Bożena Szymańska o problemach kadrowych w farmacji. "Młody człowiek, który trafia do zawodu, nie jest dobrze przygotowany"

Autor: Ryszard Rotaub • Źródło: Rynek Zdrowia06 listopada 2022 18:00

Obecnie mamy 27 tys. farmaceutów i 13 tys. aptek, ale zadania, jakie stawia ustawa o zawodzie farmaceuty spowodowały, że na rynku pracy brakuje farmaceutów – oceniła Bożena Szymańska, doradca zarządu ds. farmaceutycznych DOZ SA.

Bożena Szymańska o problemach kadrowych w farmacji. "Młody człowiek, który trafia do zawodu, nie jest dobrze przygotowany"
Bożena Szymańska podczas Forum Rynku Zdrowia Fot. PTWP
  • - Młody człowiek, który trafia do zawodu farmaceuty, nie jest dobrze przygotowany - mówi Bożena Szymańska, doradca zarządu ds. farmaceutycznych DOZ SA
  • Wylicza, że zmieniły się pokolenia wykładowców, zmieniły się pokolenia studentów, a program studiów od 40 lat się nie zmienił
  • Wskazuje, że farmaceutom brakuje też wsparcia ze strony techników farmacji, podkreślając, że na Mazowszu w tym roku nikt nie podjął nauki w technikum

Kryzys kadrowy w farmacji?

Suche liczby nie wskazują na kryzys kadrowy w farmacji. – Co roku taka sama ilość farmaceutów kończy studia. Z pozoru nic się nie zmienia. Jednakże farmaceuci mają nowe zadania i uprawnienia wynikające z ustawy o zawodzie farmaceuty. Tymczasem młody człowiek, który trafia do zawodu, nie jest dobrze przygotowany – oceniła Bożena Szymańska i wyjaśniła, że program studiów nie zmienia się od dziesięcioleci.

- Program jest taki, jaki był 40 lat temu, kiedy ja kończyłam farmację. Zmieniły się pokolenia wykładowców, zmieniły się pokolenia studentów, a program studiów się nie zmienił. Nie ma zajęć, które uczyłyby interpersonalnej relacji z pacjentem, brakuje zajęć z opieki farmaceutycznej i nowoczesnej farmakologii. Studenci mają na przykład 1000 godzin z chemii (na 5,5 tys. godzin dydaktycznych) i tylko 60 z opieki farmaceutycznej, tak teraz ważnej – powiedziała.

"Młody człowiek, który trafia do zawodu, nie jest dobrze przygotowany"

Zdaniem Bożeny Szymańskiej nadmierne rozbudowanie programu studiów w zakresie chemii, kosztem innych przedmiotów, prowadzi do tego, że „młody człowiek, który trafia do zawodu, nie jest dobrze przygotowany. Dopiero kosztowne kształcenie podyplomowe coś daje”.

- Potrzebna jest szeroka wiedza z zakresu opieki farmaceutycznej, usług farmaceutycznych, badań diagnostycznych, szczepień, a więc usług, które wprowadziła ustawa o zawodzie farmaceuty – wyjaśniła.

Farmaceutom brakuje też wsparcia ze strony techników farmacji. – Na przykład w technikach farmaceutycznych na Mazowszu w tym roku nie podjął nauki ani jeden uczeń. Powodem brak systemu stypendialnego - wskazywała.



Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum