Mazowieckie: szpital psychiatryczny padnie ofiarą samorządowych oszczędności?

Autor: Anna Kaczmarek/Rynek Zdrowia • • 17 marca 2014 06:14

W poniedziałek (17 marca) radni Sejmiku Województwa Mazowieckiego podejmą decyzję o dalszym finansowaniu budowy nowego obiektu, do którego ma przenieść się Mazowieckie Centrum Psychiatrii Drewnica Sp. z o.o. w Ząbkach. Jeśli szpital nie zyska nowego budynku to w 2016 r. zniknie z mapy psychiatrycznych usług na Mazowszu.

Komisja Budżetu i Finansów Sejmiku Województwa Mazowieckiego 10 marca zdecydowała, że jest przeciwko przekazaniu dotacji na budowę szpitala.

Ząbkowski szpital mieści się w starych, zabytkowych, ponad 100-letnich budynkach, które nie nadają się ani do remontu, ani do dalszego prowadzenia działalności leczniczej. Dlatego już kilka lat temu zapadła decyzja o budowie nowego obiektu. Ma być zlokalizowany na 12-hektarowej działce przyległej do szpitala. Koszt budowy to ok. 177 mln zł.

Według istniejącego projektu obiekt miałby 280 łóżek, co razem z 25 miejscami w oddziale dziennym pozwoli na jednoczesną hospitalizację 305 pacjentów. Projekt przewiduje także zagospodarowanie terenu przyszpitalnego - stworzenie miejsca wypoczynku na świeżym powietrzu.

Budowa konieczna
Dr Anna Trochimowicz ze Stowarzyszenia „Nowa Drewnica", które skupia głównie pracowników szpitala w Ząbkach, mówi nam, że budowa jest rozpoczęta, prowadzi ją spółka powołana do budowy szpitala, która działa od 2009 roku. Teraz sejmik powinien podjąć decyzję o kolejnej dotacji dla spółki.

- Właśnie w ten sposób ma być na bieżąco finansowana ta inwestycja, do czasu kiedy nie zostanie sprzedana jedna z działek związanych ze szpitalem - 26-hektarowy teren, którego sprzedaż ma sfinansować częściowo budowę - tłumaczy dr Trochimowicz.

Dodaje: - Na razie wszystkie działki związane ze szpitalem są zatwierdzone przez Urząd Miasta Ząbki jako teren przeznaczony na działalność leczniczą, po rozpoczęciu budowy ten 26-hektarowy teren ma być przekształcony w działki budowlane.

Radni Ząbek stoją na stanowisku, że nie zmienią przeznaczenia działek dopóki na dobre nie ruszy budowa nowego obiektu szpitalnego. Mają obawy, że jeśli wcześniej zmienią przeznaczenie gruntów to mazowiecki samorząd sprzeda je i nie wybuduje szpitala - wyjaśnia dr Trochimowicz.

Jeśli nie będzie nowego budynku szpitala, to w 2016 r. „Drewnica" pójdzie do likwidacji. Wszelkie pozwolenia na użytkowanie budynków - m.in. od sanepidu, straży pożarnej - szpital ma do 2016 r. W ciągu dwóch lat trzeba też dostosować go do wymogów Ministerstwa Zdrowia.

- Radni PO i SLD uważają, że ta budowa pogrąży finansowo województwo. My natomiast obawiamy się, że zanim radni dojdą do porozumienia chociażby co do innego systemu finansowania tej inwestycji, szpital padnie - alarmuje przedstawicielka Stowarzyszenia.

I dodaje: - Trzeba pamiętać, że na inwestycję wydano już kilka milionów złotych z publicznych pieniędzy. O sprawie informowaliśmy już nawet Centralne Biuro Antykorupcyjne, bo obawialiśmy się, że coś niedobrego mogło się wydarzyć, biorąc pod uwagę fakt, że szpitalne grunty mają dużą wartość.

Dyskryminacja chorych?
Prezes „Drewnicy" Waldemar Giza wyjaśnia nam, że co do zaawansowania inwestycji to jest już przygotowany teren pod budowę, wybrano też inwestora zastępczego.

- Jeśli decyzja sejmiku byłaby pozytywna, należałoby wybrać generalnego wykonawcę i koparki mogłyby wjeżdżać na teren budowy. Teraz potrzebna jest zgoda sejmiku na dokapitalizowywanie spółki budującej szpital, żeby mogła spłacać raty kredytów udzielonych na budowę - bank będzie emitował obligacje. Wykup obligacji będzie następował po zakończeniu umowy przez następne 20 lat - tłumaczy prezes szpitala.

Pomysły, że rezygnacja z budowy szpitala w Ząbkach doprowadzi do oszczędności w województwie, zdaniem prezesa Gizy, jest niedorzeczny. Przypomina, że na Mazowszu jest 1867 łóżek ogólnopsychiatrycznych, a według wskaźnika zawartego w Narodowym Programie Ochrony Zdrowia Psychicznego powinny być 4 łóżka na 10 tys. mieszkańców, czyli na Mazowszu powinno być 2120 łóżek.

- Oszczędzanie na budowie tego szpitala to kolejny przejaw dyskryminacji osób psychicznie chorych - podsumowuje prezes.

Program nie jest realizowany
- Opieka psychiatryczna w Polsce wymaga pilnych zmian. Od dwóch lat powinien być wdrażany Narodowy Program Ochrony Zdrowia Psychicznego, jednak wszyscy decydenci umyli ręce i mimo że program został zatwierdzony, to nie jest realizowany - mówi portalowi rynekzdrowia.pl prof. Jacek Wciórka mazowiecki konsultant wojewódzki w dziedzinie psychiatrii.

Jak wyjaśnia, generalnie Program zakładał, że w zakresie podstawowej opieki psychiatrycznej duże szpitale psychiatryczne powinny być stopniowo zastępowane mniejszymi ośrodkami zlokalizowanymi w powiatach. Powinny one zapewniać opiekę szpitalną, poradnianą, domową i opiekę dzienną.

- To powinno działać w sposób zintegrowany i służyć mieszkańcom danego powiatu. Obecne duże szpitale przejmowałyby, również stopniowo, rolę ośrodków referencyjnych, oferujących świadczenia bardziej wyspecjalizowane - zaznacza konsultant.

- Niestety, to rozwiązanie nie znajduje praktycznego poparcia ani w polityce NFZ, ani Ministerstwa Zdrowia, które nie przygotowało podstaw organizacyjno-legislacyjnych, umożliwiających takie działania. Sytuacja w ząbkowskim szpitalu jest pochodną tych problemów - stwierdza profesor.

Zwraca uwagę, że dopóki Mazowsze było bogatym województwem i mogło finansować różne inwestycje, wtedy nie kwestionowano pomysłu budowy szpitala psychiatrycznego: - W Ząbkach nie jest potrzebny duży szpital psychiatryczny. Dotychczas obsługiwał populację obejmującą ok. 700 tys. osób - to jest przez ten szpital nie do udźwignięcia i stąd był pomysł budowy nowej placówki.

Zdaniem profesora w Ząbkach powinien powstać nowoczesny ośrodek psychiatryczny zapewniający środowiskową kompleksową opiekę pacjentom z okolicznych powiatów i prawobrzeżnej Warszawy.

Poważny majątek

Profesor przypomina, że w badaniach sondażowych ok. 40 proc. Polaków uznało, że miało w swoim życiu takie okresy, kiedy powinni skorzystać z pomocy psychiatry. Dlatego sprawy psychiatrii, a w szczególności realizacja Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego powinna leżeć na sercu decydentom.

Zdaniem profesora, zniknięcie z mapy opieki psychiatrycznej na Mazowszu ząbkowskiego szpitala byłoby katastrofą dla wielu chorych z tego regionu.

- Pierwszy raz dach „Drewnicy" zawalił się 15-20 lat temu i wtedy był wielki rwetes. Zainteresowanie po jakimś czasie ustało, dziurę załatano, a pacjentów nadal leczono się starych barakach. Samorząd woj. mazowieckiego musi poważnie zastanowić się jak zapewnić dostęp do opieki psychiatrycznej, również w takim przypadku, kiedy ząbkowski szpital przestałby istnieć - zaznacza profesor.

- Trzeba pamiętać, ze „Drewnica" to ogromny majątek. Może są tacy, którzy chętnie kupiliby ten teren i nie obchodzi ich, że szpital zniknie - wyraża swoje obawy prof. Wciórka.

Marszałek chce budować, ale...
Marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik jest za budową szpitala. Jednak decyzja leży w rękach radnych.

- Marszałek Struzik starał się przekonać podczas ostatniej sesji radnych, że ta inwestycja jest niezbędna. Tegoroczne tzw. janosikowe, którego żąda od nas Ministerstwo Finansów, to 646 mln zł, a koszt budowy szpitala sięga ok. 170 mln zł. Nie jest tajemnicą, że marszałek wolałby wydać te pieniądze na budowę szpitala niż na niezgodne z konstytucją janosikowe - informuje nas Marta Milewska, rzeczniczka prasowa Urząd Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego.

Dodaje, że w związku z przygotowaniem budowy ząbkowskiego szpitala samorząd poniósł już koszty w wysokości ok. 4 mln zł.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum