PAP/Rynek Zdrowia | 02-11-2020 13:37

Płock: personel szpitala na zwolnieniach, dyrekcja wstrzymuje urlopy

W Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym (WSzZ) w Płocku w poniedziałek rano (2 listopada) na 59 covidowych łóżkach przebywało 87 pacjentów z koronawirusem. Z powodu problemów z obsadą, wstrzymano urlopy wśród pracowników. Placówka udziela konsultacji PKN Orlen w przygotowaniach do utworzenia szpitala tymczasowego.

Wojewódzki Szpital Zespolony (WSzZ) w Płocku. Fot. UMWM

- Na dzisiaj rano mamy 87 pacjentów dodatnich, w tym na oddziale zakaźnym 28 pacjentów, na płucnym 27, na OIOM-ie 6, a na pozostałych oddziałach 26, w tym 13 na kardiologii, gdzie nadal istnieje ognisko koronawirusa - powiedział podczas poniedziałkowej telekonferencji dyrektor płockiego WSzZ Stanisław Kwiatkowski.

Jak zaznaczył, aktualnie ok. 13 proc. personelu tej placówki przebywa na różnego rodzaju zwolnieniach lekarskich, a 40 pracowników pozostaje w izolacji z powodu koronawirusa. - Liczba absencji z różnych powodów przekroczyła dwieście osób. Podjąłem w związku z tym decyzję, że wstrzymujemy urlopy. Osoby, które przebywają na urlopach dokończą je, natomiast planowane urlopy zostały zawieszone ze względu na trudną sytuację personalną - wyjaśnił dyrektor płockiego WSzZ.

Kwiatkowski przekazał, iż na oddziale kardiologii tej placówki, gdzie nadal istnieje ognisko koronawirusa, po wznowieniu pracy w ubiegłym tygodniu, działa nadal całodobowo pracownia hemodynamiczna dla przypadków ostrych oraz odcinek, który przyjmuje tego typu pacjentów.

Dyrektor płockiego WSzZ przypomniał, że ogniska koronawirusa są również na oddziale neurologii i w zakładzie bakteriologii. - Na neurologii przyjmujemy na razie pacjentów w trybie ostrym, po udarach, ale sytuacja się komplikuje. Może nastąpić tam dalsze ograniczenie przyjęć albo całkowite wstrzymanie. Z kolei w przypadku bakteriologii, praktycznie wszyscy analitycy, którzy tam pracują są dodatni. Wspomaga nas laboratorium główne, które wykonuje szybkie testy na koronawirusa dla pacjentów, którzy trafiają na Szpitalny Oddział Ratunkowy - dodał Kwiatkowski.

Pytany o współpracę z PKN Orlen w ramach przygotowań do utworzenia w Płocku szpitala tymczasowego, odpowiedział, że WSzZ ma kierować wytyczne, dotyczące organizacji takiej placówki. - Jesteśmy do dyspozycji. Na wszystkie pytania, które zadawał nam PKN Orlen szybko i sprawnie odpowiedzieliśmy. W szpitalu działa zespół, który konsultuje się w określonych sprawach z pracownikami Orlenu - wyjaśnił Kwiatkowski. Wśród pytań, jakie napływały ostatnio z PKN Orlen, wymienił dotyczące m.in. norm zatrudnienia i niezbędnego sprzętu.

Dyrektor WSzZ przyznał, iż przedstawiciele tej placówki uczestniczyli w wizji lokalnej w byłej szkole podstawowej nr 17 w Płocku, którą tamtejszy Urząd Miasta zaproponował na szpital tymczasowy. Ocenił jednocześnie, że dawna szkoła nie spełnia wymogów na utworzenie takiej placówki. - Jest tam dużo poziomów, schodków, wąskie drzwi. Przystosowanie tego obiektu byłoby możliwe tylko, w jakim terminie. To jest zadanie na miesiące - dodał Kwiatkowski.

Jak przekazał, PKN Orlen ma kilka potencjalnych lokalizacji szpitala tymczasowego, który ma powstać na terenie Płocka, w tym teren przy WSzZ. - Który teren został wybrany, który jest najlepszy, nie wiem. To jest w gestii Orlenu - zastrzegł.

W Płocku znajduje się siedziba oraz główny zakład produkcyjny PKN Orlen. W miniony piątek spółka ogłosiła, że zaangażuje się w przygotowanie szpitala tymczasowego w tym mieście, a ponadto podobna placówka powstanie jednocześnie w Ostrołęce, przy czym w tym przypadku przy wsparciu Energi, podmiotu z Grupy Orlen. Oba przedsięwzięcia, jak podał płocki koncern, zostaną zrealizowane we współpracy z rządem.

W związku z komunikatem PKN Orlen o planach budowy szpitala tymczasowego w Płocku prezydent miasta wysłał w piątek list do prezesa Orlenu Daniela Obajtka, w którym zaproponował wykorzystanie obiektów jednej z dawnych szkół podstawowych jako bazy do organizacji szpitala polowego. Tego samego dnia odbyła się wspólna wizja lokalna w obiektach byłej szkoły, w tym z udziałem przedstawicieli płockiego koncernu, samorządu i WSzZ.

W sobotę PKN Orlen zadeklarował wolę współpracy z władzami Płocka w ramach planowanego utworzenia w tym mieście szpitala tymczasowego. Spółka poinformowała przy tym, że trwają uzgodnienia szczegółów realizacji projektu, m.in lokalizacji takiej lecznicy. Zapewniła, iż o ustaleniach będzie informowała na bieżąco.

Także w sobotę prezes PKN Orlen Daniel Obajtek poinformował, że pierwsze 100 łóżek w szpitalu w Płocku będzie przygotowane do 20 listopada, a kolejne 100 do końca listopada. "Pierwsze 100 łóżek w szpitalu w Płocku będzie przygotowane do 20 listopada, a kolejne 100 do końca listopada. Podobny model zastosujemy także w drugim szpitalu, który zbudujemy. Dziękuję stronie rządowej za współpracę" - napisał na Twitterze szef płockiego koncernu.

Wcześniej, w piątek, Ministerstwo Aktywów Państwowych poinformowało, że KGHM, Lotos, PKN Orlen, PKO Bank Polski, Tauron, Totalizator Sportowy i Węglokoks wybudują szpitale tymczasowe dla chorych na COVID-19.

O tym, że w Płocku przy współpracy WSzZ i PKN Orlen ma powstać szpital tymczasowy na 200 łóżek mówił już w czwartek dyrektor płockiej placówki medycznej Stanisław Kwiatkowski podczas sesji tamtejszych radnych. Zaoferował przy tym teren pod budowę tymczasowej placówki medycznej. Zastrzegł jednak, iż nie ma możliwości skierowania tam personelu z WSzZ.

Na początku października WSzZ w Płocku informował, że decyzją wojewody mazowieckiego przygotowano tam 84 łóżka dla osób z podejrzeniem lub potwierdzonym zakażeniem koronawirusem. Miejsca te przygotowano na oddziałach zakaźnym, płucnym i intensywnej terapii, przy czym na oddziale intensywnej terapii było 9 łóżek z kardiomonitorem i możliwością przeprowadzenia tlenoterapii i wentylacji mechanicznej.

Placówka odwołała się następnie od tej decyzji, uzasadniając to m.in. problemami organizacyjnymi. Wojewoda mazowiecki uwzględnił odwołanie i zmniejszył tam do 59 liczbę łóżek dla pacjentów z koronawirusem w WSzZ, w tym do 6 liczbę łóżek na oddziale intensywnej terapii.