Związkowiec kontrkandydatem w wyborach samorządu fizjoterapeutów. Dybek: jadę na zjazd, żeby zostać prezesem

Autor: PW • Źródło: Rynek Zdrowia27 maja 2022 07:00

Dzisiaj rozpoczyna się II Krajowy Zjazd Fizjoterapeutów. Mamy potwierdzenie, że podczas wyborów prezesa Krajowej Rady Fizjoterapeutów kontrkandydatem dla ubiegającego się o ponowną kadencję na tym stanowisku Macieja Krawczyka będzie Tomasz Dybek, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii. Nam mówi, że zamierza być i szefem związku, i izby fizjoterapeutów.

Związkowiec kontrkandydatem w wyborach samorządu fizjoterapeutów. Dybek: jadę na zjazd, żeby zostać prezesem
Tomasz Dybek, przewodniczący OZZPF. Fot. TT

Tomasz Dybek: Nie chcę zamieniać kierowania związkiem na kierowanie samorządem. Jedno drugiego nie wyklucza

Piotr Wróbel, Rynek Zdrowia: Czy będzie pan kandydował w wyborach na stanowisko prezesa Krajowej Rady Fizjoterapeutów?

Tomasz Dybek: Tak, będę kandydował na prezesa KRF.

Dlaczego związkowiec chce zamienić kierowanie związkiem na kierowanie samorządem?

Ja nie chcę zamieniać kierowania związkiem na kierowanie samorządem. Chcę wykorzystać doświadczenie nabyte podczas kierowania związkiem. Byłem skuteczny i tę skuteczność działania chcę przekierować na izbę. Nie ma sprzeczności w kierowaniu i izbą, i związkiem zawodowym.

Czyli zamierza pan pełnić jednocześnie funkcję i przewodniczącego związku zawodowego fizjoterapeutów, i prezesa samorządu fizjoterapeutów?

Tak. Jedno drugiego nie wyklucza. Wręcz przeciwnie - daje więcej możliwości. 

Co spowodowało, że chce pan kandydować na stanowisko prezesa KRF?

Desygnował mnie zjazd delegatów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii i krajowy zarząd podjął taką uchwałę.

To kwestia formalna. Ale to przecież pan musiał sam zdecydować, że będzie ubiegał się o kierowanie samorządem fizjoterapeutów. Co pana skłoniło do takiej decyzji?

Jestem nauczycielem akademickim, mam kontakt z młodymi fizjoterapeutami. Nie zgadzamy się na takie funkcjonowanie izby jak do tej pory, bo izba nie powstała w takim celu jakim się teraz zajmuje. Dbając o środowisko fizjoterapeutów jadę na zjazd po to, żeby zostać prezesem, odmienić izbę na izbę dla fizjoterapeutów. Ta izba jest w tej chwili izbą dla establishmentu.

Skąd takie przekonanie?

Proszę zobaczyć kto w niej zasiada. Jeżeli ktoś zajmuje stanowisko w izbie, to działaniu w tej izbie powinien się poświęcić. Jeśli jest się prezesem izby, to należy zajmować się działalnością samorządową, a nie jednocześnie pracą w innych miejscach.

A jak pan by swoją działalność zorganizował?

W taki sposób, że jestem na etacie tylko w izbie, a w związkach pro bono. Idę do izby i cały czas poświęcam się sprawom fizjoterapeutów.

Co w pana działaniu mieliby docenić delegaci głosując na pana?

Moim programem będzie skuteczny samorząd, dbający o rozwój zawodowy fizjoterapeutów, ich pozycję w systemie i prestiż zawodu. Zwiększenie dostępności do specjalizacji, finansowanie specjalizacji ze środków publicznych, stypendia naukowe KIF.

Będę działał dla zwiększenia roli fizjoterapeuty w systemie ochrony zdrowia, urealnienia wycen świadczeń fizjoterapeutycznych finansowanych ze środków publicznych. Potrzebna jest nam efektywna współpraca z Ministerstwem Zdrowia, NFZ i AOTMiT.

- W wyborczej walce zdecydowanie krytykuje pan obecne władze samorządu zawodowego. Padają opinie, że spór o przyszłość samorządu jest nie tylko programowy, ale także ambicjonalny.

Nie ambicjonalny. Proszę pamiętać, że za nami stoją działania. Kto przewodniczył porozumieniu zawodów medycznych, kto był współorganizatorem protestu głodowego w 2017 roku, kto w 2017 roku był pełnomocnikiem komitetu obywatelskiego, kto zebrał 250 tysięcy podpisów, ...kto prowadził akcję "maj bez fizjoterapeuty"? To nas w marcu ubiegłego roku spisywała policja przed Ministerstwem Zdrowia, gdy manifestowaliśmy, tam nie było samorządu.

Brałem udział w procesie legislacyjnym ustawy o zawodzie fizjoterapeuty. Byłem na każdej jednej komisji, podkomisji. To my, związkowcy jesteśmy w Trójstronnym Zespole ds. Ochrony Zdrowia, to my negocjowaliśmy z panem ministrem ustawę o ustalaniu najniższego wynagrodzenia.

Wnosiliśmy też projekt obywatelski ustawy o najniższym wynagrodzeniu, w podpisie widnieje mój podpis. Jest też projekt obywatelski odnośnie wzrostu PKB na ochronę zdrowia, tam jestem pełnomocnikiem komitetu obywatelskiego...

Takie są fakty, mówmy o faktach. To wszystko zostało zrobione przez nasz związek. Działamy.

Jak pan ocenia swoją szansą na wygraną w wyborach?

Wszystko jest w rękach delegatów, czy chcą mieć izbę, w której rządzą elity, czy izbę dla wszystkich. Izbę tworzą regiony, a w Warszawie zapomina się o ludziach w regionach.

Przepraszam, ale muszę kończyć, mam spotkanie za spotkaniem...

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum