Bydgoszcz: nowoczesny blok i oddział bez pacjentów

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 01 kwietnia 2014 13:00

W Szpitalu Uniwersyteckim nr 1 im. dr. A. Jurasza w Bydgoszczy we wrześniu 2013 r. uruchomiono (kosztem ok. 160 mln zł) m.in ultranowoczesny blok operacyjny, klinikę anestezjologii i intensywnej terapii. Wszystkie wciąż czekają na pacjentów, bo placówka ma problem z regulacją temperatury w tych pomieszczeniach - informuje Gazeta Wyborcza.

Lecznica nie chce szczegółowo wyjaśniać, jakie są przyczyny tego stanu. Wyjaśnia jedynie, że opóźnienia są m.in. spowodowane problemami z systemem wentylacyjnym i klimatyzacją.

Wiadomo, jedynie, że usterki wykryto dopiero po wstępnym rozruchu budynku, gdy przyszły pierwsze mrozy.

W nowym oddziale, choć zima przecież nie była szczególnie mroźna, było zbyt chłodno, by przyjąć pacjentów. Naprawa się przeciągała, bo kłopoty z odpowiednią temperaturą mogły także zaskoczyć latem. 

Kłopot z temperaturą został już rozwiązany. Oddział jednak nadal nie ruszył, bo pojawił się inny problem. W systemie wentylacyjnym są "klapki", które ograniczają dopływ powietrza do budynku w razie pożaru. Jest ich około stu. I okazało się, że nawet po odwołaniu alarmu przeciwpożarowego system pokazuje, że klapki są wciąż zamknięte. To błąd systemu sterowania albo programu komputerowego.

Więcej: www.gazeta.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum