Ruda Śląska: izba przyjęć Szpitala Miejskiego otwarta po przebudowie

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 10 grudnia 2019 18:06

Kosztem ponad 2,3 mln zł zakończono przebudowę izby przyjęć Szpitala Miejskiego w Rudzie Śląskiej. Wtorkowe otwarcie obiektu było też okazją do inauguracji kampanii edukacyjnej mającej zachęcić do korzystania z usług izby tylko w razie rzeczywistej potrzeby.

Szpital Miejski w Rudzie Śląskiej. Fot. Archiwum

- Bardzo się cieszę, że mamy wreszcie nowoczesną izbę przyjęć na miarę XXI w. Mam nadzieję, że będzie ona bardziej przyjazna dla pacjentów, a personelowi ułatwi pracę - powiedziała prezydent Rudy Śląskiej Grażyna Dziedzic podczas wtorkowej (10 grudnia) uroczystości.

W ramach przebudowy w izbie przyjęć rudzkiego szpitala powstały cztery pokoje zabiegowe, trzy gabinety lekarskie, pokój badań USG i dwie sale obserwacyjne pacjentów, w tym jedna dla tych w najcięższym stanie. W izbie przyjęć znalazły się również sale: położnicza, ginekologiczna i neonatologiczna.

Przebudowa kosztowała ponad 2,3 mln zł, z czego 1,8 mln zł to pieniądze z budżetu miasta. Na czas przeprowadzenia prac budowlanych konieczne było ograniczenie przyjęć pacjentów, poza przypadkami bezpośredniego zagrożenia życia, oraz świadczeń w zakresie położnictwa i ginekologii. Pacjentów przejęły szpitale z Zabrza i Chorzowa.

Otwarcie izby przyjęć było także okazją do rozpoczęcia kampanii edukacyjnej "Pacjencie, pomyśl". - Naszym zadaniem jest leczyć pacjentów dobrze, a nie szybko, tak jak wiele osób trafiających na izbę przyjęć tego oczekuje. Dlatego chcemy zwrócić uwagę na to, że badania, diagnostyka i niezbędne procedury trwają. Nie da się tego przyspieszyć - podkreślił kierownik izby przyjęć dr Tomasz Underman.

Z danych szpitala wynika, że ponad 90 proc. uwag pacjentów na temat pobytu w izbie przyjęć dotyczy zbyt długiego oczekiwania na pomoc.

- Tak naprawdę jest to czas oczekiwania na wyniki badań, które często - by postawić trafną diagnozę - muszą być pogłębione, dokładnie przeanalizowane i ponawiane. To wszystko trwa - bierzemy odpowiedzialność za ludzkie życie, a nie pracujemy na akord. Czasami dochodzi do kuriozalnych sytuacji. Na przykład dotarła do nas skarga, że lekarz zbyt wolno chodził. Pojawiają się też pacjenci, którzy zgłaszają się tydzień po urazie czy z bólem zęba - dodał dr Tomasz Underman.

Kampania "Pacjencie, pomyśl" ma skłonić do zrozumienia specyfiki pracy izby przyjęć i zwrócić uwagę na to, że nie powinny tam szukać pomocy osoby, które mogą udać się ze swoimi dolegliwościami do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej lub skorzystać z nocnej opieki lekarskiej.

- Z naszych statystyk wynika, że 64 proc. osób, które są przez nas przyjmowane, w ogóle nie powinno trafić na izbę przyjęć - wskazała prezes Szpitala Miejskiego w Rudzie Śląskiej dr Katarzyna Adamek. 

Anna Gumułka

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum