Daniel Kuropaś/Rynek Zdrowia | 23-11-2010 06:25

Wyścig o pacjenta: prywatne szpitale biorą kurs na NFZ

Najwięksi gracze na rynku nie rezygnują z budowy kolejnych prywatnych szpitali, ale jednocześnie chcą zapewnić sobie "poduszkę finansową" w postaci środków NFZ. Bazowanie wyłącznie na klientach komercyjnych nie jest, jak się okazuje, dobrą strategią.

– Do 2013 zbudujemy kilkuprofilowy szpital w południowej części Warszawy, ale będziemy rozmawiać z Funduszem w celu dokładnego określenia zapotrzebowania na świadczenia. Praca w pustej lecznicy i marnowanie środków inwestora nie wchodzą w grę – zastrzega Anna Rulkiewicz-Kaczyńska, prezes Grupy Lux Med.

Nie tylko chirurgia jednego dnia
60-, góra 80-łóżkowy szpital, na który Grupa Lux Med zamierza wydać około 100 mln zł, w części zabiegowej będzie oferował usługi w zakresie pediatrii, ginekologii, laryngologii, urologii, chirurgii ogólnej i ortopedii. W planach było także położnictwo, ale okazało się, że trzy stołeczne szpitale publiczne poszerzają swoją działalność w tym właśnie zakresie, spółka zrezygnowała zatem z konkurencji.

Inwestycję sfinansuje właściciel Grupy Lux Med, fundusz Mid Europa Partners. Jak zapowiedziała Anna Rulkiewicz-Kaczyńska, wkrótce zostanie podpisana umowa dotycząca zakupu działki, na której rozpocznie się budowa placówki.

Testem dla inwestycji szpitalnych Grupy Lux Med jest działająca od sierpnia mniejsza lecznica na warszawskim Ursynowie, która specjalizuje się w zabiegach chirurgii jednego dnia, pomocy w stanach nagłych oraz diagnostyce obrazowej. Koszty inwestycji wyniosły około 16 mln zł.

W ciągu pierwszych dwóch miesięcy działalności szpital przy ul. Puławskiej przyjął ponad 700 pacjentów, wykonując dziennie średnio kilkanaście zabiegów w znieczuleniu ogólnym i miejscowym, w warunkach operacyjnych i ambulatoryjnych – łącznie około 400 operacji. Blisko 22 proc. zrealizowanych świadczeń zostało sfinansowanych ze środków NFZ. Wartość tegorocznego kontraktu z Funduszem wynosi prawie 1 mln zł.

Za pieniądze Funduszu
Ze środków Funduszu chce również skorzystać stołeczny Szpital Medicover. Ta zbudowana za 40 mln euro wieloprofilowa placówka początkowo miała zarabiać jedynie na klientach komercyjnych. Obecnie Medicover zmienia kurs: złożył NFZ ofertę udostępnienia usług z zakresu kardiologii wraz z 24-godzinnym dyżurem kardiologicznym.

– W południowej części miasta istnieje zapotrzebowanie na tego typu usługi świadczone w ramach NFZ. Brakuje publicznych placówek – budowa Szpitala Południowego wciąż nie ruszyła. Stąd nasza decyzja o zaoferowaniu płatnikowi usług kardiologicznych – wyjaśnia Bartosz Maciejewski, rzecznik prasowy Medicover.

W ramach kontraktu z NFZ Szpital Medicover planuje realizację badań hemodynamicznych, zabiegów na naczyniach wieńcowych w trybie planowym oraz pilnym, a także wykonywanie zabiegów wszczepiania stymulatorów serca.

W takim kierunku idzie już od dawna warszawski szpital Enel-Med – jedna z pierwszych w Polsce prywatnych placówek szpitalnych.

– W 2009 roku aż 70 proc. operacji przeprowadzonych w naszej placówce, w tym m.in. neurochirurgicznych, ortopedycznych i okulistycznych, było refundowanych przez NFZ. W sumie usługi szpitalne w 2009 r. generowały 10 proc. ze 120 mln zł przychodów spółki –podkreśla Adam Rozwadowski, prezes Centrum Medycznego Enel-Med.

Kto wygra poza Warszawą?
Medicover zapowiada również szerszą ekspansję na rynku usług szpitalnych poprzez zbudowanie placówek w kilku największych miastach Polski.

– Jesteśmy na etapie wybierania lokalizacji. To będą mniejsze placówki niż Szpital Medicover, specjalizujące się w chirurgii jednej dnia. Mówimy o realizacji inwestycji w perspektywie co najmniej dwuletniej. Sądzę, że do zasadniczych rozstrzygnięć w tej kwestii dojdzie w 2011 roku – zaznacza Bartosz Maciejewski.

Wszystko wskazuje na to, że zaczyna się wyścig o pacjenta, ponieważ także Lux Med zamierza inwestować w szpitale w największych miastach w Polsce. Mają to być dwie, trzy placówki wieloprofilowe i kilka mniejszych chirurgii jednego dnia. Spółka nie wyklucza także przejęcia już istniejących szpitali.

– Rynek warszawski jest praktycznie nasycony, prowadzimy zatem rozmowy w kilku innych dużych miastach dotyczące akwizycji szpitali specjalistycznych, jednoprofilowych. Od negocjacji do zakupu droga jest jednak długa – ocenia Anna Rulkiewicz-Kaczyńska.

Długa, ale już wytyczona. Jak informuje prezes Rulkiewicz-Kaczyńska, w tym roku przychody Grupy Lux Med przekroczą 600 mln zł. 67 proc. portfela Grupy stanowią przychody z usług abonamentowych, kilkanaście procent – płatność bezpośrednio od klienta, reszta to diagnostyka, ubezpieczenia, NFZ.

– Przychody z części ambulatoryjnej będą malały na rzecz przychodów z usług szpitalnych, ubezpieczeń i diagnostyki – szacuje prezes Grupy Lux Med.

Sieć szpitali
Ambitne plany ekspansji przedstawia też zarząd Swissmed Centrum Zdrowia, właściciel 73-łóżkowego wielospecjalistycznego szpitala w Gdańsku oraz kilku przychodni w Gdańsku i Gdyni.

Do 2012 roku Swissmed chce mieć trzy działające w Polsce szpitale. Spółka prowadzi negocjacje w sprawie lokalizacji szpitala we Wrocławiu oraz monitoruje możliwości lokalizacji lecznic m.in. w Poznaniu i Krakowie.

Pierwszy szpital, na warszawskim Bródnie, już stoi, ale na razie znajduje się w stanie surowym. Placówka będzie się specjalizowała w chirurgii ogólnej i naczyniowej, a także ginekologii i urologii. W lecznicy zaplanowane zostały trzy sale operacyjne i 44 łóżka, będzie też sprzęt za ponad 10 mln zł. Wartość całej inwestycji to 70 mln zł.

Pierwszych pacjentów szpital przyjmie jesienią 2011 rok. Będą to pacjenci abonamentowi i płacący za usługi, ale – tak jak w Gdańsku – Swissmed liczy również na kontrakt z NFZ.

Rozwój w perspektywie
Kolejne lata powinny przynieść ważne zmiany na rynku prywatnych usług szpitalnych.

– Dynamika powstawania nowych szpitali może ulec pewnemu zahamowaniu ze względu na możliwość prywatyzacji szpitali samorządowych. Wynika to z prozaicznego powodu – budowa od podstaw nowego szpitala jest bardziej kosztownym i czasochłonnym przedsięwzięciem niż restrukturyzacja funkcjonującej placówki, która dodatkowo posiada już kontrakt z NFZ – ocenia Adam Rozwadowski, prezes CM Enel-Med.

Istotną zmianą jest także postępująca specjalizacja.

– W niedalekiej przyszłości prywatne szpitale będą oferowały coraz bardziej skomplikowane zabiegi i procedury, choć do niedawna kojarzyły się głównie  z operacjami plastycznymi i położnictwem. Ze względu na rosnące kontrakty z Funduszem będą coraz większą konkurencją dla publicznych lecznic – przewiduje Adam Rozwadowski.