Białystok: Uniwersytet Medyczny potrzebuje więcej na inwestycję

Autor: Kurier Poranny/Rynek Zdrowia • • 11 sierpnia 2009 11:20

Najwyżej trzyosobowe sale, nowe kliniki, nowoczesny sprzęt - tak ma być w białostockim szpitalu klinicznym w 2015 roku. Na całą inwestycję potrzeba 670 mln zł, a Uniwersytet otrzymał 500 mln.

Dlaczego zabrakło 170 milionów? Wstępny kosztorys mówił o 504 milionach zł.

– Kosztorys się zmienił z kilku powodów. Więcej niż planowaliśmy trzeba wydać na bezpieczeństwo w szpitalu, czyli szybki system ostrzegania przed pożarem, czujki przeciwpożarowe. Do tego dochodzi wentylacja, klimatyzacja – wymienia Marian Blecharczyk, wicekanclerz ds. inwestycji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. – To nie wszystko. Więcej pieniędzy pójdzie także na przebudowę dróg dojazdowych i przyszpitalne parkingi.

Dodatkowe pieniądze dla białostockiej uczelni musi zaakceptować Ministerstwo Zdrowia.

– Jesteśmy już po rozmowach z resortem. Złożymy też potrzebną dokumentację. Ostateczna decyzja w sprawie pieniędzy zapadnie przy planowaniu budżetu na 2010 rok – wyjaśnia kanclerz UMB.

Oczekiwanie na decyzję ministerstwa nie oznacza wstrzymania modernizacji. Uczelnia ma już szczegółową koncepcję rozbudowy szpitala. W najbliższym czasie musi zostać opracowany raport oddziaływania inwestycji na środowisko, później będzie można się starać pozwolenia na budowę. A chodzi o zagospodarowanie terenu, czyli wjazdy, zjazdy, rozpoczęcie nadbudowy szpitala plus budowa nowej kliniki psychiatrii. I to jest pierwszy etap modernizacji. Prace ruszą wiosną przyszłego roku.

– Szpital będzie pracował normalnie, choć chorzy muszą się liczyć z pewnymi utrudnieniami. Będziemy przenosić niektóre kliniki w nowe miejsca – mówi Bogusław Poniatowski, dyrektor szpitala klinicznego. – Cała inwestycja powinna zakończyć się w 2015 roku. Powierzchnia szpitala zwiększy się dwukrotnie.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum