Zmienione prawo zamówień publicznych: jak wpłynie na medyczne inwestycje?

Autor: Jacek Janik/Rynek Zdrowia • • 08 stycznia 2015 06:14

To odformalizowanie obejmuje usług niepriorytetowe o wartości poniżej progów unijnych. Zmiany dopuszczają także ograniczenie stosowania wyłącznie kryterium cenowego oraz modyfikację zasad ustalania przez zamawiających rażąco niskiej ceny.

Już w miesiąc po wejściu w życie nowelizacji, na stronie Urzędu Zamówień Publicznych opublikowano dane (dotyczące wszystkich postępowań w wartościach poniżej progów UE) według których cena - jako jedyne kryterium przed nowelizacją - była stosowana w 93% procedur, natomiast po nowelizacji to kryterium jako jedyne stanowiło jedynie 33%.

Tam, gdzie w zamówieniach decydowała nie tylko cena w ponad 92% ogłoszeń zamawiający stosowali 2 kryteria ocen, a średnio - 2,11 kryterium. Na dalszych miejscach w kryteriach - poza terminem realizacji i gwarancją - znajdowały się takie wartości jak jakość, funkcjonalność, parametry techniczne (w 8% postępowań).

Czyt.: Zamówienia publiczne: nowelizacja przepisów zmierza w dobrą stronę

Będzie szybciej?
Jak przekonuje mecenas Andrzej Balicki, z kancelarii DLA Peiper, nowelizacja ustawy ma na celu przyspieszenie udzielania zamówień w ramach postępowań na usługi niepriorytetowe.

- Warto nadmienić, iż odformalizowanie polega w szczególności na tym, iż zamawiający może np. nie stosować przepisów ustawy dotyczących terminów składania ofert, obowiązku żądania wadium, obowiązku żądania dokumentów potwierdzających spełnianie warunków udziału - wymienia mec. Balicki.

Nowelizacja ustawy wprowadza także zmiany w zakresie powoływania się przez wykonawców przystępujących do przetargów na zasoby podmiotów trzecich. Jak tłumaczy prawnik, ma to na celu ograniczenie zjawiska "handlu referencjami", tj. posługiwania się dokumentacją innego podmiotu bez jego realnego udziału w zamówieniu, tylko na użytek uzyskania punktacji lub potwierdzenia warunków.

- Wydaje się jednak, iż zmiany w zakresie odpowiedzialności solidarnej podmiotów trzecich za nieudostępnienie zasobów nie są tak jednoznaczne i dopiero orzecznictwo Krajowej Izby Odwoławczej i sądów pokaże czy zmiana rzeczywiście urealniła proces udostępniania zasobów - komentuje prawnik DLA Peiper.

Największy problem - cena
Jak pokazuje dotychczasowa praktyka, ponad 90% postępowań - do czasu wejścia w życie nowelizacji - była oparta wyłącznie na kryterium ceny; tym samym inne kryteria, takie jak np. koszty eksploatacji, jakość, innowacyjność były w wielu przypadkach pomijane przez zamawiającego, często nie tylko ze względów oszczędnościowych.

Było także sporo innych barier, jak chociażby obawa przed podejrzeniami o nierówne traktowanie podmiotów przystępujących do przetargu, czy wręcz o korupcję.

- Obecnie ustawa, w swoim nowym kształcie, dopuszcza stosowanie wyłącznie kryterium ceny, jedynie w postępowaniach dla dóbr i usług powszechnie dostępnych, o ustalonych standardach jakościowych - przypomina Witold Włodarczyk, dyrektor Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Wyrobów Medycznych Polmed.

Dodaje: - Rynek wyrobów medycznych z pewnością do nich nie należy. Znacząca ilość produktów wytwarzanych przez renomowane firmy europejskie ma swoje azjatyckie zamienniki, które w wielu przypadkach nie reprezentują wysokiego standardu jakości. Teraz po stronie zamawiającego leży właściwy dobór kryteriów.

Czy rzeczywiście nowelizacja PZP spowoduje rewolucję w realizacji przetargów, które będą nie tylko efektem pozornej oszczędności? Optymistą w tym zakresie nie jest mecenas Balicki.

- Zmiany dotyczące kryterium ceny były od dawna postulowane przez przedstawicieli doktryny oraz biznesu, choć w praktyce przepis ten może okazać się przepisem martwym. Ustawa bowiem nie determinuje udziału procentowego w kryterium ofert, innego niż cena - stwierdza ekspert DLA Peiper.

Dodaje: - Może więc się zdarzyć, iż cena będzie stanowić 90% oceny, a np. termin wykonania - 10%. Można powiedzieć, że zamawiający zostali wyposażeni w sprawne narzędzie organizowania przetargów opartych nie tylko na cenie, ale np. na kryterium innowacyjności. To od nich będzie zależało czy będą chcieli z tego rozwiązania korzystać, czy jednak za wszelką cenę - w zgodzie z przepisami - unikać.

Jakie kryteria?
Powstaje pytanie: jakie kryteria najczęściej można, a nawet trzeba zastosować dla przetargów najbardziej charakterystycznych dla rynku medycznego przy wykorzystaniu znowelizowanego prawa? Zdaniem dyrektora Włodarczyka w pierwszej kolejności powinna to być jakość.

Nasz rozmówca przypomina, że normy ISO definiują jakość jako "ogół cech i właściwości wyrobu lub usługi decydujących o zdolności wyrobu do zaspokojenia stwierdzonych lub przewidywanych potrzeb".

- Kryterium jakości jest kluczowe dla wyrobu medycznego. Jeśli zamawiający zdecyduje się na zastosowanie kryterium „jakość”, to jest zobowiązany w specyfikacji istotnych warunków zamówienia (SIWZ) poinformować, czym będzie się kierować komisja przetargowa przy ocenie ofert pod względem zastosowanego kryterium - mówi dyrektor Włodarczyk.

- Biorąc pod uwagę kryterium jakościowe dla danego wyrobu, szczególny nacisk należy położyć na takie cechy jak bezawaryjność, trwałość, funkcjonalność, opinie użytkowników sprzętu, certyfikaty, jakość oceniana na podstawie prezentacji sprzętu - dodaje nasz rozmówca.

Zdaniem dyrektora OIGWM Polmed w odniesieniu do wyrobów medycznych bardzo istotne jest także kryterium określające koszty eksploatacji liczone w dłuższym okresie. Biorąc bowiem pod uwagę nie tylko cenę zakupu, ale także pozostałe koszty związane z eksploatacją, zamawiający uniknie sytuacji, w której tanio zakupiony sprzęt okazuje się w sumie bardzo drogi, w porównaniu z innymi podobnymi urządzeniami dostępnymi na rynku.

Koszty eksploatacji
- Opisując kryterium kosztów eksploatacji zamawiający winien uwzględnić wszystkie elementy kosztotwórcze ponoszone w związku ze standardowym wykorzystaniem danego urządzenia. Należy zwrócić szczególną uwagę na takie elementy jak, m.in.: symulacja kosztów, koszty wyposażenia zużywalnego, koszty przeglądów itp - wylicza dyrektor Włodarczyk

Ustawa o wyrobach medycznych wprowadziła także nowe regulacje w zakresie serwisowania wyrobów medycznych pozostających na wyposażeniu podmiotów leczniczych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, jednostka jest zobowiązana zapewnić wszystkim urządzeniom, będącym na jej wyposażeniu, okresowe przeglądy i obsługę serwisową.

Nowym kryterium, które może być także zastosowane, to koszty cyklu życia urządzenia, które pokrywa się częściowo z kryterium kosztów eksploatacji. Definiowane jest jednak zdecydowanie szerzej. Rachunek (analiza kosztów życia) produktu (Life Cycle Cost - LCC) wywodzi się z dziedziny zarządzania przedsiębiorstwem.

Dla zamówień publicznych jest to narzędzie użyteczne w zakresie racjonalizacji dokonywania przez zamawiających wydatków na zamówienia w perspektywie całego okresu użytkowania nabywanego produktu. Pozwala zamawiającemu na wybór oferty najkorzystniejszej, uwzględniającej m.in. koszt produktu/usługi przez cały okres użytkowania i koszty utylizacji.

e-Katalogi
Nowa jakością zakupów publicznych poniżej progów ustawowych ma być projekt: "Elektroniczna Platforma Katalogów Produktów e-Katalogi". Jak stwierdza dyrektor Włodarczyk na razie trudno jest ocenić jego znaczenie dla rynku wyrobów medycznych.

Jego zdaniem będzie to dodatkowe źródło pozyskiwania przez zamawiającego wiedzy o dostępnych na rynku wyrobach medycznych, a uruchomienie projektu powinno przyczynić się także do standaryzacji opisu niektórych oferowanych przez producentów i dystrybutorów wyrobów.

W opinii mec. Balickiego każdy krok w kierunku informatyzacji i wdrożenia innowacji należy zawsze ocenić jako korzystny. - Wydaje się, iż kwestia wdrożenia platformy e-Katalogi może przyczynić się do zmiany dotychczas stosowanej praktyki, rozszerzając dotychczasowe cele oraz kryteria o inne niż cena i formalizm - konkluduje Andrzej Balicki.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum