Wrocław: 95-latka przez 10 godzin czekała w szpitalu na karetkę

Autor: Gazeta Wrocławska/Rynek Zdrowia • • 22 lutego 2016 14:26

W Dolnośląskim Szpitalu Specjalistycznym im. T. Marciniaka we Wrocławiu 95-letnia pacjentka bez jedzenia i leków czekała blisko 10 godzin na karetkę, która miała przewieźć ją do domu na wrocławskich Popowicach.

Firma wykonująca usługi transportu pacjentów z Dolnośląskiego Szpitala Specjalistycznego tłumaczy opóźnienie awarią jednej z karetek. Fot. PTWP

Jak podaje Gazeta Wrocławska, karetka, która miała kobietę odwieźć do domu, została umówiona na godz. 14. Przyjechała jednak dopiero po godz. 23, czyli spóźniła się o prawie 10 godzin. Przez ten czas seniorka nie dostawała ani leków, ani jedzenia, ponieważ została już wypisana. Od godz. 14 rodzina pacjentki dzwoniła do szpitala i słyszały, że już za chwilę karetka podjedzie.

Dolnośląski Szpital Specjalistyczny do transportu chorych zatrudnia podwykonawcę. Z firmą szefostwo lecznicy przeprowadziło już ''rozmowę dyscyplinującą'', a pacjentka i jej rodzina zostali przeproszeni. Przewoźnik tłumaczy, że jedna z karetek uległa awarii i stąd spóźnienia.

Więcej: www.gazetawroclawska.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum