Łódź: w "Matce Polce" jest nowy oddział ratunkowy z lądowiskiem dla helikopterów

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 30 września 2020 17:31

Nowoczesny oddział ratunkowy połączony z Centrum Urazowym i zintegrowany z lądowiskiem dla helikopterów został otwarty w środę (30 września) w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Prowadzona przez ponad 2 lata inwestycja kosztowała 33 mln zł - większość tej kwoty pochodziła z UE.

Łódź: w "Matce Polce" jest nowy oddział ratunkowy z lądowiskiem dla helikopterów

- Była to bardzo trudna inwestycja; ten obszar instytutu został całkowicie zmieniony. Mamy lądowisko, które nie jest już po drugiej stronie ulicy, co powodowało konieczność wzywania straży pożarnej i podstawiania karetki do transportu chorego dziecka. Teraz pacjent ma szansę trafić na salę operacyjną natychmiast po lądowaniu. Powstały piękne, przyjazne dla dzieci przestrzenie, do których trafiać będą pacjenci z najcięższymi urazami - podkreślił dyrektor ICZMP prof. Maciej Banach.

Cała inwestycja kosztowała ponad 33 mln zł, z tego 28 mln zł to koszt prac budowlanych, a ok. 5 mln zł - sprzętu. W większości sfinansowana została ze środków UE, ok. 23 mln zł, a niespełna 5 mln zł pochodziło z dotacji Ministerstwa Zdrowia. Za te kwoty zmodernizowano ok. 3 tys. powierzchni wewnątrz budynku szpitala pediatrycznego i 6 tys. m kw na zewnątrz. Prace projektowe przy inwestycji rozpoczęły się w 2016 roku, a właściwa budowa - w 2018.

- Uruchamiamy SOR o najwyższych standardach, wyposażony w sprzęt o najwyższej klasie. Podobnie można określić nowe lądowisko, które posiada m.in. możliwość regulowania świateł przez pilota bezpośrednio z pokładu śmigłowca. Warto wspomnieć, że praca nad tym projektem trwała kilka lat i była w nią zaangażowana także kadra medyczna instytutu - zaznaczył dyrektor ds. administracji i rozwoju ICZMP Grzegorz Lewczuk.

Kierownik SOR dr Paweł Ziółkowski przypomniał, że również przed otwarciem nowego ośrodka, SOR udzielał małym pacjentom pomocy na najwyższym poziomie. Jak dodał, w woj. łódzkim i w Wielkopolsce nie ma innego szpitala pediatrycznego dysponującego miejscem do lądowania helikopterów, zaś działające do tej pory było pierwszym w kraju przyszpitalnym lądowiskiem, działającym od lat 80. XX wieku.

- Teraz będziemy diagnozować i leczyć przy pomocy sprzętu medycznego, który w większości przewyższa swoją klasą sprzęt na europejskich oddziałach ratunkowych. Drogą lotniczą trafiają do nas pacjenci urazowi nie tylko z okolic Łodzi, ale z Wielkopolski, okolic Warszawy. Wiadomo, że w Matce Polce mamy takie zaplecze wielospecjalistyczne, jakiego nie ma w całym kraju. Ci pacjenci już do nas trafiali, ale teraz będą przebywali w godnych warunkach - mówił.

Doświadczona kadra SOR będzie miała do dyspozycji m.in. najnowocześniejszy analizator parametrów krytycznych, oznaczający ok. 50 parametrów u małego pacjenta z bardzo małej próbki krwi, co jest szczególnie istotne w przypadku dzieci. Na oddział trafił też pierwszy w Polsce defibrylator, który wykonując "normalne zadania" - defibrylację, kardiowersję, stymulację serca, jednocześnie pomaga w prowadzeniu resuscytacji.

- Informuje nas, czy nasze działania są efektywne, a to bardzo ważne, bo prowadzenie czynności resuscytacyjnych obarczone jest ryzykiem nieefektywności. Mamy też możliwość monitorowania pacjenta z podejrzeniem pęknięcia śledziony - zagrożonego bardzo dużym krwawieniem do jamy brzusznej. Do tej pory diagnozę stawialiśmy na podstawie obserwacji i morfologii krwi. Teraz podłączamy pacjenta do monitora i na podstawie zbieranych przez niego danych wiemy, że spada jego poziom hemoglobiny - wyjaśnił dr Ziółkowski.

Agnieszka Grzelak-Michałowska (PAP)

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum