Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia | 30-11-2017 09:31

Bydgoszcz: Centrum Symulacji Medycznych zmienia jakość kształcenia

Centrum Symulacji Medycznych Collegium Medicum w Bydgoszczy UMK w Toruniu już działa. Sale są odwzorowaniem autentycznych szpitalnych sal operacyjnych czy gabinetów zabiegowych.

Studenci korzystają już z symulatora ambulansu i sali do podstawowej resuscytacji Fot. SUM (zdjęcie ilustracyjne)

Od początku października br. studenci korzystają z symulatora ambulansu i sali do podstawowej resuscytacji. Docelowo będzie tu także blok operacyjny oraz sale: intensywnej terapii, porodowa, szpitalnego oddziału ratunkowego, pielęgniarska, nauki umiejętności chirurgicznych oraz ćwiczeń z pacjentami standaryzowanymi - informuje Gazeta Wyborcza.

Mirosława Felsmann, dyrektor Centrum wyjaśnia, że powstało ono by zmienić jakość dotychczasowego kształcenia na kierunkach medycznych.

Studenci ćwiczyć będą początkowo na trenażerach niskiej wierności, później także na symulatorach wysokiej wierności. Te drugie „odpowiadają fizjologicznie”, czyli reagują na popełniane błędy. Nauka w CSM będzie także okazją do ćwiczenia umiejętności interpersonalnych - kontaktu pomiędzy lekarzem a pielęgniarką czy położną. Dotychczas tego nie uczono.

Na Zachodzie centra symulacji są standardem. W Polsce - powstają od kilku lat. Bydgoska uczelnia zdobyła na utworzenie swojej jednostki 17 mln zł unijnej dotacji (podobnie jak 11 innych uczelni z całej Polski).

Więcej: www.wyborcza.pl