Zawrzało w sprawie "dostawek" i omijania norm zatrudnienia pielęgniarek

Autor: Jacek Wykowski/Rynek Zdrowia • • 10 czerwca 2019 05:57

Krystyna Ptok, pytana o przykłady nieprawidłowości, podaje ich bardzo dużo, z różnych regionów kraju. Wskazuje nie tylko na kłopoty z dostawkami, ale także z pielęgniarkami, które z oddziałów są „wysysane” do pracy w innych miejscach w szpitalu - do pracowni, poradni - często bez odpowiedniego przeszkolenia.

- W jednym ze szpitali na Podkarpaciu na hasło „kontrola” wywozi się łóżka z oddziałów, które stoją tam jako dostawki. Chorzy leżą też na dostawkach na korytarzach, przy łóżkach jest aparatura wspomagająca. Dotyczy to m.in. oddziałów hematologii. Z kolei innych łóżek mamy za dużo. Absurd - mówi.

- Kolejna sytuacja: oddział onkologiczny, 24 chorych, normy policzone według wskaźnika 0,6. O godz. 8 rano do oddziału wchodzi 10 pacjentów z zewnątrz, do dziennej chemioterapii. Przebywają tam często do godz. 20.00 lub 21.00. Siedzą na krzesłach, w fotelach lub w fotelach do podań. To ilu mamy tych pacjentów? - pyta Ptok.

Dyrektorzy: dostawki są konieczne, nie obchodzimy norm
Marek Wójcik podkreśla, że w polskim prawie pojęcie łóżka szpitalnego nie istnieje, a dyrektorzy mają problem, co wykazywać, a czego nie. - Jedyne określenie, które i tak z punktu prawnego nie ma żadnego znaczenia, to definicja, która znajduje się w słowniczku pojęć GUS. Według niej dostawka na korytarzu to nie łóżko - zauważa.

Wójcik powołuje się konkretnie na gusowski słownik pojęć stosowanych w statystyce publicznej. Według tego słownika łóżko szpitalne jest umieszczone na stałe w sali chorych wraz z pełnym wyposażeniem, zaopatrzone w pościel, zajęte przez chorego lub przygotowane na jego przyjęcie. Dokładnie na tę samą definicję powołuje się resort zdrowia.

Marek Wójcik zaznacza, że pojęcie łóżka szpitalnego trzeba prawnie uregulować. - Szczególnie nabierze to znaczenia w kontekście uchwalonej przez Sejm 16 maja ustawy o prawach pacjenta. Wprowadza ona łóżka dla rodziców dzieci i opiekunów osób niepełnosprawnych w stopniu znaczącym bez żadnej odpłatności. Pytanie, czy to jest łóżko szpitalne? Liczenie ich do norm pielęgniarskich byłoby absurdem - mówi.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum