 kandydatów.

– Pierwszy raz w tym roku ogłosiliśmy nabór na wydział dietetyki, gdzie przewidzieliśmy 60 miejsc. Ubiegało się o nie ponad 700 chętnych. Także na fizjoterapię na 120 miejsc było ponad 900 chętnych – stwierdza Arkadiusz Förster, rzecznik uczelni. – Z pewnością miało na to wpływ wysokie miejsce szkoły w rankingach, jakie zajęła w rankingach uczelni medycznych i największy skok, jaki w nich osiągnęła akademia z wszystkich uczelni w Polsce. To także zapewne kwestia dynamicznie rozwijającej się szkoły, jej dynamiki rozwoju i perspektyw...

Chyba dobrze jest być lekarzem...

Skoro przez wszystkie uczelnie medyczne przeszła fala ogromnego zainteresowania ze strony ubiegających się o indeks. Wręcz nieprawdopodobnie brzmiały doniesienia z Gdańska o 15 osobach na jedno miejsce na kierunek lekarski i aż 33 na kierunek lekarsko-dentystyczny. Podobnie jak  informacje z Wrocławia, Białegostoku, Olsztyna, Szczecina i wielu innych miast, o ilości chętnych na studia medyczne, które napawają optymizmem.

W cieniu tych optymistycznych informacji pozostaje jednak wiele problemów do rozwiązania. Na przykład kwestia braku porównywalności wyników LEP-u/LDEP-u, do których lekarze podchodzą w kolejnych sesjach. Temat rzeka, czyli: miejsca rezydenckie, których nie można postrzegać jedynie w ujęciu ilościowym...

Głośno dyskutowana jest także budząca wiele emocji propozycja likwidacji stażu podyplomowego, mającego skrócić ścieżkę lekarzy prowadzącą do samodzielności zawodowej. Trzeba o tych, i wielu innych sprawach pamiętać, kiedy na różnych uczelniach rozbrzmiewać będzie „Gaudeamus igitur” a debiutujący w roli studentów odbierać będą indeksy...

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum