Kraków: na salę hybrydową dzieci muszą poczekać

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 04 lipca 2014 19:31

W najnowocześniejszej sali hybrydowej w Europie, która w grudniu 2013 r. została uroczyście otwarta w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-Prokocimiu, pierwsze operacje dzieci planowane są dopiero na wrzesień.

Sale hybrydowe to nowoczesne bloki operacyjne naszpikowane urządzeniami diagnostycznymi i elektroniką. Działają już takie w dwóch krakowskich szpitalach: Bonifratrów i Jana Pawła II. Trzecia sala powstała w Szpitalu Dziecięcym w Prokocimiu. Jednak mimo, że uroczyście została otwarta w grudniu ubiegłego roku, to do dziś nikt na niej nie operuje.

W grudniu zachwytów nad nowym nabytkiem nie było końca. Niestety, inwestycja nie poszła tak, jak było to zapowiadane. Sala operacyjna, której miała nam zazdrościć cała Europa, dopiero w najbliższych dniach zostanie podłączona do prądu. Na 10 lipca br. firma Chemobudowa zadeklarowała zakończenie prac związanych z zasilaniem instalacji elektrycznych i słaboprądowych, warunkujących jej odbiór techniczny i formalny.

Dopiero po tym odbiorze związanym z zasilaniem planowane jest rozpoczęcie odbiorów przez sanepid, straż pożarną i Państwową Inspekcję Pracy oraz uzyskanie pozwolenia na użytkowanie z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego.

Rozpoczęcie zabiegów na sali hybrydowej Uniwersytecki Szpital Dziecięcy planuje na początku września. Czyli w osiem miesięcy po formalnym otwarciu sali.

Więcej: www.gazeta.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum