Eksperci: mamy szansę wyleczyć część chorych z przewlekłymi nowotworami krwi Fot. archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Dzięki nowym terapiom mamy szansę wyleczyć część chorych z przewlekłymi, dotąd nieuleczalnymi nowotworami krwi - mówili eksperci na III Międzynarodowej Konferencji Szkoleniowej “Hematologia Kliniczna i Doświadczalna” trwającej do niedzieli (13 maja) w Kazimierzu Dolnym.

Prof. Anna Dmoszyńska, kierownik Katedry i Kliniki Hematoonkologii i Transplantacji Szpiku Uniwerystetu Medycznego w Lublinie dała za przykład przewlekłą białaczkę szpikową (PBSz). Jak przypomniała, wprowadzenie do terapii chorych na PBSz leków z grupy inhibitorów kinazy tyrozynowej przyniosło rewolucyjne zmiany w postaci wieloletniego przeżycia chorych.

- W tej chwili jesteśmy na takim etapie, że u pacjentów z tą postacią białaczki, którzy przez co najmniej dwa lata mają tzw. całkowitą remisję molekularną (tj. odpowiednio niski poziom wadliwego genu odpowiedzialnego za rozwój PBSz - przyp. PAP), można zaprzestać leczenia - tłumaczyła hematolog. Zaznaczyła, że ok. 50 proc. z tych pacjentów nie potrzebuje dalszego leczenia, chociaż u drugiej połowy dochodzi do nawrotów.

Hematolog dodała, że być może podobne efekty uda się uzyskać u części chorych na szpiczaka plazmocytowego.

Jak przypomniała, w leczeniu tej grupy pacjentów dokonał się w ostatnich dwóch dekadach ogromny przełom. Pojawiły się dwie grupy leków - leki immunomodulujące oraz tzw. inhibitory protesomu, które przyczyniły się do dwukrotnego wydłużenia przeżycia chorych. W listopadzie 2015 r. w USA zarejestrowano dwa leki na szpiczaka o zupełnie nowym mechanizmie działania, z grupy przeciwciał monoklonalnych - tj. daratumumab oraz elotuzumab.

Obecny na spotkaniu prof. Torben Plesner, hematoonkolog ze Szpitala Vejle w Danii, jako jeden z pierwszych lekarzy ponad 10 lat temu rozpoczął badania kliniczne nad daratumumabem (przeciwciało monoklonalne anty-CD38) i podał go pierwszemu pacjentowi w Danii. Efekty zastosowania leku zaskoczyły hematologów. Okazało się, że ma on już wysoką skuteczność nawet wtedy, gdy zastosuje się go samodzielnie. Jednak połączenie go z lekami na szpiczaka z innych grup znacznie zwiększa szansę na wydłużenie życia nawet u tych chorych, którzy otrzymali wcześniej wiele innych terapii. Według prof. Plesnera wielu z jego pacjentów, którzy otrzymali lek - ocenia, że nigdy od momentu diagnozy nie czuli się tak dobrze.

- Dzięki dołączeniu tego leku mamy u chorych na szpiczaka odpowiedzi, jakich wcześniej nie obserwowaliśmy. (…) Znaczny odsetek pacjentów uzyskuje tak dobrą kontrolę choroby, że mają mniej niż jedną komórkę nowotworową na milion. Zatem prawdopodobnie część z nich została wyleczona - podkreślił duński hematolog. Jak wyjaśnił, część specjalistów uważa, iż po uzyskaniu tak dobrego efektu terapii powinno się ją kontynuować jeszcze przez dwa lata, a następnie odstawić i obserwować pacjenta, czy nie ma objawów nawrotu choroby. - To będzie wymagało badań klinicznych, ale rodzi nadzieję, że wyleczenie szpiczaka z użyciem leków jest możliwe - zaznaczył prof. Plesner.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.