Ból w raku płuca

Autor: Dr Michał Graczyk • • 19 listopada 2014 13:39

Rak płuca nadal należy do nowotworów, których liczebność w naszym kraju jest znacząca. Dotyczy to zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Choroba ta dotyka osoby po 40. roku życia, a częstość występowania wzrasta wraz z wiekiem osiągając szczyt w wieku około 70 lat.

Ból w raku płuca

Niestety, rozpoznanie we wczesnym etapie choroby ma miejsce tylko u niewielkiej grupy pacjentów. Dzieje się tak dlatego, gdyż nowotwór płuca bardzo długo nie daje żadnych objawów klinicznych. W chwili rozpoznania często nowotwór jest już na tyle zaawansowany, że leczenie radykalne (zmierzające do wyleczenia) jest bardzo trudne albo wręcz niemożliwe.

Dlatego w przypadku tego właśnie nowotworu szczególnie ważna jest rola profilaktycznych badań. Wykonanie rutynowego zdjęcia RTG klatki piersiowej jest prostym i dostępnym badaniem, a jego niewielki koszt jest niewspółmierny do kosztów późniejszego leczenia raka. Wiele zatem jest prawdy w powszechnie znanym stwierdzeniu, że łatwiej zapobiegać niż leczyć! Nie należy chociażby z tego powodu bagatelizować jakichkolwiek nowych objawów.

Czyt.: Podstawowe zasady leczenia bólu w chorobie nowotworowej

Mnogość objawów
jakie występują w raku płuca (osobno lub łącznie jednoczasowo) nie sposób omówić w ramach niniejszego opracowania. Istnieje jednak kilka objawów, które powinny nas zaniepokoić czy nawet wzbudzić czujność onkologiczną. Najczęściej występuje kaszel, który zwykle ma charakter przewlekły i może dotyczyć aż 80% chorych. Pojawia się jako zupełnie nowy, do tej pory niewystępujący objaw.

Należy pamiętać, że u osób, u których kaszel występuje przewlekle znamienna jest zmiana jego charakteru. Napady kaszlu mogą stać się częstsze i bardziej dokuczliwe. Kaszel jako dominujący objaw może nasilać lub prowokować inne dolegliwości, jak chociażby duszność czy ból. Kolejne alarmujące sygnały przemawiające za procesem patologicznym toczącym się w obrębie układu oddechowego to nawracające zapalenia płuc, duszność, chrypka czy krwioplucie.

Ból w klatce piersiowej nie jest dominującym objawem i występuje u ok. 15% - 20% pacjentów. Pierwsze doznania bólowe u pacjenta mogą pojawić się w trakcie diagnostyki nowotworu płuc i jest to związane z naruszeniem ciągłości tkanek podczas zabiegów diagnostycznych w obrębie klatki piersiowej (pobranie materiału do badania, torakoskopia).

Przyjmuje się, że około 75% chorych odczuwa ból przynajmniej na jednym z kolejnych etapów choroby. Może dotyczyć on opłucnej, ściany klatki piersiowej, barku, a jeśli uwzględnimy przerzuty do kości i/lub mózgu to należy także brać pod uwagę bóle głowy, bóle kostne, które często mogą mieć dodatkowo komponent neuropatyczny.

U części pacjentów występuje ból opłucnowy, który charakteryzuje się tym, że nasila się przy ruchach oddechowych, ma charakter kłujący, zmniejszający się po zredukowaniu ruchomości klatki piersiowej (np. po położeniu na stronie zajętej procesem). Ma on związek z obecnością samego guza, przerzutowymi zmianami w żebrach lub toczącym się w zajętym przez nowotwór obszarze procesem zapalnym.

Zwykle ten rodzaj bólu dobrze reaguje na paracetamol w odpowiedniej dawce (1 g doraźnie lub w stałych dawkach podzielonych nie przekraczających 3-4 g na dobę) lub NLPZ (niesteroidowe leki przeciwzapalne), których stosowanie z uwagi na liczne objawy niepożądane powinno być zawsze nadzorowane.

W razie braku skuteczności leków nieopioidowych można zgodnie z drabiną analgetyczną przejść na jej wyższe szczeble i zastosować słaby lub jeśli są ku temu wskazania silny opioid. W niektórych przypadkach skuteczne może okazać się wykonanie miejscowej analgezji (głównie o charakterze blokady).

Guz Pancoasta
Specyficznym rodzajem raka płuca jest guz Pancoasta, a to z uwagi na objawy jakie wywołuje, a które związane są z jego charakterystyczną lokalizacją. Poprzez swoje umiejscowienie w szczucie płuca i naciekanie tkanek sąsiadujących, w tym także kości czy nerwów, powoduje znaczne dolegliwości. Uszkodzenie splotu ramiennego lub pojedynczych nerwów prowadzi do bólu o charakterze neuropatycznym.

Ten rodzaj bólu może występować w klatce piersiowej, w obrębie barku, a nawet dotyczyć całej kończyny górnej po stronie zmiany/uszkodzenia. Pamiętając o tym, możemy u tych chorych we wczesnym etapie leczenia przeciwbólowego włączyć do schematu koanalgetyki (np. leki przeciwdrgawkowe), co znacznie poprawi kontrolę dolegliwości i trudne do opanowania typowymi analgetykami doznania bólowe (rwanie, szarpanie, zrywanie, uczucia przewodzenia prądu, parzenie). Wybierając opioid należy rozważyć taki, u którego stwierdzono dobry wpływ na ból o typie neuropatii, np. metadon, oksykodon.

W nowotworze płuc często dochodzi do rozsiewu choroby, nie tylko regionalnego, ale co gorsza także uogólnionego. Przerzuty nie tylko dają dodatkowe objawy, ale co wydaje się najistotniejsze, skracają przeżycie i utrudniają proces terapeutyczny, a także optymalizację leczenia.

Obecność przerzutowych zmian kostnych
naraża chorego nie tylko na ból, ale wtórnie także na złamania patologiczne, które mogą stać się dodatkowym źródłem cierpienia i to nie tylko na poziomie czysto fizycznym. Obecność zmian kostnych w obrębie kości kręgosłupa niesie za sobą ryzyko kolejnego powikłania jakim jest ucisk na rdzeń kręgowy. Niejednokrotnie pojawienie się zmian o charakterze przerzutów jest odczuwalne przez pacjenta w postaci nasilenia bólu, nowego charakteru bólu, nasilenia dolegliwości przy zmianie pozycji i chodzeniu oraz występowania bólów przebijających (najczęściej występujące bóle tego typu to właśnie bóle kostne!).

Warto pamiętać, że ból przewlekły i bóle przebijające to dwa zupełnie inne zjawiska, i jako takie powinny być osobno oceniane oraz osobno leczone. Zarówno w jednym jak i drugim przypadku dawki leków podstawowych jak i dawek ratunkowych powinny być ustalone w drodze indywidualnego miareczkowania (szczególnie w przypadku silnych opioidów).

Nie sposób w tym miejscu nie wspomnieć o ryzyku hiperkalcemii, (którą z uwagi na niespecyficzne objawy łatwo przeoczyć), a co za tym idzie o rozważeniu w postępowaniu terapeutycznym wdrożenia bisfosfonianów. Leki te u chorych z przerzutami do kości mogą znacząco wpłynąć na redukcję dolegliwości bólowych w ich obrębie i zapobiec wtórnym powikłaniom kostnym.

Przerzuty do mózgu są w tej grupie chorych zjawiskiem częstym. Poza zmianami zachowania, często również osobowości, trudnościami w komunikacji pojawiają się również bóle głowy. Mogą one mieć charakter zarówno napadowy, jak i stały. Szczególnie pojawienie się bólu głowy w godzinach porannych z towarzyszącymi nudnościami i/lub wymiotami mogą być pierwszym zwiastunem obecności przerzutu (lub mnogich przerzutów) w mózgu lub być wtórnym wynikiem narastającego obrzęku mózgu.

W zależności od typu histologicznego
raka płuca może on być leczony chirurgicznie, z wykorzystaniem chemioterapii, radioterapii. Metody te mogą być stosowane pojedynczo, jako leczenie podstawowe, mogą być one również skojarzone i wzajemnie się uzupełniać (leczenie uzupełniające). Każda z wymienionych metod leczenia może powodować objawy niepożądane, będące dodatkowym źródłem cierpienia pacjenta, które wymagają wdrożenia odpowiedniego leczenia.

W jednym z polskich badań, które przeprowadzono u pacjentów z rakiem płuca objętych stacjonarną i domową opieką paliatywną, oceniano efekty prowadzonej terapii przeciwbólowej. Badani najczęściej skarżyli się na ból zlokalizowany w obrębie klatki piersiowej (czyli pierwotnej lokalizacji nowotworu), a większość z tych chorych przyjmowała silne opioidy. Z uwagi na dodatkowe objawy o charakterze kaszlu i duszności lekiem najczęściej wybieranym była morfina. W wyniku stosowanego leczenia uzyskiwano znamienną redukcję natężenia bólu ocenianą w skali wizualno-analogowej (VAS, Visual-Analog Scale).

Niestety, stałym działaniem niepożądanym zgłaszanym przez chorych uczestniczących w badaniu były zaparcia i suchość w jamie ustnej. O ile suchości w jamie ustnej łatwiej jest zaradzić, tak zaparcia mogą powodować dodatkowe dolegliwości bólowe, dyskomfort i obniżenie jakości życia.

Czyt.: Zalecenia Grupy Ekspertów PTMP: Zaparcie stolca u chorych na nowotwory

Podsumowując można z łatwością dostrzec pewne skrajności w raku płuca. Z jednej strony jest on późno wykrywany z powodu braku lub znikomych objawów, a z drugiej strony w zaawansowanej postaci towarzyszy mu wiele dolegliwości. Wśród nich ból jest tylko jedną ze składowych, która w znaczący sposób może obniżyć jakość życia chorego.

Pacjent z rakiem płuca to niewątpliwie wyzwanie terapeutyczne dla każdego klinicysty, niezależnie od etapu choroby, na jakim się nim zajmuje. Odpowiednie i zindywidualizowane leczenie, zarówno samej choroby oraz jej objawów (w tym bólu) jest nie tylko możliwe, ale nade wszystko skuteczne.

Dr n. med. Michał Graczyk
specjalista chorób wewnętrznych i medycyny paliatywnej

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum