Wynagrodzenia w ochronie zdrowia. PFSz: nie ma źródeł finansowania, pominięto niektóre zawody

Autor: oprac. KM • Źródło: Rynek Zdrowia19 kwietnia 2022 15:10

Nowela wymuszałaby m.in. aneksowanie obecnych umów i dodałaby nowe obowiązki pracownikom kadrowym - podsumowuje Polska Federacja Szpitali.

Wynagrodzenia w ochronie zdrowia. PFSz: nie ma źródeł finansowania, pominięto niektóre zawody
Umowy o pracę to nie jedyna forma zatrudnienia w podmiotach leczniczych - przypomina PFSz. fot. Shutterstock
  • Polska Federacja Szpitali opublikowała stanowisko do projektu ustawy o zmianie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych
  • PFSz podkreśla, że ustawodawca po raz kolejny pominął pracowników administracyjnych, technicznych i ekonomicznych
  • Zwraca również uwagę, że w projekcie nie podano źródeł finansowania zwiększenia minimalnych wynagrodzeń zasadniczych 

Ustawa o minimalnych wynagrodzeniach pomija sporą część pracowników szpitali

W swoim stanowisku Polska Federacja Szpitali zauważa, że "po raz kolejny określając sposób ustalania minimalnego wynagrodzenia zasadniczego pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych, ustawodawca całkowicie pomija personel administracyjny, techniczny i ekonomiczny".

- Jest to o tyle niezrozumiałe, że w Dzienniku Ustaw nr 151 pracownicy z tej grupy mają określone wymagania dla zajmowanych przez siebie stanowisk - podkreślają autorzy stanowiska.

Dodają, że skoro zostały określone wymagania w zakresie pracy takiego personelu w jednostkach służby zdrowia, to jednocześnie uznano, że pracownicy, którzy spełniają kryteria, są niezbędni, a 'pomijanie ich po raz kolejny w ustawie o wynagrodzeniu może być odczytane jako działania dyskryminujące".

Federacja zaznacza, że takie osoby są rzeczywiście niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania podmiotów leczniczych, więc aby nie dochodziło do masowych odejść i konfliktów między personelem medycznym i niemedycznym, konieczne będzie podniesienie wynagrodzeń "w tzw. części szarej". To z kolei będzie miało wpływ na budżet szpitali.

Ustawa nie precyzuje wielu czynników

PFSz podkreśla, że "nie zostało precyzyjnie określone, do której grupy zawodowej należy zaliczyć sekretarki medyczne i rejestratorki" i zauważa, że ma to istotne znaczenie nie tylko przy określaniu wysokości wynagrodzeń.

Stwarza to również konieczność wprowadzenia grup zawodowych do umów o pracę, a także wymaga dłuższego okresu na dostosowanie już zawartych umów do nowych przepisów.

Byłoby to, w ocenie PFSz mocno utrudnione, a nawet niemożliwe w przypadku dużych podmiotów leczniczych.

Federacja zaznacza też, że uzasadnienie projektowanej ustawy nie zawiera powodów uchylenia artykułu wskazującego, iż "ustalone wynagrodzenie zasadnicze obejmuje dodatkowe wynagrodzenie przyznane na podstawie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych".

Nowelizacja w ocenie PFSz zawiera ponadto przepis wprowadzający "dodatkową pulę obowiązków dla niemedycznego personelu podmiotu leczniczego, tj. dla kadr".

Opinię Federacja motywuje tym, że "każdorazowo trzeba będzie wprowadzać w umowie o pracę określenie, do której grupy zawodowej zaliczane jest zajmowane stanowisko".

Organizacja podkreśla również, że zgodnie z treścią noweli szpital musiałby dostosować umowy o pracę zawarte przed dniem wejścia w życie ustawy do wymogów określonych w jej treści w terminie trzech miesięcy od daty jej wejścia w życie.

Dotyczyłoby to umów pracowników medycznych lub pracowników działalności podstawowej innych niż pracownicy medyczni. Nowelizacja mogłaby też sprawić, że zaistniałaby konieczność zmiany warunków pracy i płacy. To skutkowałoby koniecznością zastosowania wypowiedzenia zmieniającego.

Brakuje wyszczególnienia źródeł finansowania

Autorów stanowiska ponadto niepokoi fakt, że w nowelizacji nie zostały podane "źródła finansowania zwiększenia minimalnych wynagrodzeń zasadniczych niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych".

-  Łatwo administracyjnie jest uregulować siatkę płac, jednak trudniej ją zrealizować w praktyce, ponieważ powoduje napięcia między grupami zawodowymi, a w następstwie problemy, które nie wynikają z braku umiejętności zarządczych kadry menadżerskiej, tylko z wadliwej dyslokacji środków i braku desygnowania specjalnych funduszy na wynagrodzenia - podkreśla Polska Federacja Szpitali i przypomina, że "umowy o pracę to nie jedyna obowiązująca forma zatrudnienia personelu w podmiotach leczniczych".

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum