Oświęcim: będą mieli lądowisko z prawdziwego zdarzenia

Autor: JJ/Rynek Zdrowia • • 11 sierpnia 2010 12:28

Szpital Powiatowy im. św. Maksymiliana w Oświęcimiu będzie miał lądowisko dla śmigłowców z prawdziwego zdarzenia. Śmigłowce ratownicze będą mogły na nim lądować przez całą dobę.

Inwestycja jest realizowana w większości ze środków unijnych a jej koszty oszacowano na ponad 6 mln zł. Część nakładów, ponad 600 tys. zł, wyłoży powiat oświęcimski, resztę dołoży szpital.

Oświęcimskie lądowisko wejdzie w system HEMS (Helicopter Emergency Medical Service - Śmigłowcowej Służby Ratownictwa Medycznego) i będzie prowadziło 24-godzinne dyżury, zawsze będąc gotowym do przyjęcia lub wezwania nowoczesnego śmigłowca EC 135 do pacjenta. Do końca roku w systemie będą latać 23 maszyny (obecnie funkcjonujące bazy Lotniczego Pogotowia Ratunkwego posiadają 12 nowoczesych śmigłowców, pozostałe to Mi-2.

– Budowę lądowiska rozpoczęliśmy w lipcu. Trwają prace ziemne, a całość prac, według harmonogramu, będziemy chcieli zakończyć do końca października. Drugim etapem inwestycji będzie przebudowa Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Nasza placówka budowała SOR w 2000 roku, jako izbę przyjęć, później została ona przeprojektowana i przekształcona w szpitalny oddział ratunkowy. Weszły jednak w życie nowe przepisy i chcemy nasz SOR dostosować do wymaganych standardów. Te dziesięć lat pozwoliło nam na zebranie doświadczenia i stworzenie układu funkcjonalnego dla tego oddziału – mówi portalowi rynek zdrowia.pl Sabina Bigos-Jaworowska, dyrektor Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w Oświęcimiu.

Druga część inwestycji ma być zakończona, włącznie z rozliczeniem do końca przyszłego roku.

Nowe lądowisko zostanie wyposażone w nowoczesny system nawigacji. Wybudowany zostanie także ciąg transportowy, który spowoduje, że pacjenci będą trafiać ze śmigłowca wprost na SOR.

Aktualnie w kraju trwa projektowanie lub budowa około 30 przyszpitalnych lądowisk dla śmigłowców ratowniczych.

Jak tłumaczy nam Piotr Olechno, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia, przepisy ust. 6 art. 39b ustawy z dnia 8 września 2006 roku o Państwowym Ratownictwie Medycznym (Dz. U. Nr 191 poz. 1410 z późn. zm.) oraz przepisy ust. 7 w § 3 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 15 marca 2007 roku w sprawie szpitalnego oddziału ratunkowego (Dz. U. Nr 55 poz. 365) wskazują, że zarówno szpitalny oddział ratunkowy, jak i centrum urazowe powinny posiadać lądowisko dla śmigłowców ratunkowych, zlokalizowane w takiej odległości, aby możliwe było przyjęcie osób, które znajdują się w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego, bez pośrednictwa specjalistycznych środków transportu sanitarnego.

– Biorąc dodatkowo pod uwagę dokonywany obecnie zakup nowoczesnych śmigłowców ratunkowych, a co za tym idzie możliwość wydłużania czasu (także pora nocna) dyżurów wykonywanych przez SP ZOZ Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, bardzo ważnym elementem efektywnego działania systemu ratownictwa medycznego jest budowa działających przez całą dobę lądowisk przyszpitalnych - dodaje Piotr Olechno.

Obecnie funkcjonuje w Polsce 220 szpitalnych oddziałów ratunkowych (SOR), z czego tylko 15 posiada lądowiska zarejestrowane i dopuszczone przez Urząd Lotnictwa Cywilnego (ULC), a 13 spośród nich jest dopuszczona do obsługi lotów całodobowych. Kolejne 22 lądowiska są przystosowane do lotów całodobowych, ale nie zostały zarejestrowane przez ULC. Pozostałe SOR - y posiadają w większości lądowiska spełniających w pełni wymogów ULC. Ponadto SP ZOZ Lotnicze Pogotowie Ratunkowe wskazało lokalizacje dla 66 SOR, które powinny w pierwszej kolejności dysponować lądowiskami całodobowymi, ze względu na posiadanie oddziałów wysokospecjalistycznych.
 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum