Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia | 25-01-2021 09:35

Zielona Góra: podsumowanie pandemicznego roku w szpitalu uniwersyteckim

Pomimo że pandemia koronawirusa zamknęła czasowo wiele oddziałów Szpitala Uniwersyteckiego im. Karola Marcinkowskiego w Zielonej Górze, placówka zakończy rok bez długów. Lekarze nie odsyłali chorych onkologicznie i wykonali rekordową liczbę operacji guzów trzustek, wątroby czy piersi.

Fot. Fotolia (zdjęcie ilustracyjne)

W piątek (22 stycznia) odbyło się nadzwyczajne zgromadzenie wspólników placówki. Na nim prezes lecznicy Marek Działoszyński przedstawił plany i podsumował ciężki pandemiczny 2020 r. W czasie pandemii lecznica zanotowała niewielki spadek hospitalizowanych pacjentów i liczby wykonanych procedur medycznych w stosunku do 2019 r. Wyjątkiem są pacjenci chorzy onkologicznie. Liczba zabiegów chirurgii onkologicznej wzrosła. Zielonogórski szpital przyjął zasadę, że chirurdzy będą mieć dużo większy niż zwykle dostęp do sal operacyjnych (np. kosztem wstawiania endoprotez kolana).

W pandemii mniej pacjentów przyjęły także poradnie przyszpitalne. Nie dlatego, że były zamknięte, ale dlatego, że pacjenci odmawiali często wizyty, obawiając się zakażenia koronawirusem. W porównaniu do 2019 r. udzielono jedynie 86 proc. porad. Jednak mimo bardzo trudnego czasu placówka zakończy 2020 r. niewielkim zyskiem - informował wspólników prezes Działoszyński.

Szpital chce wykonywać dalej remonty. Przede wszystkim kontynuować termomodernizację, by zaoszczędzić na ogrzewaniu czy dostarczaniu ciepłej wody. Projekt zakłada docieplenie murów, poddaszy, wymianę stolarki, instalacji, a nawet kaloryferów w niemalże wszystkich budynków lecznicy. Do tego cały szpital zyska nowoczesny wygląd. Ma także ruszyć z remont kultowego budynku L, czyli popularnej porodówki, w którym także znajduje się oddział onkologii.

Więcej: zielonagora.wyborcza.pl