Zawrzało w sprawie "dostawek" i omijania norm zatrudnienia pielęgniarek

Autor: Jacek Wykowski/Rynek Zdrowia • • 10 czerwca 2019 05:57

"Dostawki, które funkcjonują w danym podmiocie leczniczym (oddziale szpitalnym) powyżej 14 dni, wymagają zgłoszenia do stosownego organu rejestrowego. W przypadku niezgłoszenia w terminie organ prowadzący rejestr może, w drodze decyzji administracyjnej, nałożyć na podmiot wykonujący działalność leczniczą karę pieniężną w wysokości do 10-krotnego minimalnego wynagrodzenia za pracę" - ostrzega resort.

Krystyna Ptok: łóżka to nie szpilki, można je policzyć
Jak informuje nas Krystyna Ptok, przewodnicząca OZZPiP, trwają już kontrole Ministerstwa Zdrowia w szpitalach dotyczące liczby i przeznaczenia łóżek. Ostrzega też, że Związek będzie opisywał i zgłaszał skrajne sytuacje do Rzecznika Praw Pacjenta. - RPP również może skontrolować szpital, na dodatek wcześniej o tym nie zawiadamiając. Liczba pielęgniarek wpływa przecież na bezpieczeństwo chorego - podkreśla.

- Jeśli ktoś myśli, że łóżek nie można zliczyć, a dyrektorzy mogą w tym obszarze balansować tak, że nikt się nie dowie o nadużyciach, to jest w błędzie. Są rejestry wojewodów z podaną liczbą łóżek, poza tym pielęgniarki w szpitalu też potrafią liczyć - mówi Ptok.

OZZPiP, nie czekając na działania resortu zdrowia, sam rozpoczął rachowanie od ankiet kierowanych do szpitali, w których prosi dyrektorów o podanie liczby łóżek statutowych i tych faktycznych. - Niektórzy dyrektorzy są oburzeni takimi działaniami, z ankietami mamy pod górkę. Pracodawcy nie chcą ich wypełniać, czujemy niechęć. Ale takie szpitale będziemy mieć pod lupą, wydałam już polecenia. Łóżka to nie szpilki, możemy same je policzyć na miejscu. Jeśli wszystko jest w porządku, nie ma się nic do ukrycia, dane się podaje, a nie np. tłumaczy, że nie ma komu się tym zająć - mówi szefowa OZZPiP.

Również dr Halina Kalandyk, przewodnicząca Zarządu Regionu Podkarpackiego OZZPiP potwierdza, że Związek będzie rejestrował w szpitalach łóżka rzeczywiste - a więc również dostawki. To właśnie z Podkarpacia dotarły pierwsze sygnały o problemie omijania norm. - Skrupulatnie to notujemy i będziemy przekazywać dane do MZ. Zdarza się to wszędzie w Polsce, nie tylko na Podkarpaciu - mówi.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum