PAP/Rynek Zdrowia | 20-04-2018 17:43

Podkarpackie: połączenia szpitali miały wpływ na ich najmniejszą stratę finansową

Szpitale wojewódzkie podległe samorządowi województwa zanotowały w ubiegłym roku 426 tys. zł starty. To najniższa strata finansowa w historii województwa - powiedział w piątek (20 kwietnia) na konferencji prasowej w Rzeszowie marszałek woj. podkarpackiego Władysław Ortyl.

FOT. Fotolia

Dodał, że to historyczna chwila dla podkarpackich szpitali. - Dla porównania: w 2016 roku wynik naszych szpitali zamknął się stratą w wysokości blisko 42 mln zł - podkreślił Ortyl.

Zdaniem marszałka poprawa sytuacji finansowej podkarpackich placówek ochrony zdrowia to efekt wielu działań. Wymienił m.in. połączenie Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 1 w Rzeszowie z Podkarpackim Centrum Chorób Płuc, a także połączenie Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu ze Szpitalem Wojewódzkim OLK też w Przemyślu. Dzięki temu możliwe było obniżenie kosztów funkcjonowania tych placówek i lepsze wykorzystanie potencjału dublujących się oddziałów.

Jak podano na konferencji, w 2017 r. wartość kontraktów szpitali wojewódzkich z NFZ wyniosła 995 mln zł, czyli o prawie 103 mln zł więcej niż w 2016 r.

Jak zaznaczył marszałek, lepsza sytuacja placówek szpitalnych umożliwi realizację kolejnych ważnych inwestycji. Wśród nich wymienił rozbudowę Klinicznego Wojewódzkiego Szpitala nr 2 w Rzeszowie. W nowym budynku placówki znajdzie się m.in. zintegrowany blok operacyjny dorosłych i dzieci, w którym mieścić się będzie 16 sal operacyjnych, oddział anestezjologii i intensywnej terapii dzieci, centralna sterylizatornia dla potrzeb całego szpitala, Bank Krwi z pracownią immunologii transfuzjologicznej, oddział dializ dla 17 stanowisk z pełnym zapleczem.

Planowana inwestycja ma kosztować około 100 mln zł. Z tego 40 mln zł będzie pochodziło z Regionalnego Programu Operacyjnego województwa podkarpackiego.

Ortyl podkreślił, że w szpitalu nr 2 ma również powstać Podkarpackie Centrum Zdrowia Dziecka.

- Chcemy, aby mali pacjenci z Podkarpacia leczyli się u nas, na miejscu. To ważne dla dzieci oraz dla ich rodziców, bo chcą leczyć dzieci najbliżej miejsca zamieszkania. Chcemy także, aby pieniądze na leczenie małych pacjentów zostawały na Podkarpaciu, bo ponad 50 mln złotych ze składek z NFZ wysyłanych jest do Lublina, Krakowa czy Warszawy. Dlatego decydujemy się na stworzenie centrum - powiedział.

Centrum ma zostać uruchomione w 2022 albo 2023 roku.

Wojciech Huk