DM/Rynek Zdrowia | 02-03-2011 06:11

Olsztyn: początek końca marzeń o budowie szpitala uniwersyteckiego?

Senat Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego (UWM) nie zgodził się na zwiększenie finansowania projektu budowy szpitala klinicznego, co zdaniem prof. Wojciecha Maksymowicza, dziekana Wydziału Nauk Medycznych tej uczelni, może doprowadzić do rezygnacji z przedsięwzięcia. Władze UWM zapewniają jednak, że nie rezygnują z budowy.

Uniwersytet Warmińsko-Mazurski uzyskał na projekt rewitalizacji szpitala 21 mln zł dotacji unijnej z Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury. Jak tłumaczy nam dr Szczepan Figiel, prorektor ds. rozwoju uczelni, plan był taki, że UWM dołoży do projektu 9 mln zł ze środków własnych.

Senat: nie mamy tyle pieniędzy
Po wstępnym rozstrzygnięciu przetargu na prace budowlane - po otwarciu ofert okazało się, że najniższa wycena przekraczała o blisko 9 mln zł środki, które uczelnia miała na tę zarezerwowane na tę inwestycję. - Na 9 mln zł byliśmy przygotowani, na 18 mln zł już nie -  wyjaśnia dr Szczepan Figiel.

25 lutego na posiedzeniu senatu uczelni został postawiony wniosek o zwiększenie zakresu dofinansowania projektu ze strony uniwersytetu. Wniosek ten - zgodnie z oczekiwaniami władz UWM - został odrzucony. Zdaniem prof. Wojciecha Maksymowicza była to decyzja zmierzająca w kierunku rezygnacji z budowy szpitala akademickiego.

- Nieprzygotowanemu senatowi uczelni przedstawiono projekt uchwały zwiększającej finansowanie projektu budowy szpitala z kasy uniwersytetu, z argumentacją, że ze względu na stabilność finansową, należy projekt odrzucić - twierdzi prof. Maksymowicz.

Prorektor Szczepan Figiel zapewnia jednak, że posiedzenie senatu odbyło się zgodnie z wszelkimi procedurami.

Oby nie przepadła dotacja
Prof. Wojciech Maksymowicz uważa, że konieczne jest szybkie rozpisanie nowego przetargu na budowę szpitala, ze względu na to, że termin wykorzystania 21 mln zł ze środków unijnych jest ograniczony.

- Dotacja unijna uzyskana na budowę szpitala uniwersyteckiego nie przepadnie - zapewnia dr Szczepan Figiel. Tłumaczy, że decyzja senatu nie jest odstąpieniem od umowy, jaką uczelnia zawarła z Urzędem Marszałkowskim w sprawie przyznania unijnego wsparcia.

- Podjęliśmy już działania zmierzające do znalezienia sposobu na wykorzystanie tych środków - ujawnia dr Figiel. Jak informuje, UWM chce aneksować umowę w taki sposób, który pozwoli na rozłożenie realizacji projektu na dłuższy okres. - Do 2012 r. już się nie da tego zrobić - przyznaje prorektor.

Pytanie o przyszłość wydziału
Wydział Nauk Medycznych na UWM powstał w 2008 r. i bardzo szybko się rozwija. Jak informuje nas prof. Wojciech Maksymowicz, 28 lutego Centralna Komisja ds. Stopni i Tytułów przyznała wydziałowi uprawnienia do prowadzenia przewodów doktorskich w zakresie nauk medycznych.

- Budowa szpitala uniwersyteckiego jest kluczową sprawą dla funkcjonowania naszego Wydziału Nauk Medycznych. Placówka, którą uczelnia przejęła od wojska, jest w bardzo złym stanie i będzie miała trudności nie tylko ze spełnieniem aktualnych wymogów ministerialnych, ale także przepisów przeciwpożarowych i sanitarnych - tłumaczy prof. Maksymowicz.

Podkreśla, że sanepid i straż pożarna wydały jedynie warunkowe zgody na korzystanie z obecnego budynku szpitala do 2012 r. Do tego czasu miał zostać wybudowany nowy obiekt.

- Dla naszego wydziału inwestycja szpitalna była szansą na to, że w pomieszczeniach starej lecznicy będzie można umiejscowić katedry i zakłady nauk podstawowych, które do tej pory nie mają swojego lokum - stwierdza prof. Wojciech Maksymowicz. Dodaje, że byłaby szansa na stworzenie kampusu medycznego w Olsztynie, który byłby odpowiedni dla ambitnych planów, które realizuje wydział.

- Dla nas ten projekt był sprawą dalszej egzystencji. Teraz cała strategia rozwoju medycyny w naszym regionie jest zrujnowana - ubolewa prof. Maksymowicz. Żałuje, że pozyskanie 30 profesorów i doktorów habilitowanych, zakup rezonansu magnetycznego za 7 mln zł nie wpłynęły na decyzję senatu o dofinansowaniu budowy szpitala.

Profesor jest niemal pewien, że Olsztyn pożegna się z tzw. "cybernożem", służącym do radioterapii pozwalającej niezwykle precyzyjnie leczyć nowotwory. - Ministerstwo miało sfinansować nam to urządzenie o wartości, bagatela, 22 mln zł -  zaznacza prof. Maksymowicz.

Nie rezygnujemy z budowy, ale płynność musi być

-  Zdecydowanie nie wycofujemy się z planów tworzenia medycyny uniwersyteckiej w Olsztynie - przekonuje dr Szczepan Figiel. Przypomina, że w ciągu kilku lat organizowania Wydziału Nauk Medycznych UWM kwota, jaką przeznaczyła na ten cel uczelnia to blisko 25 mln zł. - Będziemy kontynuować rozwijanie wydziału  zapowiada prorektor.

Uważa jednak, iż ponoszenie tak ogromnych nakładów przez uczelnię na budowę infrastruktury szpitalnej, która będzie służyła nie tylko pracownikom uniwersytetu, ale w dużej mierze pacjentom, jest dla UWM nie do udźwignięcia. Przekonuje, że trzeba znaleźć formułę, w której środki na budowę szpitala wyłoży także samorząd wojewódzki lub miejski.

– Rezygnacja z budowy szpitala uniwersyteckiego nie została przesądzona - oświadcza w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl dr Szczepan Figiel. Dodaje, że zależy mu na znalezieniu optymalnego rozwiązania i kontynuowaniu inwestycji, jednak uczelnia nie może się uwikłać w zobowiązania, z których nie będzie w stanie się rozliczyć: - Nie możemy narażać się na utratę płynności finansowej.