rmf24.pl/Rynek Zdrowia | 10-10-2019 21:31

Kary nakładane na szpitale wzrosły z kilkunastu do kilkuset tys. zł za to samo przewinienie

Polskie szpitale po raz kolejny dostają po kieszeni. Tym razem chodzi o kary umowne, nakładane przez Narodowy Fundusz Zdrowia - alarmuje RMF FM.

Fot. PTWP (zdjęcie ilustracyjne)

Po wprowadzeniu sieci szpitali w niektórych przypadkach kary wzrosły z kilkunastu do nawet kilkuset tysięcy złotych za to samo przewinienie. Dyrektorzy lecznic protestują i przekonują, że może to jeszcze bardziej pogorszyć sytuację wielu zadłużonych szpitali.

Wzrost wysokości kar to jeden z efektów wprowadzenia sieci szpitali pod koniec 2017 roku. Wcześniej były one naliczane jako procent od kontraktu dla konkretnego oddziału, na który zostały nałożone. Po zmianie sposobu finansowania lecznic jest to procent od wielokrotnie wyższego kontraktu (ryczałtu) dla całego szpitala - wyjaśnia RMF FM.

Jarosław Fedorowski, prezes Polskiej Federacja Szpitali, podaje przykład: jeden ze szpitali średniej wielkości, który przed wejściem sieci otrzymał karę zaledwie kilkudziesięciu tysięcy złotych po zmianach musi zapłacić za to samo przewinienie aż kilkaset tysięcy złotych.

Według Polskiej Federacji Szpitali problem ze zbyt wysokimi karami może mieć co najmniej kilkanaście placówek w Polsce. Kłopot w tym, że potencjalnie może on dotyczyć niemal wszystkich szpitali w kraju.

Resort zdrowia rozpoczął we współpracy z NFZ analizę kar nałożonych w 2018 roku. Wyniki analiz będą znane w ciągu najbliższych kilku tygodni - poinformowała Sylwia Wądrzyk, dyrektor biura komunikacji MZ.

Czytaj: rmf24.pl