Wrocław: wykorzystanie robota da Vinci jest za drogie? Policzmy...

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 27 stycznia 2015 10:41

W ciągu czterech lat robot da Vinci pomaga operować chirurgom w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Wrocławiu. Zamiast w tysiącach operacji, w których mógł uczestniczyć, użyto go w niespełna dwustu.

Wrocław: wykorzystanie robota da Vinci jest za drogie? Policzmy...
Fot. WSS we Wrocławiu

Jak informuje Gazeta Wyborcza, powodem takiego stanu jest stanowisko Agencji Oceny Technologii Medycznych, która uważa, że taniej przeprowadzać operacje bez robota, a da Vinci może służyć na razie jedynie celom naukowym. Procedura wymaga, by minister zdrowia przed podjęciem decyzji o umieszczeniu danej usługi medycznej w koszyku świadczeń, uzyskał rekomendację AOTM.

Czytaj: Wrocław: nowoczesny robot medyczny marnuje się zamiast operować

Gazeta sprawdziła, czym dokładnie różni się operacja robotowa od klasycznej. Np. w przypadku prostatektomii radykalnej, czyli operacji wycięcia gruczołu krokowego u mężczyzn, dzięki dziesięciokrotnemu powiększeniu obrazu chirurg lepiej widzi prostatę. Może dużo precyzyjniej ją wyciąć i staranniej zaszyć ranę.

Powrót do pełnej kontynencji pacjenta (całkowitego trzymania moczu) następuje po 44 dniach od operacji robotowej, a od otwartej dopiero po 160 dniach.

Więcej: www.gazeta.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum