Niemiecki, radziecki, a teraz rehabilitacyjny

Autor: Iwona Bączek/Rynek Zdrowia • • 15 czerwca 2009 06:24

Centrum Rehabilitacji w zachodniopomorskim Białogardzie - inwestycja trwająca od 1994 r. o łącznej wartości ponad 118 mln zł. Opuszczony przez byłe jednostki armii radzieckiej w czerwcu 1992 r., pozostawiony w opłakanym stanie wielki obiekt szpitalny, znów przyjmuje pacjentów.

Niemiecki, radziecki, a teraz rehabilitacyjny
Centrum Rehabilitacyjne w Białogradzie

Tyle, że w standardach godnych XXI wieku. To bodaj jedyna w Polsce placówka opieki zdrowotnej, w której gabinetach lekarskich się piękne, ręcznie malowane mozaiki...

- Modernizacja pochłonęła tak wielkie środki, że budowa nowego obiektu byłaby z pewnością tańsza - mówi Jacek Słowiński, naczelnik wydziału spraw społecznych i rozwoju Starostwa Powiatowego w Białogardzie. - Powiat nie miał jednak wyboru.

– Gdy w 1999 r. przejmowaliśmy inwestycję, kierunek był tylko jeden: skończyć to, co zostało rozpoczęte. Zrównanie szpitala z ziemią i zmarnowanie pieniędzy, które już zostały włożone w prace budowlane, nie wchodziło w grę – dodaje Jacek Słowiński.

Szpital w kształcie samolotu skierowanego dziobem w kierunku Berlina, w którym działa dziś nowoczesne Centrum Rehabilitacji, wybudowali Niemcy w latach 1936-38. Po niemieckich budowniczych został nie tylko imponujący kompleks szpitalny. W obiekcie wzniesionym dla potrzeb wojennego zaplecza nie zabrakło też akcentów artystycznych.

Krajobraz po armii
– Dwóch wejść do szpitala „strzegą” od strony parku męskie i kobiece posągi, a w gabinetach lekarskich zachowały się piękne, ręcznie malowane mozaiki z widokami XIX-wiecznego Białogardu i Kołobrzegu – wylicza naczelnik Słowiński.

Po wojnie szpital przejęła armia radziecka, która rozlokowała się na strategicznych Ziemiach Odzyskanych. Obiekt na 700 łóżek służył – jako zabezpieczenie medyczne – stacjonującym w Białogardzie: 193 pułkowi artylerii, pułkowi desantowo-szturmowemu, 669 samodzielnemu dywizjonowi rakietowemu, 465 dywizjonowi artylerii przeciwpancernej, 125 samodzielnemu batalionowi rozpoznawczemu oraz 663 składnicy sprzętu pancernego...

– Jednostki byłej armii radzieckiej wyszły z miasta, nie troszcząc się bynajmniej o stan, w jakim pozostawiają użytkowane przez kilkadziesiąt lat obiekty – wspomina Maciej Kiełbratkowski, dyrektor Szpitala Powiatowego Centrum Rehabilitacji w Białogardzie. – Przez kolejne dwa lata budynki stały puste. Ponieważ zdaniem okolicznych mieszkańców były niczyje, rozszabrowano wszystko, co jeszcze pozostało.

Zwrot nastąpił w październiku 1994 r.: działka o powierzchni 40 tys. m kw oraz 9 budynków o powierzchni użytkowej 12,3 tys. m kw i kubaturze 58 tys. m sześciennych zostało przekazanych decyzją kierownika Urzędu Rejonowego w Białogardzie pod zarząd miejscowego ZOZ-u. Jeszcze w tym samym roku naprawiono dachy, a w kolejnym rozpoczęły się następne prace.

W 1999 r., po reformie administracyjnej, Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki w Szczecinie przekazał inwestycję, od początku finansowaną z budżetu państwa, do Starostwa Powiatowego w Białogardzie.

Przebudowa
kompleksu z lat 30. ub. wieku okazała się nadspodziewanie trudna. Szerokość budynków wynosiła zaledwie 7 metrów, a układ dwutraktowy, z salami tylko po jednej stronie korytarza, miał się nijak do wymagań resortu zdrowia. Konieczna była gruntowna, bardzo kosztowna modernizacja.

Ponieważ wciąż brakowało pieniędzy na realizację olbrzymiej inwestycji, powiat zdecydował się ostatecznie na opracowanie nowej koncepcji szpitala, podział prac na etapy oraz zmniejszenie liczby łóżek i kubatury budynków.

– Początkowo zakładano, że będzie się tu mieścił szpital rejonowy, a później powiatowy – wyjaśnia dyrektor Kiełbratkowski. – W końcu zwyciężył projekt związany z rehabilitacją. Powodem, dla którego wybrany został ten, a nie inny profil, były fatalne wskaźniki województwa zachodniopomorskiego w zakresie liczby łóżek rehabilitacyjnych, o 50 proc. niższe od średniej krajowej.

– Ostateczna decyzja o rezygnacji ze szpitala wieloprofilowego na rzecz rehabilitacji, zapadła w grudniu 2003 r. – przypomina Jacek Słowiński. – Chodziło o to, aby wprowadzić do koncepcji modernizacji zmiany ograniczające rozbudowę do minimum, a jednocześnie zapewniające realizację usług medycznych, na które zapotrzebowanie jest największe.

Zgodnie z przyjętym wówczas projektem, z 700-łóżkowego szpitala byłej armii radzieckiej miało zostać 220 łóżek: 20 na oddziale rehabilitacji SM, 55 na rehabilitacji kardiologicznej, 60 na rehabilitacji pourazowej, 25 na reumatologicznej, 35 na neurologicznej oraz 26 na oddziale opieki paliatywnej.

Basen z ruchomym dnem
Do końca 2003 r. na realizację inwestycji wydano, w ramach kontraktu wojewódzkiego, 67,5 mln zł. Kolejne lata przyniosły finansowanie w wysokości: 12,6 mln zł w 2004 r., 300 tys. zł w 2005 r., 13,2 mln zł w 2007 r. oraz 24,5 mln zł w 2008 r.

Od 22 maja br., po oficjalnym oddaniu do użytku kolejnych powierzchni, Centrum Rehabilitacji w Białogardzie dysponuje 220 łóżkami rehabilitacyjnymi.

– Całość jest w pełni dostosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych. Dysponujemy sprzętem rehabilitacyjnym, m. in. w zakresie laseroterapii, magnetoterapii, krioterapii i hydroterapii. W tym ostatnim przypadku nasze wyposażenie jest szczególnie ciekawe, mamy bowiem basen z podnoszonym i opuszczanym dnem. Sprawdza się doskonale – zaznacza dyrektor Maciej Kiełbratkowski.

Tekst pochodzi z raportu o zachodniopomorskim lecznictwie szpitalnym, zamieszczonym w czerwcowym wydaniu miesięcznika Rynek Zdrowia (nr 6/2009) w ramach cyklu "Regionalna mapa zdrowia".

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum