Leczenie bólu: dlaczego jest aż tak źle?

Autor: rp.pl, RR/Rynek Zdrowia • • 28 maja 2013 10:12

Co najmniej 220 tys. Polaków cierpi z powodu bólu. Zawodzi edukacja lekarzy i system finansowania świadczeń. Sytuację pogarszają dodatkowo złe przyzwyczajenia samych pacjentów.

Leczenie bólu: dlaczego jest aż tak źle?

Z powodu bólu przewlekłego, tj. trwającego ponad 3 miesiące, cierpi aż 27 proc. Polaków (światowa średnia wynosi 18 proc.) - informuje Rzeczpospolita.

- Leczenie bólu w Polsce ograniczane jest jednak różnymi barierami: jako pierwszą z głównych wymieniłabym edukacyjną, tj. brak wiedzy lekarzy. Leczenie bólu nie jest ujęte w programie jako obowiązkowe w kształceniu przeddyplomowym i podobnie wygląda to w przypadku wielu specjalizacji także w kształceniu podyplomowym. Lekarzy nie uczy się jak leczyć ból, niewiele mogą zatem zaoferować pacjentom. Źle jest również w zakresie kształcenia farmaceutów, którzy w czasie studiów zyskują wiedzę o leczeniu bólu mającą się nijak do pożądanej - mówiła Rynkowi Zdrowia dr hab. n. med. Małgorzata Krajnik p.o. kierownika Katedry i Zakładu Opieki Paliatywnej CM UMK w Bydgoszczy.

Z kolei dr Jadwiga Pyszkowska, śląski konsultant wojewódzki w dziedzinie medycyny paliatywnej, przypomniała w rozmowie z Rynkiem Zdrowia, że obowiązujące standardy leczenia bólu zostały opublikowane przez WHO w 1986 r., a mimo to wielu onkologów nie ma pojęcia o ich istnieniu: nikt ich tego nie uczył, a 80 proc. spośród nich nie ma ponadto ochoty na zgłębianie tej wiedzy.

- Świadczą o tym liczne próby organizowania szkoleń na temat leczenia bólu, podejmowane przez Zakład Medycyny i Opieki Paliatywnej SUM w Katowicach. Zainteresowanie onkologów można określić jako zerowe - przyznała specjalistka.

Zwróciła uwagę, że na Zachodzie sprawa jest prosta: jeśli lekarz nie złagodzi bólu, pacjent idzie do sądu. I wygrywa, bo niepotrzebnie cierpiał. Przyznała, że sama namawia chorych do wyboru takiej drogi.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum