Wodzisław Śląski: starosta apeluje o pomoc dla szpitala, bez niej przegra z koronawirusem

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 08 kwietnia 2020 08:04

Starosta wodzisławski Leszek Bizoń zaapelował o budżetowe wsparcie dla działających pod wspólnym szyldem szpitali w Wodzisławiu Śląskim i Rydułtowach. Samorządowcy wskazują, że bez dodatkowych środków szpitale nie podołają walce z epidemią koronawirusa.

Bez wsparcia finansowego wodzisławski szpital przegra z pandemią; FOT. PTWP

Od ubiegłego tygodnia obydwa szpitale nie przyjmują pacjentów. Do wtorku w wodzisławskiej placówce potwierdzono 50 przypadków koronawirusa - u 22 pacjentów oraz 28 osób personelu medycznego. Szpital czeka teraz na wyniki pozostałych testów - w sumie do badań pobrano ponad 280 próbek.

We wtorkowym (7 kwietnia) wystąpieniu do wojewody śląskiego Jarosława Wieczorka, starosta wodzisławski zwrócił uwagę, że sytuacja epidemiczna powoduje bezpośrednie zagrożenie dla działania obu szpitali. - Bez dodatkowej pomocy finansowej ze strony Państwa PPZOZ (powiatowy publiczny zakład opieki zdrowotnej) nie podoła nowym obciążeniom związanym z obecną epidemią - ocenił Bizoń.

Po przekształceniu szpitala rejonowego w niedalekim Raciborzu w jednoimienny szpital zakaźny, szpitale w Wodzisławiu i Rydułtowach przejęły pacjentów z Raciborza i zabezpieczyły dostęp do świadczeń zdrowotnych dla dużej liczby pacjentów, nie tylko z powiatu wodzisławskiego, ale i ościennych.

"Walka z epidemią jest obecnie sprawą kluczową, nie należy zapominać jednak o wszystkich innych pacjentach, których zdrowie i życie należy zabezpieczyć. Apeluję więc o przekazanie środków finansowych na zapewnienie PPZOZ-owi w Wodzisławiu Śląskim niezbędnego zaplecza kadrowego, sprzętowego i wyposażenia" - napisał starosta, wskazując na braki sprzętowe, braki w wyposażeniu, niedobór środków ochrony osobistej, zwiększone zużycie środków dezynfekcyjnych, koszty dezynfekcji pomieszczeń oraz koszty dodatkowych zabezpieczeń kadrowych, przekraczające możliwości finansowe PPZOZ.

Starostwo wodzisławskie we własnym zakresie zapewniło w ostatnim czasie dla szpitali tysiąc maseczek, a także posiłki i napoje dla personelu objętego kwarantanną. Swoją pomoc oferują też przedsiębiorcy, organizacje charytatywne i osoby prywatne. Ponadto w marcu powiatowy samorząd umorzył szpitalom łącznie 830 tys. zł pożyczek.

Władze powiatu interweniowały ponadto, aby wodzisławski szpital mógł poszerzyć listę laboratoriów, wykonujących badania w zakresie diagnostyki koronawirusa. - Przedmiotem interwencji było też tempo przekazywania do szpitali informacji o wynikach wykonanych badań - poinformował rzecznik starostwa Wojciech Raczkowski.

Przedstawiciele wodzisławskiego starostwa wskazują, że sytuacja finansowa placówki z powodu - jak napisano - trwającego od wielu lat niedofinansowania systemu ochrony zdrowia, jest zła.

Starosta zapewnił, że ma pełną świadomość, iż obecnie priorytetem jest walka z epidemią koronawirusa SARS-CoV-2, wskazał jednak przy tym, że działanie szpitali w Rydułtowach i Wodzisławiu Śląskim jest niezbędne dla systemu ochrony zdrowia w regionie. - Będzie to możliwe tylko w przypadku uzyskania dodatkowych środków finansowych na jego funkcjonowanie - ocenia Leszek Bizoń.

Przed tygodniem obecność wirusa SARS-CoV-2 potwierdzono u jednego z pacjentów oddziału chirurgii ogólnej wodzisławskiego szpitala. Trzy dni później wiadomo było już o 45 zakażonych osobach. We wtorek poinformowano o kolejnych pięciu potwierdzonych przypadkach.

W ub. tygodniu, w nocy z czwartku na piątek, szpital wstrzymał pracę izby przyjęć oraz do odwołania zawiesił przyjęcia pacjentów na prawie wszystkie oddziały - zarówno w Wodzisławiu Śląskim, jak i w Rydułtowach. Nadal pracują poradnie nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej w obu miastach oraz znajdujący się w oddzielnym budynku oddział pediatrii w Rydułtowach. Nie pracuje natomiast Zespół Poradni Specjalistycznych.

Pacjenci wodzisławskiego szpitala z dodatnim wynikiem testu przekazywani są sukcesywnie do szpitali jednoimiennych w Raciborzu i Tychach. Personel został odizolowany i jest poddany kwarantannie. W szpitalu trwa postępowanie epidemiologiczne - w zależności od rozwoju sytuacji pobierane są próbki od kolejnych osób do badań.

Marek Błoński (PAP)

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum