Te choroby zabijają w Polsce najczęściej. Raport z Państwowego Zakładu Higieny

Autor: oprac. KM • Źródło: PZH18 kwietnia 2022 12:20

Powstał raport na temat umieralności w Polsce. Znalazła się w nim m.in. odpowiedź na pytanie, jakie choroby najczęściej zabijają Polaków. Szczególny wzrost w ubiegłym roku dało się zauważyć we wskaźnikach zgonów z powodu chorób krwi, a także chorób zakaźnych. Gdy z listy skreślono COVID-19, okazało się, że największe żniwo zebrały choroby układu krążenia: aż 92 751 zgonów.

Te choroby zabijają w Polsce najczęściej. Raport z Państwowego Zakładu Higieny
Na te choroby Polacy umierają najczęściej. Nowy raport z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego Fot. Shutterstock
  • Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego opracował raport na temat umieralności w Polsce. Jest tu m.in. odpowiedź na pytanie, jakie choroby najczęściej zabijają Polaków
  • Zatem z jakiego powodu umierają Polacy? Państwowy Zakład Higieny opublikował raport nt. umieralności ludności Polski wg przyczyny zgonu w pierwszej połowie 2021 r. 
  • Śmiertelność wzrosła wśród osób zmagających się z chorobami krwi, chorobami zakaźnymi i zaburzeniami psychicznymi
  • Gdy z listy skreślono COVID-19, okazało się, że największe żniwo zebrały choroby układu krążenia: aż 92 751 zgonów. Dalej były nowotwory

Umieralność w Polsce. Te choroby najczęściej zabijają Polaków

Zgodnie z raportem Państwowego Zakładu Higieny "Umieralność ludności Polski wg przyczyny zgonu w pierwszej połowie 2021 r. w porównaniu z sytuacją w latach 2017-2019 i 2020" pandemia COVID-19 była powodem znaczącego wzrostu umieralności ludności Polski. Autorami raportu są dr n. przyr. Bogdan Wojtyniak, prof. NIZP PZH – PIB Jakub Stokwiszewski, dr n. med. Daniel Rabczenko, Tomasz Madej i dr hab. n. o zdr. Grzegorz Juszczyk.

Jak czytamy w dokumencie PZH, w 2020 r. odnotowana liczba zgonów była wyższa o 12,7 proc. od spodziewanej na podstawie umieralności w okresie 2017-2019. Przekłada się to na bezwzględną nadwyżkę liczby zmarłych o 53,9 tys. osób - podają autorzy.

Przyczyną nadwyżki zgonów w 2020 r. w większości (76,9 proc. nadwyżkowych zgonów) była epidemia COVID-19. Inne przyczyny umieralności to m.in.:

  • objawy i przyczyny niedokładnie określonych zgonów nadmiarowych bez COVID-19 - 38,4 proc.;
  • zaburzenia wydzielania wewnętrznego - 17,9 proc.;
  • choroby układu krążenia - 13,7 proc.;
  • choroby układu trawiennego - 7,3 proc.;
  • choroby układu nerwowego - 7,2 proc.

Zgodnie z analizami autorów w największym stopniu, bo o 29 proc., wzrosła śmiertelność w przypadku zaburzeń wydzielania wewnętrznego, a następnie chorób układu moczowo-płciowego (o 19 proc.) i chorób układu nerwowego (o 17 proc.), a całkowita nadwyżka zgonów faktycznych w stosunku do zakładanych z powodów innych niż COVID-19 wyniosła 2,9 procent.

Autorzy przytaczają  publikację GUS "Umieralność w I półroczu 2021 roku. Zgony według przyczyn, dane wstępne". Podsumowują, że w I półroczu 2021 r. zmarły 270 662 osoby, w tym 56 897 z powodu COVID-19.

Analizy pokazały, że liczba zgonów Polaków z powodu ogółu przyczyn w I półroczu 2021 r. była o 23,9 proc. wyższa, niż można byłoby spodziewać się na podstawie umieralności w I połowie lat 2017-2019. Z kolei liczba zgonów z powodu ogółu przyczyn innych niż COVID-19 w I półroczu 2021 r. była o 2,2 proc. niższa od spodziewanej, podczas gdy w całym 2020 r. była wyższa o 2,9 procent. Autorzy podają, że analogiczna sytuacja występuje wśród ogółu mężczyzn i kobiet oraz mieszkańców miast i wsi.

W ocenie autorów część osób, które zmarły z powodu COVID-19, mogłaby umrzeć z powodu tzn. chorób współwystępujących, w tym nowotworów i innych chorób przewlekłych.

Na co umierają Polacy? W czołówce choroby układu krążenia i nowotwory

  • Spośród wszystkich odnotowanych zgonów najwięcej wystąpiło z powodu chorób układu krążenia: aż 92 751. Tu jednak rokowania były nieznacznie bardziej optymistyczne: przewidywano 90 883 zgony, czyli o 1868 (2,1 proc.) mniej, niż faktycznie wystąpiło.
  • Na drugim miejscu są nowotwory, która były odpowiedzialne za 47 082 zgony i stanowiły drugą najczęstszą niecovidową przyczynę śmierci. Szacunki opiewały na 55 936 zgonów: spodziewano się ich o 8854 (15,8 proc.) więcej.
  • Objawy oraz przyczyny niedokładnie określone przypisane zostały 20 713 zgonom. Spodziewano się ich 21 568 - czyli o 855 (4 proc.) więcej.
  • Choroby układu oddechowego były przyczyną 13 584 zgonów. Zakładano jednak na podstawie danych z wcześniejszych lat, że zgonów w tej kategorii będzie 16 312, a zatem o 2728 (16,7 proc.) więcej.
  • Zgony z przyczyn określonych jako zewnętrzne wyniosły 10 383. Mimo pandemii i zamknięcia ludzi w domach było ich o 712 (7,4 proc.) mniej niż 9 671 zakładanych zgonów.

Nadmiarowe zgony w Polsce? Liczba zgonów wzrosła z kilku przyczyn

Jak podają autorzy raportu, zwiększyła się umieralność z powodu chorób krwi oraz mechanizmów immunologicznych - ogółem o 118 proc. Wartość obserwowana wyniosła tu 319, a spodziewano się 146. Kolejną przyczyną były choroby zakaźne i pasożytnicze (ogółem o 72 proc.). Śmiertelność z powodu zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania przekroczyła spodziewaną o prawie 30 procent, zwłaszcza wśród kobiet i mieszkańców wsi. W 2020 r. i wcześniej w tej grupie przyczyną blisko 90 proc. zgonów były zaburzenia psychiczne spowodowane użyciem alkoholu.

W I poł. 2021 r. zgony z powodu zaburzeń wydzielania wewnętrznego, stanu odżywienia i przemiany metabolicznej przekroczyły oczekiwaną liczbę  o 16,2 proc., a zgony spowodowane chorobami układu trawiennego o 11,6 proc. Nadwyżka umieralności z obu powodów była wyraźnie większa wśród mieszkańców wsi niż miast.

Nadwyżka liczby zgonów dla chorób krwi, mechanizmów immunologicznych a także chorób zakaźnych w 2021 r. była znacznie większa niż dla pozostałych grup chorób. Dla pierwszej z nich zwiększyła się z -9,3 proc. w 2020 r. do 119,0 proc., a dla drugiej z -10,9 proc. do 72,2 procent.

Autorzy wskazują, że "bardzo wyraźnie wzrosła w 2021 r. nadumieralność z powodu zaburzeń psychicznych", co wiąże się ze zgonami spowodowanymi zaburzeniami psychicznymi w związku z użyciem alkoholu.

Jednak liczba zgonów z powodu chorób nowotworowych w całym 2020 r. i w I połowie 2021 r. oraz chorób układu oddechowego w I połowie 2021 r. była mniejsza niż można się było spodziewać. Może to wynikać z przypisywania zgonów osób z tymi chorobami i równoczesną historią COVID-19 tej drugiej chorobie, ale naukowcy wskazują, że wymaga to sprawdzenia historii chorób.

Zgony z powodu COVID-19 w Polsce

Naukowcy wskazują, że należy zwrócić uwagę na informacje z kart zgonów. W 2020 r. z powodu COVID-19 zmarło 41 451 osób, choć wg bieżących raportów zgonów z powodu COVID-19 w 2020 r. zgłoszono 26 518. To o 18 933 (42 proc.) zgonów mniej.

Wg danych GUS w I połowie 2021 r. z powodu COVID-19 zmarło 56 897 osób, choć wg bieżących raportów do 26. tygodnia włącznie było to ok. 46 tys., czyli o 19 proc. mniej.

Autorzy raportu wnioskują, że w dużym stopniu nie doszacowano umieralności z powodu COVID-19. To jak pandemia rzeczywiście wpłynęła na umieralność Polaków w 2021 r., będzie można ocenić dopiero po przygotowaniu przez GUS ostatecznego zbioru danych o zgonach ludności Polski w 2021 roku. Nastąpi to najprawdopodobniej pod koniec roku 2022.




Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum