RR, gazetaprawna.pl/Rynek Zdrowia | 26-08-2011 12:21

Wierzyciele nie ufają, że samorządy spłacą długi szpitali

Od czasu obowiązywania ustawy o działalności leczniczej trudniej szpitalom negocjuje się z wierzycielami sprawy długów. Usztywnili swoje stanowisko i niełatwo jest wynegocjować rozłożenie płatności na raty lub odroczenie należności o kilka miesięcy.

Dziennik Gazeta Prawna ilustruje tę tezę przykładami, przedstawiając sytuację m.in. Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Chełmie, do którego w połowie sierpnia zgłosiło się naraz aż czterech komorników z różnych części kraju.

Jak pisaliśmy niedawno w portalu rynekzdrowia.pl, szpital ma niezapłacone nadwykonania za lata ubiegłe w wysokości 13 mln zł (tylko za I połowę bieżącego roku jest to ponad 3 mln zł). Gdyby udało się uzyskać od Funduszu te pieniądze, przynajmniej bieżące problemy placówki dałoby się prawdopodobnie rozwiązać.

Gazeta Prawna zwraca jednak uwagę, że rosnące z wolna zadłużenie polskich szpitali to efekt nie tylko niezapłaconych nadwykonań przez NFZ, ale przede wszystkim podwyżek cen leków, prądu, wody i podatków.

Do tego dochodzi jeszcze niepewność wierzycieli, którzy już teraz wolą odzyskać część długu, niż czekać na ich niepewną spłatę przez samorządy, gdy zdecydują się one na przekształcenie placówki na zasadach ustawy o działalności leczniczej. Tym bardziej, że samorządowe kasy są pusty i nie ma pewności, że uregulują należności swoich zadłużonych szpitali.

Więcej: