Białystok: walka z rakiem oznacza stałe dokształcanie się pielęgniarek

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 23 maja 2018 18:55

Szybko rozwijająca się medycyna, zwłaszcza metody walki z rakiem, wymagają stałego ich poznawania także przez pielęgniarki onkologiczne, bo ich rola w leczeniu pacjentów jest nie do przecenienia - podkreślają uczestnicy konferencji o tej tematyce, która w środę po południu (23 maja) rozpoczęła się w Białymstoku.

Białystok: rozwój medycyny wymusza stałe dokształcanie pielęgniarek onkologicznych. Fot. Archiwum

Główny cel konferencji to doskonalenie się pielęgniarek, poznawanie nowych terapii, leków, ale też wymiana doświadczeń - powiedziała PAP prezes Polskiego Stowarzyszenia Pielęgniarek Onkologicznych Barbara Jobda.

Zorganizowane po raz 22. ogólnopolskie spotkanie przygotowane zostało przez to stowarzyszenie. W tym roku współorganizuje je Białostockie Centrum Onkologii. Bierze w nim udział ponad 300 pielęgniarek onkologicznych z całego kraju.

- W ostatnich latach ten postęp jest naprawdę dosyć dynamiczny. Mamy nowe techniki zabiegowe, mamy nowe terapie, mamy nowe leki, takie jak leczenie celowane, jak immunoterapia. Po to, żeby pielęgniarka mogła sprawować opiekę w sposób oparty na dowodach naukowych, z zastosowaniem nowoczesnych metod, musi stale swoją wiedzę aktualizować- powiedziała PAP Barbara Jobda.

Mówiła także o konieczności zdobywania wiedzy w takich dziedzinach jak np. psychoonkologia, potrzebna w pracy z pacjentem. Wskazała, że współczesny pacjent to osoba świadoma, która pyta o leczenie i chce w nim aktywnie uczestniczyć, zadając pytania i szukając odpowiedzi, a pielęgniarki muszą być w tym pomocne.

Barbara Jobda powiedziała, że w onkologii, tak jak w innych dziedzinach brakuje pielęgniarek. - Zgłaszają się pielęgniarki do zawodu, tylko jest tak, że kończą studia i nie podejmują pracy w Polsce. To jest duży problem - powiedziała. Dodała, że pielęgniarki nawet nie odbierają dokumentów uprawniających do pracy w kraju.

- Myślę, że rola pielęgniarki jest absolutnie nie do przecenienia. No niestety tak jest, że słyszymy ciągle tylko o leczeniu i o lekarzach - stwierdziła Jobda. Podkreśliła, że to pielęgniarki fizycznie prowadzą leczenie, czyli, np. robią iniekcje, podłączają kroplówki z lekami, edukują chorych.

- Bez pań żadnego postępu w medycynie, w onkologii, by nie było - mówił do pielęgniarek onkolog z BCO i Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku prof. Marek Wojtukiewicz. Wskazał, że pielęgniarki mają "ogromne kwalifikacje", ich praca jest odpowiedzialna, trudna i często niedoceniana.

Prof. Wojtukiewicz informował, że według prognoz w 2030 r. na świecie rocznie będzie 27 mln nowych zachorowań na nowotwory, 75 mln ludzi będzie już chorowało na raka, a 17 mln umrze rocznie z powodu tej choroby. Zaznaczył, że wszystkie te dane oznaczają wzrost o 220 proc. w porównaniu ze stanem w 2008 r. Podkreślał, że dlatego ważne jest poznawanie mechanizmów raka, czyli "przeciwnika" człowieka.

Naczelna pielęgniarka Białostockiego Centrum Onkologii Małgorzata Wróblewska mówiła, że aby pielęgniarka była partnerem dla lekarza czy zespołu terapeutycznego, musi się rozwijać, uczyć, doszkalać, poznawać najnowszą wiedzę - także dlatego, by wspierać pacjenta. Wskazywała, że "coraz trudniej" pielęgniarkom zachować w natłoku wymagań i obowiązków empatię dla pacjenta, ale jest to ważne i starają się o tym nie zapomnieć.

Izabela Próchnicka

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum