Związki straszą NFZ protestami, NFZ straszy związkowców ABW, a pieniędzy nie przybywa

Autor: Iwona Bączek/Rynek Zdrowia • • 30 lipca 2009 06:00

W czwartek 30 lipca Porozumienie na Rzecz Obrony Szpitali Polski Południowo-Wschodniej zaplanowało pikiety przed siedzibami oddziałów wojewódzkich NFZ: w Lublinie, Kielcach i Rzeszowie.

Związki straszą NFZ protestami, NFZ straszy związkowców ABW, a pieniędzy nie przybywa
Gdyby nie fatalna zmiana algorytmu w 2007 r.

 Protest miał zwrócić uwagę na niesprawiedliwy, zdaniem nie tylko organizatorów pikiet - wynikający z obowiązującego od 2007 r. algorytmu - podział środków na ochronę zdrowia pomiędzy województwa. Związkowcy twierdzą, że faworyzuje on bogatsze, a krzywdzi biedniejsze regiony. Protestują i ostrzegają, że jeśli sprawiedliwości nie stanie się zadość, to zaostrzą protest...

Przypomnijmy: jeden z parametrów mechanizmu przeliczania algorytmu podziału środków finansowych NFZ na poszczególne oddziały Funduszu wiąże się z przeciętnym dochodem na gospodarstwo domowe w województwie, przez co jest najmniej korzystny dla tych regionów, w których dochody są najmniejsze.

Pikietujący mają apelować do minister zdrowia, by nie zatwierdzała projektu planu finansowego Funduszu na 2010 r. W ocenie Porozumienia prowadzi on do pogłębienia dysproporcji w finansowaniu świadczeń w różnych województwach, pogarszając sytuację najbiedniejszych regionów.

Porozumienie na rzecz Obrony Szpitali Polski Południowo-Wschodniej powstało 16 lipca w Janowie Lubelskim. Należą do niego m.in. związki zawodowe pielęgniarek w trzech województwach oraz związek lekarzy i „Solidarność” służby zdrowia na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu.

Związkowcy domagają się także spotkania – w terminie do 14 sierpnia – z Ewą Kopacz oraz (lub) prezesem NFZ Jackiem Paszkiewiczem. Chcą dyskutować o rozwiązaniach umożliwiających skierowanie większych środków na ochronę zdrowia do województw najbardziej pokrzywdzonych przez algorytm. Ostrzegają, że jeśli nie dojdzie do spotkania, a projekt planu finansowego Funduszu na 2010 r. zostanie zatwierdzony, to od 1 września może dojść do związkowej akcji protestacyjnej we wszystkich szpitalach południowo-wschodniej Polski.

Ta akcja jest dla pacjentów
– Przed godziną 10.00 pod siedzibami NFZ w trzech wspomnianych miastach zgromadzą się, mamy nadzieję, że licznie, dyrektorzy i pracownicy szpitali, związkowcy oraz prawdopodobnie samorządowcy, przedstawiciele organów założycielskich szpitali – informuje portal rynekzdrowia.pl Karol Stpiczyński, rzecznik Porozumienia. – Liczymy także na obecność pacjentów, których informowaliśmy o akcji poprzez ulotki i których rzecz dotyczy przede wszystkim. To oni z powodu niedofinansowania ochrony zdrowia w tych regionach  czekają w kolejkach na świadczenia nawet do pięciu lat lub muszą się leczyć poza własnym województwem.

Karol Stpiczyński podkreśla, że celem protestu nie jest zdezorganizowanie pracy oddziałów NFZ i utrudnienie załatwiania spraw, np. karty EKUZ lub wniosków sanatoryjnych, przez interesantów. Zapowiada, że akcja protestacyjna ograniczy się do zewnętrznych okolic budynków NFZ i nie przeniesie się do środka.

We wtorek (28 lipca) na stronie Centrali NFZ pojawiła się informacja o zasadach postępowania w przypadku zablokowania siedziby oddziału lub wtargnięcia na jej teren osób nieuprawnionych. Dyrektor ma wówczas obowiązek wstrzymania wszystkich rozliczeń, wyłączenia systemów informatycznych oraz powiadomienia Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

– Instrukcje są jasne. Poza tym w żaden szczególny sposób nie przygotowujemy się do pikiety – wyjaśnia portalowi rynekzdrowia.pl Beata Szczepanek, rzecznik Świętokrzyskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ w Kielcach. – Wprawdzie jeszcze w środę rano nie została ona oficjalnie zgłoszona i nie było na nią zgody Urzędu Miasta, ale zakładam, że zostało to załatwione później. Mamy nadzieję, że wszystko przebiegnie spokojnie.

Beata Szczepanek dodaje, że ŚOW NFZ w pełni popiera konieczność zmiany krzywdzącego algorytmu: w województwie świętokrzyskim na jednego pacjenta przypada o 266 zł mniej, niż np. na Mazowszu. Jednocześnie zwraca uwagę, że adresatem pretensji Porozumienia nie powinien być oddział NFZ, ale minister zdrowia.

Jak poinformował nas Karol Ługowski, rzecznik oddziału Funduszu w Lublinie, specjalnych przygotowań do blokady nie ma również tutaj. Rzecznik zapowiada, że decyzje będą podejmowane w zależności od rozwoju sytuacji.

Algorytm bije nie tylko w szpitale
– Zależy nam na spotkaniu z Ewą Kopacz i Jackiem Paszkiewiczem nie w celu zmiany algorytmu, bo tego minister zdrowia może dokonać w rozporządzeniu – wyjaśnia rzecznik Porozumienia. –Chodzi o gotowe rozwiązania, które na nasze zlecenie opracowali eksperci, mogące szybko pomóc finansowo najbardziej poszkodowanym województwom. 5,6 mln obywateli jest od dwóch lat karanych za to, że mieszka w najbiedniejszych regionach, a fatalna sytuacja ochrony zdrowia w tych częściach kraju kładzie się cieniem na cały makroregion.

Rzecznik liczy: gdyby nie fatalna zmiana algorytmu w 2007 r., to do ochrony zdrowia trafiłoby w 2008 roku:
• Lubelskiem o 177 mln zł więcej (o 188 mln więcej w 2009 r.),
• Świętokrzyskiem o 124 mln zł więcej (o 145 mln więcej w 2009 r.),
• Podkarpackiem o 253 mln zł więcej (o 284 mln więcej w 2009 r.).

W efekcie samo tylko województwo lubelskie ma za ub. r. 90 mln zł nadwykonań, które nie zostały zapłacone, a tylko za I półrocze br. 100 mln zł nadwykonań, które pozostają bez zapłaty.

Czara goryczy przelana
Impulsem do działania dla środowiska ochrony zdrowia w regionach poszkodowanych przez algorytm, stało się opublikowanie w czerwcu br. wykonanie planu finansowego NFZ za rok 2008. Znowelizowany algorytm wyraźnie preferował 5 województw: •mazowieckie,
• śląskie,
• dolnośląskie,
• pomorskie,
• zachodniopomorskie
na łączną kwotę 1 mld zł. Jednocześnie te same województwa nie wykonały planów kosztów na kwotę 1,6 mld zł.

– To oznacza, że pozostałych 11 regionów klepało biedę, zasilając jednocześnie 5 najbogatszych, które nie były nawet w stanie wydać tych pieniędzy – komentuje Karol Stpiczyński. – Jeśli projekt planu finansowego NFZ na rok 2010 zostanie zatwierdzony, ten trend będzie kontynuowany. I tak: województwo lubelskie znów  dostanie mniej o ponad 200 mln zł, podkarpackie o prawie 309 mln zł i świętokrzyskie o ponad 151 mln zł.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum