Krakowski szpital w listopadzie stanie? 25 lekarzy rzuciło papierami

Autor: oprac. KM • Źródło: PAP01 października 2021 15:25

25 lekarzy z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu złożyło wypowiedzenie z powodu niskich wynagrodzeń. W ocenie dyrektora sytuacja może doprowadzić do tego, że szpital niedługo "stanie".

Wypowiedzenia złożyli lekarze z różnych oddziałów, m.in pulmonologii i alergologii. Fot. ilustracyjne/Shutterstock
  • 25 lekarzy z różnych oddziałów Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie Prokocimiu złożyło wypowiedzenia
  • Powodem ma być niskie wynagrodzenie oraz niezadowolenie z funkcjonowania systemu ochrony zdrowia
  • W listopadzie szpital może "stanąć" - mówi dyrektor, prof. Krzysztof Fyderek

Specjaliści z różnych oddziałów złożyli wypowiedzenia

- W czwartek 25 lekarzy specjalistów złożyło wypowiedzenia. Chodzi o specjalistów z różnych oddziałów, m.in pulmonologii, alergologii, endokrynologii, pediatrii, najwięcej z nefrologii - powiedziała rzeczniczka Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego Katarzyna Pokorna-Hryniszyn. Nie zaprzeczyła informacjom, że placówka spodziewa się kolejnych wypowiedzeń. - Mamy nadzieję, że dojdzie do porozumienia - zaznaczyła.

Związki zawodowe szpitala twierdzą, że wypowiedzenia nie są oznaką sprzeciwu wobec szpitala, ale wobec systemu opieki zdrowotnej, który jest ich zdaniem wadliwy. W szpitali ma być za mało łóżek dla wielu potrzebujących pomocy dzieci, medycy mają być obciążeni pracą i mają pracować za niskie wynagrodzenie.

W listopadzie szpital może stanąć

- Ta akcja ma charakter masowy i grozi nam, że w listopadzie szpital stanie - powiedział dyrektor placówki prof. Krzysztof Fyderek, cytowany przez krakowską "Gazetę Wyborczą".

Do czerwca lekarze otrzymywali dodatki covidowe. - Lekarze chcą podwyżek i zarobków jak w COVID-zie, a ja co miesiąc mam problem, żeby im nawet te skromne pensje wypłacić. Kasa szpitala jest pusta - mówi dyrektor, cytowany przez "Gazetę Wyborczą". Jego zdaniem lekarze bez problemu znajdą pracę w innych miejscach, gdzie może i będą pracować poniżej kwalifikacji, ale za wyższe wynagrodzenie.

Zadłużenie dziecięcego szpitala w Krakowie-Prokocimiu wynosi 40 mln zł.

Zobacz też: Porozumienie między ratownikami a MZ w praktyce. Masowe zwolnienia lekarskie

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum