Szpital zamknął chirurgię. Trzeba skompletować cały zespół. "Oferuję bardzo dobre warunki pracy"

Autor: MCD • Źródło: Rynek Zdrowia05 czerwca 2022 16:00

Szpital w Grodzisku Wielkopolskim zamknął chirurgię. Na razie na trzy miesiące, ale jeśli dyrekcja nie skompletuje na nowo zespołu specjalistów, trzeba będzie zawiesić pracę oddziału na dłużej. - Muszę skompletować cały zespół. Potrzebuję sześciu lekarzy specjalistów, łącznie z kierownikiem oddziału - wylicza Halina Sroczyńska, dyrektorka Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Grodzisku Wielkopolskim.

Szpital zamknął chirurgię. Trzeba skompletować cały zespół. "Oferuję bardzo dobre warunki pracy"
Szpital zamknął chirurgię. Na razie na trzy miesiące Fot. Shutterstock
  • Kolejny szpital w Wielkopolsce ma kłopot kadrowy. Dyrekcja SP ZOZ w Grodzisku Wlk. za zgodą NFZ i wojewody wielkopolskiego zawiesiła na trzy miesiące oddział chirurgii
  • W czasie pandemii dwukrotnie był przekształcany w oddział covidowy. Wtedy zaczęli odchodzić pierwsi specjaliści. Ostatni trzej chirurdzy złożyli wypowiedzenia w kwietniu
  • - Na ofertę zatrudnienia do dziś nikt nie odpowiedział. Nie byłam w stanie utrzymać dłużej ciągłości pracy oddziału - wyjaśnia Halina Sroczyńska, dyrektorka SP ZOZ 
  • Obecnie musi skompletować cały zespół, w tym kierownika oddziału

Chirurgia zamknięta. Pandemia dobiła oddział. "Lekarze odeszli, bo chcieli operować"

W szpitalu w Grodzisku Wielkopolskim nie został ani jeden chirurg. W czasie pandemii oddział chirurgii dwukrotnie był przekształcany w oddział covidowy. To spowodowało rozpad zespołu chirurgicznego rok temu i teraz. Chirurdzy odeszli, bo chcieli operować. Część w minionym roku, ostatni trzej tej wiosny. 

- W kwietniu złożyli wypowiedzenia. Na ofertę zatrudnienia do dziś nikt nie odpowiedział. Nie byłam w stanie utrzymać dłużej ciągłości pracy oddziału - wyjaśnia Halina Sroczyńska, dyrektorka SP ZOZ w Grodzisku Wielkopolskim.

Dyrektorka wystąpiła do wojewody wielkopolskiego o zgodę na zawieszenie chirurgii na okres trzech miesięcy.

- Cały czas czynię starania, żeby ten termin się nie wydłużył. Nie jestem jednak w stanie dziś na sto procent zagwarantować, że się to uda. Nie jesteśmy jedynym szpitalem, który z powodu braków kadrowych musiał zawiesić czasowo działalność oddziału - przypomina Sroczyńska. - Na rynku brakuje specjalistów, z problemami kadrowymi borykają się placówki w całej Polsce. Nie ma też chętnych na rezydenturę z chirurgii, a mamy wolne miejsce. Okres wakacyjny dodatkowo nie sprzyja rekrutacji - tłumaczy.

Kryzys zamyka też inne oddziały. Brakuje internistów, ginekologów, psychiatrów 

Jak wylicza, obecnie musi skompletować cały zespół. Sześciu lekarzy specjalistów, łącznie z kierownikiem oddziału. Zapewnia, że na wznowieniu oddziału bardzo jej zależy.

- Jestem w stanie zaoferować bardzo dobre warunki pracy. Mamy odremontowany blok operacyjny, oddział, spełniający wszystkie wymogi. Sale są dwu- i czteroosobowe, każda ma swój węzeł sanitarny. Warunki pobytowe i leczenia dla pacjentów są bardzo dobre. Tak samo warunki zatrudnienia - przekonuje.

Poza chirurgami, szpital cały czas poszukuje specjalistów z zakresu ginekologii, lekarzy internistów, radiologów, anestezjologów oraz gastroenterologa. 

To nie jedyna lecznica w Wielkopolsce, która boryka się z kryzysem kadrowym. Dziecięca psychiatria w szpitalu "Dziekanka" w Gnieźnie funkcjonować będzie tylko do lipca. Dyrekcji nie udało się znaleźć chętnych do pracy w szpitalu specjalistów. Podobny los może spotkać Klinikę Psychiatrii Dzieci i Młodzieży, z której pod koniec maja zwolnił się cały zespół. Tam jednak negocjacje cały czas trwają.

Z kolei szpital w Nowym Tomyślu z powodu braku neonatologów musiał zamknąć oddział noworodkowy.

 

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum