Kraków: będą kłopoty z dojazdem do nowego szpitala w Prokocimiu?

Autor: dziennikpolski24.pl/Rynek Zdrowia • • 28 marca 2019 11:24

W listopadzie pierwsi pacjenci zaczną być przyjmowani w nowej siedzibie Szpitala Uniwersyteckiego w Prokocimiu. Do tego czasu miasto nie zdąży z rozbudową wąskich dróg wokół lecznicy. W perspektywie oznacza to duże korki i problemy zarówno dla karetek, pacjentów oraz osób odwiedzających chorych.

Kraków: będą kłopoty z dojazdem do nowego szpitala w Prokocimiu?
Dopiero kilka tygodni temu pracownicy ZIM ogłosili przetarg, w których chcą wybrać... projektanta przebudowy wąskich dróg, którymi dojeżdża się do placówki w Prokocimiu.Fot. Shutterstock

Jeszcze w 2017 r. urzędnicy rozważali, jak wyglądać newralgiczne skrzyżowanie, przez które przejeżdżać będzie większość pojazdów jadących w kierunku szpitali (obok jest duży szpital pediatryczny - red.) W 2018 roku w magistracie po raz kolejny zmieniono koncepcję przebudowy układu komunikacyjnego wokół nowej lecznicy w Prokocimiu. Zdecydowano, że nie będzie budowana - jak wcześniej planowano - estakada, ponieważ byłaby zbyt droga (ponad 45 mln zł).

Dzisiaj budowa szpitala dobiega końca - lecznica powinna przejąć gotowe budynki od generalnego wykonawcy pod koniec maja, natomiast rozbudowa dróg dojazdowych do placówki jednak nawet się nie rozpoczęła. Dopiero kilka tygodni temu miasto ogłosiło przetarg, w których ma być wybrany... projektant przebudowy wąskich dróg wokół placówki w Prokocimiu.

Termin składania ofert miał skończyć się 28 marca, ale urzędnicy z magistratu "ze względów formalnych" wydłużyli go o tydzień.

Wiele wskazuje jednak na to, że przebudowa układu komunikacyjnego wokół nowego szpitala rozpocznie się pod koniec bieżącego lub dopiero w 2020 roku, czyli wtedy, gdy nowa lecznica będzie już przyjmowała pacjentów.

Więcej: dziennikpolski24.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum