Związki zawodowe pracowników medycznych wspólnie walczą o nowy system płac

Autor: PW, PAP/Rynek Zdrowia • • 14 marca 2016 20:02

O sprawiedliwy system wynagradzania pracowników ochrony zdrowia zaapelowało wspólnie w poniedziałek (14 marca) dziewięć ogólnokrajowych związków zawodowych skupiających różne zawody medyczne. Postulują oni ustawowe określenie minimalnych wynagrodzeń pracowników medycznych.

Celem porozumienia związków jest wypracowanie systemu, który pozwoli na dojście do uczciwych wynagrodzeń Fot. Archiwum RZ

Podczas konferencji "Czy dobra zmiana w ochronie zdrowia jest możliwa bez strajku?" przedstawiciele związków podpisali pismo do premier Beaty Szydło. Związkowcy oczekują, że premier spotka się z nimi i rząd przygotowuje projekt ustawy określającej minimalne stawki pensji zasadniczej dla poszczególnych grup zawodowych.

Związkowcy poinformowali też, że w przypadku braku pozytywnej reakcji na ich postulaty skorzystają oni z prawa do organizowania akcji protestacyjnych, łącznie ze strajkiem wszystkich zawodów medycznych.

Roman Badach-Rogowski z Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego (KZZPRM) oceniał, że w systemie ochrony zdrowia brakuje "negocjacyjnych" sposobów ustalania wynagrodzeń pracowników.

- Płace w ochronie zdrowia rosną jedynie od strajku do strajku - zaznaczył. Wyjaśnił, że celem porozumienia związków jest wypracowanie systemu, który pozwoli na dojście do uczciwych wynagrodzeń.

Ile zarabiają ratownicy medyczni?
Jak poinformował nas Badach-Rogowski, ratownicy medyczni zatrudnieni na etatach zarabiają w granicach: od płacy minimalnej - nieco powyżej 1,5 tys. zł, do ponad 3 tys zł. - Większość ratowników pracuje na kontraktach, czyli faktycznie umowach śmieciowych - twierdzi nasz rozmówca.

Na ratowniczych kontraktach stawki godzinowe zaczynają się od ok. 12 zł (nawet gdzieniegdzie są niższe), a sięgają maksymalnie 25-30 zł; z tym, że pracownik musi opłacić prawie 1200 zł ZUS-u.

- Jeżeli przyjmiemy, że na kontrakcie ratownik chciałby pracować jak na etacie ok. 170 godz. w miesiącu, to mnożąc to przez najniższą 12-złotową stawkę otrzymujemy ok. 2 tys. złotych. Z tego po odjęciu 1200 zł opłat, żeby być ubezpieczonym i żeby prowadzić działalność, zostaje mu 800-900 zł - twierdzi Badach-Rogowski.

Dlatego większość ratowników nie pracuje tylko na etacie. Jak przekonuje szef związkowców, na wezwanie często przyjeżdża karetką ratownik medyczny, który jest w pracy drugą dobę, a bywa, że i trzecią.

Dodaje: - W niektórych jednostkach przy systemie pracy dzień i noc/wolne/ponownie dzień i noc ratownicy mają 21-22 dyżury w miesiącu, co daje ponad 250 godzin w jednym pogotowiu. Później ratownik jedzie do pracy w innym miejscu. Nierzadko czas pracy ratowników przekracza 400 godzin miesięcznie.

Jak mówi Badach-Rogowski, "cierpliwość się wyczerpała". Zarówno on, jak i przedstawiciele innych związków, mówią o "historycznym porozumieniu". - Dzisiejsza konferencja pokazała, że pierwszy raz w historii wszystkie zawody medyczne potrafiły się porozumieć. Minister zdrowia proponował, żebyśmy przedstawili propozycje stawek minimalnych w poszczególnych zawodach medycznych w publicznej służbie zdrowia. Zrobiliśmy to. Teraz czas na rząd - mówi.

Płace ustalane przez państwo
Zdaniem związków wynagrodzenia pracowników służby zdrowia nie mają rynkowej wartości, ponieważ ceny świadczeń zdrowotnych są ustalane dowolnie przez publicznego płatnika. Często są one zaniżane w stosunku do rzeczywistych kosztów.

- System opieki zdrowotnej w Polsce funkcjonuje tak naprawdę tylko dzięki temu, że pracownicy służby zdrowia są wykorzystywani i wyzyskiwani ekonomicznie - mówił przewodniczący OZZL Krzysztof Bukiel.

Wiceprzewodnicząca Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Medycznych Laboratoriów Diagnostycznych (KZZPMLD) Magdalena Rudzińska-Borkowska zwróciła uwagę, iż związki doszły do wniosku, że w sytuacji, gdy ceny refundowanych świadczeń zdrowotnych są ustalone w sposób administracyjny przez państwo, to również płace pracowników zakładów opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych powinny być ustalane przez państwo w formie prawa powszechnie obowiązującego we wszystkich tych zakładach.

Związki ustaliły także wspólne postulaty płacowe dla wszystkich zawodów medycznych przy uwzględnieniu stopnia wykształcenia i specjalizacji. Podkreśliły, że postulaty jednej grupy zawodowej są akceptowane i popierane przez pozostałe grupy.

- Związki zawodowe, które weszły w skład porozumienia, w sposób zdecydowany poparły wynegocjowane przez związek pielęgniarek podwyżki i domagają się działań zapewniających wzrost wynagrodzeń także dla pozostałego personelu medycznego, a także ustalenie stabilnego systemu kształtowania wynagrodzeń - wskazywał przewodniczący zarządu głównego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Techników Medycznych Elektroradiologii (OZZTME) Cezary Staroń.

Wspólna walka o podwyżki
- Każdy związek wyraził swoje oczekiwania co do wynagrodzeń, porównaliśmy te wszystkie nasze propozycje i tu został osiągnięty kompromis. A to oznacza, że np. pielęgniarka nie będzie wzburzona słysząc jakich pieniędzy domaga się technik, ale i technik nie będzie kontestował propozycji wynagrodzeń jakich domagają się np. lekarze czy pielęgniarki - mówi nam Cezary Staroń.

Jak podaje, mediana zarobków techników elektroradiologów to od 1,8 do 2 tys. zł, ale "miejscami jest na rękę nawet tylko 1,6 tys. zł".

Związkowcy postulują także ustawowe przyznanie pracownikom medycznym urlopu szkoleniowego.

Grażyna Musiałkiewicz, przewodnicząca zarządu krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Diagnostyki Medycznej i Fizjoterapii, także zwraca uwagę, że do tej pory podwyżki dla wybranych grup antagonizowały środowisko. Teraz ma być inaczej.

- Proponujemy pensje adekwatne do wykształcenia i wykonywanej pracy. Akceptujemy je wzajemnie i stajemy razem w walce o podwyżki, a nie tak jak do tej pory, każdy związek oddzielnie - zaznacza Musiałkiewicz.

Związkowcy nie chcą zdradzić jakie propozycje minimalnych stawek przedstawili w liście do premier Beaty Szydło. - Chcielibyśmy, aby to tych propozycji najpierw ustosunkowała się pani premier - odpowiadają.

- Chcemy zarabiać uczciwie i godnie. Proponujemy, żeby te stawki były zapisane w formie ustawy dla wszystkich zawodów medycznych, w korelacji do średniej krajowej w gospodarce narodowej wyliczanej przez ZUS. To ma być znaczna podwyżka - zaznacza Grażyna Musiałkiewicz.

Pytana o zarobki wśród diagnostów i fizjoterapeutów odpowiada, że technik analityki medycznej z ponad 30-letnim stażem otrzymuje za swoją pracę na rękę od 1,8 do 2 tys. zł; diagnosta laboratoryjny (diagnosta z wyższym wykształceniem) - ok. 2,4 tys. zł. Fizjoterapeuci podobnie.

Z pracy do pracy
- To średnia zarobków w tych grupach zawodowych i podaję ją w oparciu o bilans jaki wynika z informacji uzyskanych z należących do związku 70 organizacji z całego kraju. Nie wiem skąd biorą się średnie zarobki 5 tys. zł podawane na stronie MZ. Nie znam diagnostów, którzy by tak zarabiali - mówi nam szefowa związku.

Dodaje, że i diagności, i fizjoterapeuci, podobnie jak przedstawiciele innych zawodów medycznych, żeby zarobić godziwie, "jeżdżą z jednej pracy do drugiej". - W jednym szpitalu jesteśmy na umowie o pracę, w drugim na umowie-zleceniu, albo mamy dyżur nocny, po nocnym dyżurze jedziemy do innego szpitala, czy - nieco później - na godziny zlecone. Cały czas tak pracujemy - wskazuje Grażyna Musiałkiewicz i dodaje, że jeśli diagnosta zarobi godziwie, to będzie wypoczęty a pacjent bezpieczny.

Związkowcy spodziewają się odpowiedzi na pismo i proszą o spotkanie z premier. Kiedy? - Urzędowo mamy 30 dni na uzyskanie odpowiedzi. Jeśli pani premier zauważy, że nasz problem jest bardzo ważny, to wystarczy tydzień - dwa tygodnie na umówienie takiego spotkania. Dajemy sobie miesiąc, ale zakładamy, że będzie to szybciej - mówi z nadzieją Musiałkiewicz.

Wspólne postulaty przedstawiały: Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Diagnostyki Medycznej i Fizjoterapii; Ogólnopolski Związek Zawodowy Techników Medycznych Radioterapii; Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Fizjoterapii; Ogólnopolski Związek Zawodowy Fizjoterapia; Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych, KZZPMLD, KZZPRM, OZZTME oraz OZZL.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum