Szpital wojewódzki zawiesił porodówkę i rozpoczął remont. Pacjentki skarżyły się na warunki

Autor: oprac. KM • Źródło: Gazeta Wyborcza10 grudnia 2022 07:00

W Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 1 w Rzeszowie przestały działać trakt porodowy i klinika położnictwa. Obecnie trwa tam remont, który planowany jest wiosny.

Szpital wojewódzki zawiesił porodówkę i rozpoczął remont. Pacjentki skarżyły się na warunki
W rzeszowskiej klinice wybudowana zostanie sala do porodów rodzinnych i oddziałowa sala do cięć cesarskich. Fot. Adobestock
  • Kliniczny Szpital Wojewódzki nr 1 w Rzeszowie nie świadczy już usług położniczych. Nie działa też trakt porodowy
  • Przyczyną zawieszenia działalności tych części szpitala jest remont, który ma trwać do wiosny, a dokładniej do 30 kwietnia
  • Gazeta Wyborcza podaje, że zamknięcie było planowane. Pacjentki skarżyły się na warunki w szpitalu

Oddział zamknięty i w remoncie. Powodem słabe warunki

Jak donosi Gazeta Wyborcza, powołując się na wypowiedź rzecznika Narodowego Funduszu Zdrowia Rafała Śliża, pacjentki wnosiły skargi na warunki panujące na położnictwie w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 1 w Rzeszowie.

Szef kliniki położnictwa, prof. Tomasz Kluz, przychyla się do stanowiska pacjentek i dodaje, że warunki - w tym brak sali z odrębnym węzłem sanitarnym - uniemożliwiały m.in. porody rodzinne. Rzecznik szpitala Andrzej Sroka powiedział Wyborczej o otrzymanej dotacji 18 mln zł z urzędu marszałkowskiego, którą przeznaczono na generalny remont, a wraz z nim wstrzymano przyjęcia pacjentek do porodów i na patologię ciąży.

Po remoncie m.in. sala do porodów rodzinnych

W planach jest przebudowa części pomieszczeń kliniki położnictwa, modernizacja instalacji, wentylacji, powstanie klimatyzacja oraz nowe sale z łazienkami. Mają przypominać bardziej pokoje hotelowe niż szpitale, wybudowana zostanie też sala do porodów rodzinnych i oddziałowa sala do cięć cesarskich - dowiadujemy się z GW. Prof. Kluz na łamach gazety uzupełnia, że lekarze będą mogli znieczulać pacjentki zewnątrzoponowo. 

Patologia ciąży nie będzie działać do października, ale gdy już wznowi pracę, będą tam jedno- i dwuosobowe sale dla pacjentek, nowoczesne zabiegówki, gabinety lekarzy i dyżurki pielęgniarek. Ma też zmniejszyć się liczba łóżek, których na położnictwie będzie 19, a łącznie - 30.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum