PAP/Rynek Zdrowia | 23-01-2017 17:05

Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie po wielkim remoncie

Wyremontowane oddziały z blisko 300 łóżkami dla pacjentów i nowy szpitalny oddział ratunkowy z lądowiskiem - to efekt zakończonego właśnie pierwszego etapu modernizacji Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie - Prokocimiu.

Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie - Prokocimiu. Źródło: strona internetowa szpitala

- Dla szpitala oznacza to nowe życie. Stary szpital nie spełniał już wymogów stawianych tego typu placówkom, a w związku z rozwojem medycy pojawiły się nowe wyzwania - mówił w poniedziałek (23 stycznia) dziennikarzom dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie dr hab. Maciej Kowalczyk.

Podczas uroczystości dyrektor podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do modernizacji placówki. Jak mówił, dzięki środkom z różnych źródeł udało się wyremontować i rozbudować ponad połowę szpitala.

Wojewoda małopolski Józef Pilch zadeklarował, że placówka otrzyma nową karetkę pediatryczną, obiecał też dalsze lobbowanie na rzecz szpitala. Parlamentarzyści PiS i PO deklarowali zgodne działania na rzecz rozwoju Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego.

W poniedziałek oficjalnie otwarto po trwającym ponad rok remoncie budynek "A" zwany potocznie "Okrąglakiem". Będzie tam funkcjonować pięć oddziałów: kardiologii, gastroenterologii, reumatologii i chorób środowiskowych, onkologii i hematologii oraz leczenia żywieniowego. W sumie to blisko 200 łóżek dla pacjentów.

Dzięki rozbudowie udało się uzyskać ok. 1 tys. m kw. dodatkowej powierzchni, gdzie mieścić się będą dyżurki dla lekarzy, pomieszczenia biurowe, ale co bardzo ważne dla pacjentów: pokoje do nauki i zabawy dla dzieci oraz pomieszczenia socjalne dla rodziców.

W budynku "C" powstał nowy szpitalny oddział ratunkowy z nowoczesnymi salami zabiegowymi, zamykanym podjazdem dla karetek, poczekalnią dla pacjentów i dyżurkami lekarskimi. SOR został połączony z lądowiskiem dla helikopterów śluzą. W nadbudowanej części dla potrzeb oddziału neurochirurgii i ortopedii powstały sale dla pacjentów, sale zabiegowe, dyżurki i pokoje socjalne, pomieszczenia gospodarcze i magazynowe.

Nowe oblicze mają także szpitalna kuchnia i apteka. Apteka - jako jedyna spośród działających w szpitalach pediatrycznych - została wyposażona w nowoczesny system automatycznego przygotowywania leków dożylnych i doustnych w jednostkowych dawkach dla konkretnego pacjenta. Z jednej strony to oszczędność, z drugiej poprawa bezpieczeństwa, bo leki są opatrzone kodem kreskowym i dokładnymi informacjami o pacjencie, co minimalizuje ryzyko ich błędnego podania.

Szpitalna kuchnia została wyposażona w najnowocześniejsze systemy gotowania oraz dystrybucji posiłków, który gwarantuje, że trafiają one do pacjentów w odpowiedniej temperaturze.

Pacjenci zostaną przeniesieni do nowych pomieszczeń na początku lutego.

- Cieszymy się z poprawy warunków, na starym oddziale były one dość ciężkie, wymagał on remontu. Będzie nowy, czysty kolorowy, lepiej wyposażony, my będziemy mieć łatwiej, a dzieci będą leczone w dobrych warunkach - mówiła Anna Wiewióra, mama dwóch chłopców z wadami serca, którzy są leczeni w Krakowie - Prokocimiu.

Ze zmian cieszą się też lekarze. - Bardzo znacząco poprawią się warunki naszej pracy, a przede wszystkim hospitalizacji dzieci. Warunki pobytu dzieci są nieporównywalne - powiedział dziennikarzom ordynator oddziału kardiologii dziecięcej prof. Andrzej Rudziński.

Co roku w Polsce przychodzi na świat 3,8 tys. noworodków z wadami wrodzonymi serca, z czego w Małopolsce ok. 300 dzieci. - Na szczęście 75 proc. z nich to wady łagodne. Pozostałe 25 proc. to wady ciężkie, które wymagają właściwej diagnostyki i leczenia - mówił prof. Rudziński.

- W terapii dziecka bardzo ważna jest obecność rodziców, przede wszystkim matki i mamy nadzieję, że warunki dla rodziców będą zdecydowanie lepsze - mówił kierownik kliniki pediatrii, gastroenterologii i żywienia Krzysztof Fyderek, do której trafia ok. 2 tys. osób rocznie, a 6 tys. jest przyjmowanych w poradni.

Koszt pierwszego etapu modernizacji, która objęła pięć budynków to 140 mln zł. Prace zostały sfinansowane z rządowego Programu Przebudowy Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego na lata 2011-2018. W sumie na ten cel zostanie przeznaczonych 201 mln zł. Kwota, która pozostała z tej puli, zostanie przeznaczona na modernizację trzech tzw. budynków rehabilitacji, o ile uda się sfinalizować przetarg, który przeciąga się z powodu odwołań firm.

- Brakuje nam środków na modernizację ambulatoryjnego centrum leczenia dzieci i na rozwój szpitala. Napisaliśmy nowy program, który trafił na biurka pani premier i pana ministra zdrowia. Chcielibyśmy stworzyć nowe laboratorium i nowy duży budynek z oddziałem chorób infekcyjnych, oddziałem dla przewlekle chorych i oddziałem perinatologii, bo myśli o operacjach naprawczych w łonie matki - mówił dyrektor Kowalczyk.

W Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym leczonych jest rocznie ponad 200 tys. dzieci, z czego ponad 30 tys. jest hospitalizowanych. Placówka ma obecnie 24 oddziały.