Niejasne i sprzeczne zalecenia: przychodnie proszą o jednolity standard ws. koronawirusa Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Lekarze rodzinni wzywają do pilnego ujednolicenia standardów związanych z postępowaniem personelu wobec pacjentów podejrzanych o zakażenie SARS-CoV-2, którzy trafiają do poradni lekarskich. Kryteria są nieostre i wielu lekarzy ma problem z kwalifikacją chorych.

Już 29 marca br. Porozumienie Zielonogórskie wskazywało, że procedury, wytyczne i instrukcje,  które trafiają do lekarzy są różne, często sprzeczne i oderwane od rzeczywistości, bazujące na założeniach teoretycznych, oderwanych od realiów. Odmienne wytyczne wydają konsultanci w dziedzinie epidemiologii, inne w dziedzinie chorób zakaźnych, a jeszcze inne w dziedzinie medycyny rodzinnej; na to nakładają się jeszcze informacje ministra zdrowia, inspektorów sanitarnych.

Ewolucja schematu postępowania
- Tymczasem jeżeli mówimy o postępowaniu z pacjentem, który jest podejrzany o zakażenie lub z pacjentem zakażonym koronawirusem, to cała procedura postępowania z nim powinna być jasno i szczegółowo wyjaśniona - wskazuje Jacek Krajewski, prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie.

Początkowo, w pierwszych dniach marca, powstawały schematy, które opierały się na trzech podstawach, czyli: pacjent bez objawów, lekkoobjawowy i z ciężkimi objawami.

- Kryterium wyznaczającym było kryterium epidemiologiczne, czyli że pacjent przyjechał z zagranicy albo był na obszarze, gdzie wystąpił koronawirus albo miał kontakt z chorym na koronawirusa. I wszystko było wtedy jasne, proste i przejrzyste - przypomina prezes FPZ.

Natomiast cały problem zaczął się, kiedy okazało się, że Polska także może być obszarem transmisji i Polacy mogą się zarażać między sobą.

- Zaczęły się zmiany tego schematu. Najpierw polegało to na tym, że kaszel, duszność i gorączka powyżej 38 stopni łącznie mogły być podstawą do tego, żeby pacjenta kierować do oddziału zakaźnego i kwalifikować do przeprowadzenia testowania i dalszej diagnostyki. W tej chwili jest tak, że każdy pacjent, który ma duszność, czy kaszel, czy powyżej 38 stopni gorączki, to pacjent, który w zasadzie kwalifikuje się do rozpoznania zakażenia koronawirusem - wyjaśnia Jacek Krajewski.

Nierealistyczne kryteria
Biorąc pod uwagę, że mamy w tej chwili okres wzmożonej zachorowalności, różne rodzaje przeziębień, to takie rozróżnienie jest rozróżnieniem bardzo szerokim. Takie objawy występują w większości przeziębień.

- Kryteria kliniczne są więc bardzo nieostre, zatem wyglądałoby na to, że w sytuacji kiedy mamy pacjenta, który przychodzi do nas i kaszle, to powinniśmy skierować go od razu do oddziału zakaźnego w celu testowania w kierunku koronawirusa - mówi prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie. - To jest oderwane od rzeczywistości, bo np. w powiecie, w którym pracuję, mamy kolejkę na tysiąc osób, jeżeli chodzi o oczekiwanie na zrobienie testu - dodaje.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.